zakopane majówka 2020Screen/youtube/jurek jurek/zdjęcie poglądowe

Naliczono dziesiątki samochodów w Zakopanem, a hotele są zamknięte. Mają jedno tłumaczenie

Zakopane nawet w czasie pandemii cieszy się popularnością. W czasie majówki w jednym miejscu naliczono tam dziesiątki samochodów. Królowało jedno tłumaczenie.

Zakopane każdego roku w czasie majówki jest oblegane przez prawdziwe tłumy turystów. Spacer po Krupówkach oraz pięknych, górskich szlakach w promieniach słońca jest prawdziwą przyjemnością, w dobie pandemii jednak wszystko wygląda nieco inaczej. Co prawda do turystycznej stolicy Polski nie ściągnęły tysiące ludzi z całego kraju, ale i tak odnotowano tam spory tłok.

Najlepsza wiadomość od 10 marca. Jest powód do radości i ogromna nadziejaNajlepsza wiadomość od 10 marca. Jest powód do radości i ogromna nadziejaCzytaj dalej

Zakopane na majówkę 2020

Oficjalne otwarcie hoteli oraz miejsc noclegowych ma nastąpić w poniedziałek 4 maja. Było to działanie, które miało powstrzymać Polaków przed masowymi wyjazdami na majówkowe urlopy, lecz nie do końca się to udało. Jak podaje Tygodnik Podhalański, mimo zakazów w Zakopanem i tak pojawiło się wielu turystów. Na popularnych parkingach pod Wielką Krokwią naliczono, jak podaje WP za Tygodnikiem Podhalańskim, aż 50 samochodów.

- A przecież jeszcze nie mamy otwartych wszystkich szlaków w Tatrach. Gości nie było widać, pewnie poszli do Doliny Białego lub na dalszy spacer Drogą pod Reglami - cytuje źródło WP.

WP podaje, że rzekomo w Zakopanem pojawiła się wiadomość, że okoliczne prywatne kwatery przyjmują turystów mimo zakazu. Rzekomo samochody na obcych numerach rejestracyjnych miały parkować nie pod kwaterami, a w bocznych uliczkach, by nie budzić podejrzeń.

Dzisiaj grzeje: 1.Polka utknęła w prawdziwym raju. Przepiękne miejsce i nie ma w nim koronawirusa
2. Od kiedy będzie otwarty fryzjer i kosmetyczka? Rzecznik rządu podał termin

Przyjezdni mieli również mieć swoje tłumaczenie na obecność w turystycznej stolicy. Jak podaje WP, powtarzane miało być "ja tutaj mam swoje mieszkanie". Portal wskazuje, że zamieszanie miał też wywołać zapis, który opublikowano w marcu - ogłoszono zakaz działalności kwater turystycznych. Problem jednak w tym, że w kolejnej wersji rozporządzenia miał on już zniknąć. Policja mimo to podkreśla, że ograniczenie wciąż jest aktualne i obowiązuje.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wiemy, co partner mamy Kacperka powiedział jej przed zaginięciem. Włos jeży się na głowie
  2. Rzeczy, o których nie miałeś pojęcia w walce z koronawirusem. Również Twój zwierzak potrzebuje odpowiedniego zabezpieczenia
  3. Pracuje w laboratorium w Wuhan. Media: miała dość plotek, wyjawiła prawdę
  4. Jest potwierdzenie. Otworzą granice, ale nie dla wszystkich
  5. Trzęsienie ziemi w Europie. Na jednym się nie skończyło, eksperci potwierdzili
  6. Polscy kibole starli się przed szpitalem. Gorszące sceny zarejestrowała kamera (WIDEO)

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł