Rodzina zginęła przygnieciona klifemFot. unsplash.com/@jarl_schmidt

Cała rodzina zginęła, niewyobrażalny dramat. Wiadomość z zagranicy obiegła media, chcieli tylko wypocząć na plaży

Rodzina wypoczywająca na plaży w Brazylii zginęła przygnieciona głazami. Do zdarzenia doszło nagle, nie mieli szans na ucieczkę. Wysoki klif, przy którym siedzieli, zarwał się i spadł wprost na nich.

Rodzina wybrała się na niewielką, choć wyjątkowo popularną plażę. Tata (32-lata) wraz z mamą oraz malutkim dzieckiem, wybrali miejsce tuż przy klifie. Niestety ich wypoczynek zakończył się tragicznie w momencie osunięcia się skał.

Świadkowie próbowali pomóc

Świadkowie cytowani przez zagranicznej media, powiedzieli, że we wtorek 17 listopada brazylijska rodzina siedziała u podnóża klifu na plaży Pipa w północnym stanie Rio Grande do Norte. Wtedy niespodziewanie zawaliły się na nich skały. Mieli ze sobą psa, który również zginął na miejscu.

- Kopaliśmy, aż znaleźliśmy ojca, a potem matkę i dziecko. Przytulała (dziecko) - powiedział mediom Igor Caetano, mieszkaniec, który był świadkiem tragedii i próbował pomóc rodzinie.

Obrażenia dorosłych były bardzo poważne, gdyż wzięli na siebie cały ciężar spadających głazów. Matka najwyraźniej próbowała ochronić 7-miesięcznego synka, ponieważ zakryła go swoim ciałem.

Dziecko jeszcze żyło

Mnóstwo ludzi przebywających na plaży zaangażowało się w akcję ratunkową. Od razu przystąpili do usuwania kamieni, większe próbowali podważać kijami. Gdy znaleziono poszkodowanych, niemowlę jeszcze żyło, lecz mimo udzielonej pomocy, po chwili zmarło.

Jeden z mieszkańców powiedział brazylijskim mediom, że dobrze zna to miejsce. Urodził się niedaleko i przez całe życie obserwuje zmieniające się wybrzeże. Klif jest bardzo niebezpieczny, ponieważ często dochodzi do obrywów po podcinaniu lądu przez morze.

- Kiedy widzimy turystów siedzących w cieniu klifów, ostrzegamy ich, aby odeszli, ponieważ wiemy o ryzyku - powiedział mężczyzna.

Na plaży w pobliżu klifu stale są umieszczane tabliczki z ostrzeżeniem. Niestety przypływy często zabierają je ze sobą. Ściana ma wysokość ok. 60 m i z jej szczytu często odpadają fragmenty skał.

Rodzina została ostrzeżona

Funkcjonariusz ds. Łączności w mieście Tibau do Sul, Fábio Pinheiro, cytowany przez portal 7news, powiedział, że załoga patrolu plażowego minęła to miejsce chwilę wcześniej i zauważyła parę. Podeszli i ostrzegli plażowiczów, zalecając, by przenieśli się w inne miejsce.

Świadkowie zszokowani tragicznym zdarzeniem powiedzieli, że Hugo był dobrze znany mieszkańcom, ponieważ osiadł w okolicy, aby założyć rodzinę i pracował jako kierownik hotelu w pobliżu plaży. Minister turystyki, Marcelo Álvaro Antônio, na Twitterze wyraził swój żal w związku z wypadkiem i złożył kondolencje krewnym i przyjaciołom ofiar.

Źródło: 7news.com.au

Następny artykuł