Podróż Polaków. Będą kolejne zmiany?

Fot. Pixabay.com/Robfoto

Pełnomocnik rządu się wygadał. Wielu łapie się za głowy, chodzi o podróże Polaków

23 Października 2020

Autor tekstu:

Adrian Rybak

Udostępnij:

Podróż to coś, o czym marzy wiele osób. Szczególnie kiedy pojawiają się wolne dni, które można ciekawie wykorzystać. Teraz zbliża się dzień Wszystkich Świętych, a niedługo grudzień, czyli czas Bożego Narodzenia i Sylwestra. Koronawirus może jednak pokrzyżować wiele planów. Niektórzy obawiają się kolejnych ograniczeń. Co powiedział na ten temat pełnomocnik rządu?

Podróż w czasach pandemii. Będą kolejne zmiany

Gościem w stacji telewizyjnej TVP1 był wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, Marcin Horała. Skomentował spekulacje na temat zamknięcia polskich lotnisk. Powodem tej decyzji miałaby być obecna sytuacja epidemiologiczna zarówno w kraju, jak i na świecie. Polityk nie pozostawił żadnych wątpliwości w tej sprawie.

- W tym momencie nie ma takich planów. W strefie Schengen nie ma zakazu ruchu, dlatego, że przy otwartej strefie Schengen, przy swobodnym przepływie ludzi przez granice w tej strefie, zakaz lotów powoduje tylko zmniejszenie skali czy szybkości ruchu - wyjaśnił Horała.

Pełnomocnik polskich gwiazd wypowiedział się także na temat kontrowersyjnej budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, które miałoby być największym lotniskiem na terenie naszego kraju. 

- Czas spowolnienia gospodarczego, a z takim mamy do czynienia w wyniku pandemii, to jest okres, kiedy duże inwestycje publiczne są szczególnie potrzebne, żeby dać dodatkowy napęd gospodarce. To jest też czas, kiedy stosunkowo łatwo się je przeprowadza, łatwiej pozyskać kontrahentów, firmy konkurują ceną, bardziej starają się o kontrakty - mówił polityk.

Horała zdradził, że dwa międzynarodowe porty lotnicze złożyły oferty w postępowaniu na doradcę strategicznego Centralnego Portu Komunikacyjnego. Chodzi o Incheon w Seulu i Narita w Tokio. Polityk zapewnił, że niedługo postępowanie będzie już rozstrzygnięte.

Centralny Port Komunikacyjny ma być węzłem przesiadkowym między Warszawą i Łodzią. Ma on zintegrować transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W związku z tym projektem powstanie Port Lotniczy Solidarność. Według planów w pierwszym etapie ma obsługiwać około 45 milionów pasażerów w ciągu roku. Zostanie wybudowany w odległości 37 kilometrów od polskiej stolicy. Jego obszar to około 3 tysiące hektarów.

Inwestycja wywołała wiele kontrowersji wśród Polaków. Wielu uważa, że jest niepotrzebna i jest wywalaniem pieniędzy w błoto. Według wielu opinii jeżdżenie na lotnisko jest nieopłacalne, a dostępne w Warszawie Lotnisko Chopina całkowicie spełnia oczekiwania polskich turystów.

Polskie władze i niektórzy ich zwolennicy zapewniają jednak, że Polska i jej mieszkańcy zasługują na duży port lotniczy, który umożliwi podróżowanie nie tylko po Europie, ale także do najdalszych zakątków świata. Aktualnie, aby bez przesiadki polecieć choćby do niektórych miast USA, trzeba lecieć z lotnisk europejskich, na przykład w Niemczech.

Dzisiaj pojawiła się inna informacja na temat podróżowania polskich turystów. Pojawiło się rozporządzenie, w którym zaktualizowano listę państw, do których latanie będzie dozwolone. Nowe zasady będą obowiązywały od 28 października do 10 listopada tego roku.

Obecnie zakaz latania obejmuje 27 państwa. Na liście nie ma żadnego państwa członkowskiego Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego, Strefy Schengen, Ukrainy i Federacji Rosyjskiej. W tym przypadku liczba zachorowań nie ma znaczenia. Gdzie zatem będzie można polecieć? Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.

Źródło: Radio Zet