zdjęcie powodem wypadkuFot. unsplash.com/@styleanthropy

Turystka złamała zakazy, chciała zrobić zdjęcie. Doszło do tragedii, była o krok od najgorszego

Zdjęcie z niezwykłego miejsca jest świetną pamiątką, lecz w przypadku tej turystki, blizny będą jej przypominać do końca życia o błędzie, jaki popełniła w czasie wycieczki. Złamanie zakazu mogła przypłacić życiem.

Zdjęcie z Parku Narodowego Yellowstone miało być pięknym wspomnieniem z wycieczki. Niestety turystka doznała wypadku w czasie pozowania i zamiast fotografii będzie miała blizny. Ze względu na pandemię koronawirusa park został zamknięty, więc nikt nie powinien wchodzić na jego teren. Kobieta zignorowała zakaz i wybrała się na wycieczkę do najpiękniejszych i zarazem najbardziej niebezpiecznych atrakcji w okolicy.

Najwspanialsza wyspa świata przyjmie w tym roku turystów. Znamy termin otwarcia granicNajwspanialsza wyspa świata przyjmie w tym roku turystów. Znamy termin otwarcia granicCzytaj dalej

Zdjęcie było przyczyną tragedii

Turystka dotarła do gejzeru Old Faithful, z którego wydobywają się gorące gazy. Ustawiła się już do zrobienia selfie, lecz chwila nieuwagi wystarczyła, by wpaść do środka. Udało jej się wydostać, lecz doznała licznych oparzeń, a w pobliżu nie było nikogo, kto mógłby jej pomóc. Wsiadła więc do samochodu i przejechała 50 mil (ok. 80 km), by dotrzeć do strażników parku. Pomogli jej na miejscu i wezwali helikopter, który zabrał ją do szpitala.

Turystka przebywa na oddziale dla osób poparzonych w Regionalnym Centrum Medycznym Zachodniego Idaho. Jak podaje portal O2, rzecznik parku wypowiedział się na temat wypadku i przyznał, że ślady na ciele kobiety pozostaną do końca jej życia. Nie jest to pierwszy tego typu wypadek w Parku Narodowym Yellowstone.Każdego roku dochodzi do incydentów z udziałem turystów, którzy nie stosują się do zaleceń strażników i podchodzą zbyt blisko wybuchających kraterów. Oparzenia są najlżejszą konsekwencją ich lekkomyślności.

Dzisiaj grzeje: 1. Szumowski o ściąganiu maseczek w Polsce. Dobitne słowa
2. Produkt Lidla uznany za jeden z najlepszych na świecie. Już teraz sam możesz go spróbować

Gorące źródła odebrały życie wielu turystom

W 2016 roku turysta Colin Nathaniel Scott stracił życie po tym, jak wpadł do gorącego źródła. Dosłownie ugotował się żywcem na oczach swojej siostry, z którą spacerował po parku. Sprawdzanie temperatury gejzeru było ostatnią rzeczą, jaką zrobił w swoim życiu. Akcja wydobycia zwłok była utrudniona ze względu na burzę, która rozpętała się w okolicy. Colina wyciągnięto dopiero następnego dnia. Według "Mirror" od 1890 roku w P. N. Yellowstone doszło do co najmniej 22 tragedii, które zakończyły się śmiercią nierozważnych turystów.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Z ostatniej chwili: Komisja Europejska podjęła decyzję w sprawie otwierania granic
  2. Mężczyzna założył maskę od kostiumu. Sfinks zdębiał, jego reakcja bawi do łez
  3. Szumowski podał najnowszą wiadomość o wakacjach Polaków. Ogromne rozczarowanie
  4. Obostrzenie w Polsce przedłużone o kolejny miesiąc. Polacy będą wściekli
  5. Szpital zaatakowany, nie żyje 13 osób, również noworodki i pielęgniarki. Porażająca wiadomość ze świata
  6. Adam Małysz przekazał Polakom fatalną wiadomość. Czeka nas wielki problem, trzeba się przygotować

Źródło: O2

Następny artykuł