Wyjazd na kolonie przerodzi się w piekło.Fot. Wonderlane/ Unsplash

Polacy wściekli na nowe zalecenia. Padły ostre słowa

Wyjazd wakacyjny w tym roku będzie nie lada wyczynem, a na domiar złego pojawiły się kolejne przepisy sanepidu. Nowe reguły będą niemałym ciosem.

Wyjazd na kolonie do tej pory kojarzył się rodzicom z chwilową rozłąką i gwarancją bezpieczeństwa dzieci, które przebywają pod okiem doświadczonych opiekunów. Jak jednak zmieniła się sytuacja wycieczek w obliczu pandemii. Sanepid wprowadza kolejne obostrzenia, a rodzice mają coraz więcej wątpliwości.

Ile będą kosztować Polaków wakacje w górach? Ceny wyszły na jawIle będą kosztować Polaków wakacje w górach? Ceny wyszły na jawCzytaj dalej

Wyjazd bardzo (nie)udany

Wykreślenie lub znaczne ograniczenie wycieczek i wyjść (zwłaszcza do tzw. obiektów użyteczności publicznej), ograniczenie do minimum odwiedzin rodziców oraz dziadków, czy zobowiązanie opiekunów do bezzwłocznego odebrania dziecka w przypadku podejrzenia choroby. Takie zapisy miliony rodziców znalazło w artykule portalu Money na temat nowych przepisów sanepidu. Pod tekstem pojawiły się liczne komentarze. Rodzice są sfrustrowani wymaganiami urzędników.

- Opłaciłem dwutygodniowy obóz karate swoim dzieciom. Teraz wychodzi na to, że nic z tego. Na obozie, jak co roku, powinno być około 400 dzieciaków z całego kraju. Jak zaczną śniadanie, to po nim obiad i kolacja, czekając jak tłumy przewiną się przez stołówkę. Rewelacyjny wypoczynek, a gdzie treningi i wolny czas? Super oferta! Lepiej dzieciaków nie wysyłać i być 4000 zł w plecy – pisze jeden z rodziców.

Gdy sanepid organizuje wyjazd

Już na wstępie urzędnicy zaznaczają, że wymagany jest dojazd własny, a jeśli w grę wejdzie transport zbiorowy, może zapełnić wyłącznie połowę miejsc. Jednak samo dowiezienie dziecka jest wyłącznie czubkiem góry lodowej. Urzędnicy próbują uspokoić rodziców, wyjaśniając procedury w przypadku wykrycia zakażenia podczas turnusu. Jeśli jeden z uczniów (lub członek kadry) zostanie podejrzany o nosicielstwo, obóz ma obowiązek przenieść taką osobę do oddzielnego pokoju i bezzwłocznie zawiadomić lekarza, stację sanitarno-epidemiologiczną lub najbliższy oddział zakaźny.

Dzisiaj grzeje: 1. Gdzie leżą fikcyjne Wilkowyje? Uwielbiane "Ranczo" kręcono w pięknym miejscu
2. Tarcza 4.0 wprowadza wielkie zmiany dotyczące urlopów. Twoje wakacyjne plany mogą się nie udać

Sprawa ma jednak drugie dno. Po odizolowaniu osoby chorej to nie kadra ma decydować o kontynuacji obozu a urzędnik z sanepidu. Co więcej, to Powiatowy Inspektor Sanitarny określi potencjalnych uczestników kontynuowanego wyjazdu oraz osoby, które wyjadą i poddadzą się 14-dniowej kwarantannie. Organizatorzy wyjazdów uspokajają rodziców. Właściciele obiektów wypoczynkowych już zaczynają dostosowywać budynki do nowych wymagań sanitarnych.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Jeden spektakularny trik wystarczy, by zaoszczędzić fortunę na rachunkach za wodę. Sąsiedzi będą zazdrościć
    2. Zbliżają się wakacje. Jak nauczyć psa pływać?
    3. Milionom ludzi zagraża nie tylko koronawirus. Żywioł uderzy w środę za granicą
    4. Dziecko z Polski zaginęło 26 lat temu. Właśnie odnalazła się na drugim końcu świata?
    5. 97 milionów ludzi i żadnego zgonu. Nikt inny nie poradził sobie z epidemią tak jak oni
    6. Andrzej Duda pojawił się na niespodziewanej konferencji. Pilna deklaracja prezydenta

Źródło: Money.pl

Następny artykuł