Wydarzenia z Piły nadal pod okiem komendy.Fot. Pixabay.com/Andrzej Rembowski (zdjęcie ilustracyjne)

Panika na północy Polski. Jechali spokojnie autobusem. Nagle usłyszeli strzały

Wydarzenia z północno-zachodniej części kraju obiegły już ogólnopolskie media. Bliżej niezidentyfikowany sprawca miał podjąć się próby ataku na autobus. Napastnik najprawdopodobniej użył broni palnej.

Wydarzenia z północnej części województwa wielkopolskiego nadal są badane przez miejscowe służby. Obecnie funkcjonariusze poszukują naocznych świadków wydarzeń z ostatniej środy (23 września).

Druzgoczące doniesienia, konieczna ewakuacja wieży Eiffla. Na miejscu służby, ogromne zagrożenie dla tysięcy osóbDruzgoczące doniesienia, konieczna ewakuacja wieży Eiffla. Na miejscu służby, ogromne zagrożenie dla tysięcy osóbCzytaj dalej

Wydarzenia z Wielkopolski: Autobus ostrzelany z wiatrówki?

Jak opisują wydarzenia dziennikarze Polsat News, nieznany sprawca miał w środę (23 września) około godziny 19:10 ostrzelać autobus miejski linii nr 3 w Pile. Według relacji mediów agresor otworzył ogień, gdy pojazd skręcał z ulicy Ludowej w Okólną. W momencie zdarzenia autobusem jechało sześć osób. Nie odnotowano poszkodowanych.

- Prawdopodobnie został ostrzelany z wiatrówki, na chwilę obecną nie wiemy tego na pewno - relacjonuje wydarzenia ze środy cytowany przez Polsat News nadkom. Andrzej Latosiński z komendy w Pile.

Wydarzenia z 23 września nadal pod okiem pilskiej policji

Według relacji Polsat News, środowe wydarzenia z Piły nadal badane są przez miejscowe służby. Komenda pilnie poszukuje świadków ataku, w celu ustalenia szczegółowego przebiegu zajścia. Co ważne, do jeszcze bardziej dramatycznego zdarzenia doszło pod koniec sierpnia tuż za wschodnią granicą.

Dzisiaj grzeje: 1. Dantejskie sceny w Krakowie. Mieszkańcy są przerażeni
2. Słowa Katarzyny Cichopek w "Pytanie na śniadanie" oburzyły wielu widzów. Wreszcie przerwała milczenie
3. Wszystko potwierdzone, Andrzej Duda opuszcza Polskę. Wiemy, czym się zajmie i gdzie będzie

- Uszkodzeniu uległy dwie boczne szyby od strony kierowcy - przednia i ostatnia. Autobusem jechało sześciu pasażerów, nikomu nic się nie stało - wyjaśniał wydarzenia cytowany przez Polsat News nadkom. Latosiński.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wnuczek oniemiał, gdy poznał pupila babci. Miesiącami myślała, że zajmuje się kotkiem, była w ogromnym błędzie
  2. Potężny sztorm i morska bitwa. Niesamowite nagranie zatopienia U-Boota
  3. Horror na pokładzie samolotu Ryanair. Jest ofiara, pasażerowie zapamiętają do końca życia
  4. Niedawno byli w Indiach, teraz zatrudnią Tomasza Komendę. Wiadomo, co będzie robił
  5. Klamka zapadła. Na granicy z Polską postawią mur, powód nie wszystkim się spodoba
  6. Kotek za nic nie chce oddać swojego smoczka. Można się popłakać ze śmiechu

Źródło: Polsat News

Następny artykuł