TVP o pilnej ewakuacji

pxhere.com/pl/photo/1141594

Pilnie ewakuują tysiące ludzi, TVP potwierdza. Za granicą żywioł nie ma litości, turystyczny region w sercu dramatu

31 Października 2020

Autor tekstu:

Adrian Rybak

Udostępnij:

TVP Info to stacja telewizyjna, która przekazała informacje na temat tragicznych wydarzeń, do których doszło w atrakcyjnym turystycznie kraju. Uderzył żywioł, który spowodował wiele zniszczeń. Cały czas sprawia zagrożenie, dlatego podjęto decyzję o ewakuowaniu tysięcy mieszkańców. O jakim kraju mowa?

TVP: wielka ewakuacja, żywioł uderzył

Państwo, w którym doszło do tej tragedii, to Filipiny. Jak wynika ze statystyk, średnio kraj ten odwiedzany jest przez około 2 miliony turystów rocznie. Ten sektor gospodarczy przynosi również potężne pieniądze, liczone w milionach dolarów rocznie. Niestety natura nie jest dla niego łaskawa, szczególnie o tej porze roku. Podobnie stało się tym razem, gdyż pojawił się tam tajfun o nazwie Goni. Jest to najsilniejsza burza nawiedzająca ten region od czasu tajfunu Haiyan, który w 2013 roku spowodował ogromną ilość zniszczeć. Zginęło wtedy ponad 6,3 tysięcy osób, a kraj przez wiele miesięcy nie mógł podnieść się po kryzysie. Podupadła wtedy również tamtejsza turystyka, bowiem podróżnicy obawiali się kolejnych tragedii. 

Goni porusza się z prędkością 215 kilometrów na godzinę. Co więcej, to nie jedyny taki żywioł, który nawiedził Filipiny w ostatnim czasie. Tydzień temu pojawił się tam tajfun Molave. Spowodował on podtopienia i powodzie w południowej części Manili. Utonęły 22 osoby.

Meteorolodzy zapowiadali, że w sobotę już w nocy burza przeniesie się w stronę Manili oraz pobliskich prowincji. Żywioł przemieszcza się znad Oceanu Spokojnego. Istnieje więc zagrożenie powodziami i osuwiskami. Z tego powodu podjęto decyzję o szybkiej ewakuacji, a wszelkie osoby, które zaplanowały podróże w tamte regiony, mimo pandemii koronawirusa - powinny się wstrzymać lub zachować wzmożoną ostrożność. 

Akcję rozpoczęto na wybrzeżach i na terenach szczególnie narażonych na osuwanie się ziemi. Mowa o prowincjach Camarines Nortre i Camarines Sur. Osoby mieszkające na zagrożonych terenach dostały nakaz opuszczenia domów. Władze podjęły decyzję o zamknięciu portów. Rybacy nie mogą wypływać w morze.

Burmistrz miasta Infanta powiedział w rozmowie z lokalnym radiem DZBB, że w terenie rozmieszczono już zapasy najpotrzebniejszych produktów, ciężkie maszyny przeznaczone do odgruzowywania oraz maski i odzież ochronną. Infanta leży w prowincji Quezon, około 140 kilometrów od Manili.

Trzeba pamiętać, że Filipiny, podobnie jak reszta świata, walczy z pandemią koronawirusa. Ewakuacja jest o tyle trudna, że trzeba pamiętać o zachowaniu odpowiedniego dystansu społecznego. W regionie Filipiny zajmują drugie miejsce pod względem liczby osób zakażonych wirusem SARS-CoV-2. Na pierwszym miejscu znajduje się Indonezja.

Katastrofy naturalne w Azji

Filipiny są krajem, w którym często dochodzi do dramatów spowodowanych silnymi żywiołami. Jednak takich państw jest więcej. Azja jest częścią świata, która jest mocno narażona na tego typu zagrożenia. Nawet w tym roku dochodziło już do podobnych wydarzeń.

W czerwcu cyklon Nisarga dotarł aż na zachodnie wybrzeża Indii. Ponad 100 tys. osób z Bombaju musiało zostać ewakuowanych. Ludzie pozostawili w domach cały swój dobytek, aby uciekać przed żywiołem i ratować życie. Silny tajfun zniszczył bardzo dużą część infrastruktury turystycznej indyjskiego stanu Maharasztra. 

Mimo zagrożenia katastrofami naturalnymi, regiony te bezustannie cieszą się ogromną popularnością wśród turystów z całego świata. Obywatele USA bardzo chętnie spędzali tam swoje wakacje w ubiegłych latach, choć w czasie pandemii - podobnie jak na całym świecie - tamtejszy sektor turystyczny znacznie podupadł. Obecnie dalekie podróże, zwłaszcza międzynarodowe, nie są wskazane. 

Źródło: TVP Info