wyjazd urlopFot. Pixabay.com/PhotoMIX-Company

Na urlopie uderzyła w drzewo podczas zjazdu. Teraz walczy o milion złotych w sądzie

Wyjazd na urlop niestety nie zawsze kończy się szczęśliwie. Boleśnie przekonała się o tym Polka, która podczas zjazdu tyrolką uderzyła w drzewo. Nie zamierza się poddawać i walczy o ogromne pieniądze.

Wyjazd do Hotelu Niedźwiadek na Kaszubach zakończył się w wyjątkowo przykry sposób dla pani Lucyny. Chciała się zrelaksować, odpocząć i pobawić. Wszystko zapowiadało się świetnie, niestety doszło do wypadku.

Dziesiątki osób rannych, 2 ofiary śmiertelne. Doszło do tragedii za granicąDziesiątki osób rannych, 2 ofiary śmiertelne. Doszło do tragedii za granicąCzytaj dalej

Podczas zjazdu tyrolką uderzyła w drzewo i choć do wypadku doszło w sierpniu 2015 roku, to właśnie teraz do mediów dostała się informacja, że kobieta ma szansę na wywalczenie potężnego odszkodowania. Milion złotych jest znaczną kwotą, jednak kobieta ma do tej walki poważne podstawy - od zdarzenia jest sparaliżowana od pasa w dół.

Wyjazd zakończył się tragicznie

Pani Lucyna na Kaszubach spędzała wyjazd integracyjny. Ten krótki urlop od pracy zawodowej miał być pełen atrakcji, a jedną z nich był zjazd tyrolką. Choć zwykle jest to okazja do świetnej zabawy, w tym przypadku skończyło się to tragicznie.

Choć przed kobietą były dwie osoby w kolejce, to właśnie jej przydarzyło się nieszczęście. Na skutek uderzenia w drzewo doszło u niej do przerwania rdzenia kręgowego. Sprawa trafiła do sądu, a ten uznał roszczenia za zasadne.

- W ocenie sądu po przeprowadzeniu postępowania dowodowego stwierdzić należy, iż ten system biernego hamowania na przedmiotowej kolejce tyrolskiej występował, przy czym nie był on tak skonstruowany i tak ustawiony, aby zapewnić bezpieczeństwo i zadziałać w przypadku osoby powódki - mówiła sędzia Agnieszka Piotrowska, cytowana przez Radio Gdańsk.

Walka o odszkodowanie trwa

Sąd przyznał rację poszkodowanej, teraz więc pozostaje oczekiwanie na decyzję właścicieli hotelu. Jeśli zdecydują się nie składać apelacji, na kolejnym postępowaniu ustalona zostanie wysokość odszkodowania.

- Wówczas będą opinie biegłych lekarzy i sąd będzie oceniał cały materiał dowodowy. Moja klientka do dziś jest osobą całkowicie niesprawną, leżącą. Rokowania raczej są mizerne, żeby powróciła do zdrowia, żeby mogła chodzić - cytuje mecenasa Gańskiego, pełnomocnika pokrzywdzonej, Radio Gdańsk.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Mama włożyła najmłodsza córeczkę do piekarnika i włączyła go. Do sieci wyciekły zdjęcia
  2. Pierwsze objawy raka płuc. Nigdy ich nie lekceważ
  3. Na pokład Ryanaira wejdzie jeszcze więcej pasażerów. Będzie ciasno, turyści dostaną białej gorączki
  4. PKP wycofało wagony przystosowane z trasy. Od tłumaczeń gotuje się krew w żyłach
  5. 50 lat temu powstało miasto, w którym doszło do strasznej katastrofy. Dziś nadal wielu boi się tam jechać
  6. Wypijaj jedną szklankę popularnego napoju przed snem, a schudniesz w mgnieniu oka. Lepsze niż dieta

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł