Boże Narodzenie. Czy będzie lockdown?Pixabay/ congerdesign

O lockdownie dowiemy się w wigilię? Minister Zdrowia wygadał się ws. wyjazdów w Święta

Boże Narodzenie to okres wyczekiwany przez mnóstwo osób. Wiąże się on z podróżami. W tym roku święta mogą być inne z powodu koronawirusa. Minister zdrowia został zapytany, czy można spodziewać się lockdownu i czy zostanie ogłoszony dopiero w Wigilię. Nie wyraził się jednak jasno w tej kwestii.

Boże Narodzenie to najbardziej klimatyczne święta i dla wielu osób te najważniejsze. To czas spotykania się z rodziną. Dla innych osób to dobry moment na wypoczynek w Zakopanem czy Karpaczu. Jednak podróżowanie może być uniemożliwione, jeśli wprowadzony zostanie lockdown. Głos w sprawie zabrał minister zdrowia.

Lockdown w Boże Narodzenie? Słowa ministra zdrowia

Minister zdrowia Adam Niedzielski udzielił wywiadu dla "Dziennika Gazety Prawnej", w którym powiedział, co sądzi o wprowadzeniu restrykcji na czas Bożego Narodzenia. Powiedział, że na pewno jest przeciwko luzowaniu tych dotychczasowych.

- Byłem zwolennikiem ustalenia sztywnych kryteriów, żebyśmy wszyscy wiedzieli, co nas czeka. Ale to nie jest tak, że będziemy podejmować decyzje tylko na podstawie dziennej liczby zakażeń czy zachorowań. Przy zajętej w pełni infrastrukturze, nawet średnia liczba zachorowań dziennie - powiedzmy 10 tys. - może być sporym problemem - powiedział Niedzielski.

Dziennikarz zapytał ministra o to, czy można spodziewać się więc decyzji o wprowadzeniu lockdownu dopiero w Wigilię. Adam Niedzielski nie wypowiedział się w tej kwestii wystarczająco jasno.

- Co do Wszystkich Świętych podjęliśmy słuszną decyzję, nie mamy dziś eskalacji zakażeń. Można dyskutować oczywiście o dniu, w którym ją ogłosiliśmy, ale oceniajmy po efektach: dwa tygodnie po Wszystkich Świętych nie ma skoku zakażeń. W epidemii nie ma prostych decyzji - mówił.

Po zadaniu drugi raz tego samego pytania odpowiedział, że że wiemy już na pewno na podstawie polskich i zagranicznych doświadczeń, że trzeba być bardzo ostrożnym w luzowaniu obostrzeń.

- Czechy wiosną miały bardzo niskie wyniki zakażeń, a po wakacyjnym pełnym zliberalizowaniu zasad problem wrócił ze zdwojoną siłą. Nie chcemy popełnić tego błędu. Czy jednak wprowadzimy dodatkowe obostrzenia? Jeżeli utrzymamy stabilizację, może z lekkim spadkiem, to pozwoli na to, żeby przynajmniej utrzymać status quo - tłumaczył.

Jak wygląda sytuacja na świecie?

Nie tylko Polacy zastanawiają się, jak będą wyglądały tegoroczne święta Bożego Narodzenia. Jednym z takich narodów są Włosi, którzy podobnie jak Polacy, są bardzo religijni. Tam pojawiły się już pierwsze pogłoski w sprawie planów na okres świąteczny.

Władze chcą zapewnić swoim rodakom bezpieczeństwo w tym okresie. W związku z tym konieczne będzie zaostrzenie przepisów. Sprawę za pośrednictwem mediów społecznościowych skomentował Luigi Di Maio, czyli włoski szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

- Musimy znaleźć odpowiednie kroki, które pozwolą nam wszystkim spędzić razem Boże Narodzenie - mówił Luigi Di Maio. Musimy natychmiast zapewnić krajowi bezpieczeństwo, by ochronić zdrowie wszystkich i pozwolić przetrwać naszej gospodarce - tłumaczył jakiś czas temu minister do spraw polityki regionalnej Francesco Boccii.

Źródło: Polsat News, RMF24

Następny artykuł