Martyna Wojciechowska w Dzień dobry TVNdziendobry.tvn.pl (screen)

Martyna Wojciechowska w programie na żywo powiedziała wszystko. Historia dziewczyny z krańca świata wyciska łzy

Martyna Wojciechowska to słynna polska podróżniczka i dziennikarka. Prowadzi program "Kobieta na krańcu świata". Ostatnio była gościem w "Dzień dobry TVN", gdzie opowiedziała historię dziewczyny z Bangladeszu. Wojciechowska zwróciła uwagę na cenność edukacji.

Martyna Wojciechowska to podróżniczka, która cieszy się w naszym kraju niesamowitą sympatią. Dziennikarka ostatnio pojawiła się w programie "Dzień dobry TVN", aby opowiedzieć o swojej podróży do Bangladeszu. Okazuje się, że w najbiedniejszym kraju świata edukacja jest luksusem. Dowodem na to jest jedna z uczennic. To niezwykle wzruszająca historia.

Martyna Wojciechowska o sytuacji w Bangladeszu

W najnowszym odcinku "Kobiety na krańcu świata" Martyna Wojciechowska postanowiła skupić się na edukacji oraz pokazać jak wielkim problemem jest w najbiedniejszych krajach świata. Odwiedziła Bangladesz, azjatyckie państwo, które ma największe zaludnienie na metr kwadratowy na całym świecie.

- Są na świecie miejsca tak trudno dostępne, tak słabo skomunikowane i tak narażone na monsuny i kataklizmy, że dzieci po prostu nie chodzą do szkoły, bo nie mają jak - mówiła popularna podróżniczka.

Bangladesz to kraj, w którym nawet przez okres 5 miesięcy może trwać pora deszczowa. Wioski oraz małe miasteczka nawiedzane są przez monsuny. Z tego powodu niszczonych jest wiele szkół.

W 2002 roku architekt Mohammed Rezwan postanowił stworzyć projekt, który rozwiąże ten problem. Tak powstały szkoły na łodziach. Są one opłacane przez organizacje rządowe. Dzięki temu dzieci mogą uczyć się nawet w przypadku powodzi.

- Przyjechaliśmy do wioski, która była położona bardzo daleko od Polski. Była prawdziwym krańcem świata, bo mieliśmy najpierw długie drogi samolotem, potem jeszcze samochodem, potem łodzią, no wiele wiele godzin - wyjaśnia dziennikarka.

Dzięki tej podróży widzowie "Kobiety na krańcu świata" mogli poznać najmłodszą bohaterkę w historii tego programu. Chodzi o 10-letnią Rabiję, którą Martyna Wojciechowska poznała podczas odwiedzania szkół.

- Przyjeżdżamy do tej wioski i, prawdę mówiąc, byłam przekonana, że będziemy się skupiać na nauczycielkach, które uczą w tej szkole, tymczasem weszłam do tej klasy i zobaczyłam ją. Zobaczyłam Rabiję i to był błysk, to było po prostu to coś - opowiadała Martyna.

- Widać było, że edukacja jest jej największym życiowym marzeniem i to po prostu mnie w niej ujęło. Szczególnie, że jednak my w świecie zachodu często borykamy się z tym, że dzieci nie chcą chodzić do szkoły - dodała.

Podróżniczka zwróciła uwagę też na wielką wagę edukacji. Podczas gdy w cywilizowanych krajach zachodu wiele dzieci nie chce chodzić do szkoły, w innych zakątkach świata jest ona marzeniem wielu najmłodszych. Zaapelowała o docenienie możliwości nauki, ponieważ dzieci z biednych państw nie potrafią nawet pisać i czytać.

Źródło: Dzień dobry TVN

Następny artykuł