Zdjęcie kosztowało ich 200 zł za osobę.Fot. Pixabay.com kelseyannvere (zdjęcie poglądowe)

Zrobili sobie zdjęcie na granicy Polski. Nie przewidzieli konsekwencji, będą żałować do końca życia

Zdjęcie kosztowało ich naprawdę sporo. Po wejściu turystów w strefę przygraniczną służby natychmiast namierzyły felernych urlopowiczów. Okazało się, że nie wszyscy pochodzą z Polski.

Zdjęcie tych turystów okazało się znaczącym ciosem dla portfela. Urlopowicze weszli do strefy przygranicznej, a jeden z uczestników wycieczki - nawet przekroczył przejście, co wymaga posiadania wizy.

Porwało turystę, żywioł uderzył. TVP przekazało dramatyczną wiadomość z zagranicyPorwało turystę, żywioł uderzył. TVP przekazało dramatyczną wiadomość z zagranicyCzytaj dalej

Kosztowne zdjęcie na Podlasiu

Jak podają dziennikarze Wirtualnej Polski, do zdarzenia doszło w poniedziałek (17 września). Dwóch obywateli i obywatelka Niderlandów wraz z Polką udali się na Podlasie. Wycieczka miała mieć charakter wyłącznie rekreacyjny, choć Straż Graniczna nie podzielała entuzjazmu urlopowiczów co do potencjalnego planu wyjazdu. Sztandarowy punkt programu? Pamiątkowe zdjęcie.

Według relacji podlaskiej Straży Granicznej turyści chcieli wykonać zdjęcie, stojąc przy słupach granicznych na granicy polsko-białoruskiej. Przeszli zaoraną ścieżką, dzięki której funkcjonariusze odnaleźli “podejrzanych”. Całą sprawę zespół opisał na oficjalnym Twitterze jednostki.

Zdjęcie jak wyjazd do Pragi

Ostatecznie podążając za śladami turystów, Straż Graniczna odnalazła grupę. Zdjęcie wykonane w pasie przejścia granicznego kosztowało trzech turystów łącznie 600 zł, a 64-letniego mężczyznę, który przekroczył przejście - aż 500 zł. Sam mandat 200-złotowy to przy dobrych wiatrach - bilet w dwie strony do nadal popularnej Pragi.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie miał szans, nie żyje. Pojechał tylko na działkę letniskową, tragedia w Polsce
2. Dodatek 4300 zł do emerytury tylko dla grupy wyjątkowych osób. Niebawem będzie ich nawet 100 tys.
3. Co się dzieje przy zamku w Malborku? Wiadomość obiegła Polskę

- Pas drogi granicznej w tym celu jest zaorany, żeby każdy, kto nań wejdzie, zostawił ślady. I właśnie dlatego nie należy po nim chodzić. Każdy ślad to alarm na placówce. A znaki graniczne, to nie miś na Krupówkach - komentuje na swoim Twitterze oddział Straży Granicznej cytowany przez WP.

Jeżeli chcielibyście podzielić się historią ze swoich wakacji, rachunkiem z turystycznego miejsca, bulwersującą lub interesującą sytuacją, która Was spotkała lub której byliście świadkami podczas urlopu, zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres: redakcja@turysci.pl.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Przygarnęła 1-dniowego kotka. Niewiarygodne, jego wygląd przypomina zupełnie inne zwierzątko
  2. Ludzie zatrzymywali auta by zobaczyć "UFO". Tysiące nagrań zalało internet [wideo]
  3. Chiny dłużej już nie mogą. Ogłaszają ostre uderzenie w światową potęgę
  4. Zdjęcie Szymona Hołowni z rezerwatu wstrząsnęło internetem. Trudno się nie skrzywić
  5. Dwie osoby nie żyją, wielu rannych, nagle wybuchł chaos. Wiadomości z zagranicy obiegły media
  6. Tragiczny wypadek w kujawsko-pomorskim. Ponad 100 ofiar śmiertelnych, wśród nich matki z dziećmi

Źródło: Portal Tatrzański

Następny artykuł