Włochy totalny chaosFot. Pikist

Totalny chaos i niedowierzanie. Gigantyczne kolejki w europejskim kurorcie. Wszyscy czekają na jedno

Włochy są coraz bardziej zatłoczone. Tym razem powodem nie są turyści z zagranicy, lecz obywatele kraju, którzy ustawiają się w wielkich kolejkach. W europejskim mieście panuje coraz większy chaos. W Rzymie w upalne dni gromadzi się coraz więcej samochodów. Wszystko przez decyzję ministerstwa zdrowia.

Włochy w ostatnich dniach stają się coraz bardziej zatłoczone. W związku z końcem wakacji do kraju powrócili turyści, którzy teraz czekają na badanie na obecność koronawirusa. Powodem jest decyzja ministra zdrowia, który wprowadził nowe zalecenia dla powracających z zagranicy. W Rzymie zaczyna panować chaos, a w ciągu upalnych dni na ulicach jest coraz więcej mieszkańców.

Kościół w samym centrum miasta zamknięty, ksiądz zakażony. Odwiedzały go tysiące turystówKościół w samym centrum miasta zamknięty, ksiądz zakażony. Odwiedzały go tysiące turystówCzytaj dalej

Od niedawna Włochy wymagają przeprowadzania obowiązkowych testów na obecność koronawirusa od osób, które wróciły z zagranicy. Minister zdrowia Roberto Speranza zdecydował, że procedury będą obowiązywały turystów powracających z tzw. krajów ryzyka, w którym w ostatnim czasy odnotowano wyraźny wzrost zarażeń.

Włochy: ogromne kolejki do badań na obecnośc SARS-CoV-2

Dodatkowe procedury, które wprowadziły Włochy, dotyczą turystów powracających z regionów jak Hiszpania, Grecja, Chorwacja, Malta oraz Sardynia. Obowiązkowy test na koronawirusa jest bezpłatny. Wiele osób, które przebywały na Sardynii, przyznaje, że podczas wypoczynku byli w zatłoczonych miejscach i chcą się zbadać dla bezpieczeństwa swoich rodzin. Niestety kolejki do miejsc, w których prowadzi się badania, są coraz większe.

Po tym, jak Włochy zorganizowały punkty badań, w Rzymie do większości w nich czeka się kilka godzin. Zainteresowani zbierają się przed nimi już o świcie, chociaż są dostępne 7 dni w tygodniu. Na testy czekają również osoby, które planują podróż do krajów, gdzie wymagane jest zaświadczenie o negatywnym wyniku. W takich przypadkach opłata wynosi 70 euro. Kolejki są pilnowane przez pracowników szpitali oraz funkcjonariuszy sił porządkowych, którzy roznoszą wodę i sprawdzają stan zdrowia czekających ze względu na intensywne upały.

Dzisiaj grzeje: 1. Pilne ostrzeżenie sanepidu. Szczególnie zagrożone są dzieci
2. IMGW bije na alarm, bezlitosne żywioły uderzą w Polskę. Trąby powietrzne są tylko częścią
3. Niebywałe odkrycie w Chinach. Naukowcy po prostu oniemieli

Włochy wprowadzają dodatkowe procedury, aby uniknąć powtórki z pierwszej fazy pandemii. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o kościele, który został zamknięty z powodu koronawirusa.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Gdy dowiedzieliśmy się, z kim spokrewniony jest Adam Małysz, oniemieliśmy. Chodzi o bardzo znaną postać
  2. Dariusz Piontkowski skomentował ważną kwestię dla wielu nauczycieli i uczniów. Wielu będzie wściekłych
  3. Turystka myślała, że robi zwykłe selfie. Kiedy zobaczyła, co uchwyciła, natychmiast poszła na policję
  4. Tragiczne wiadomości zza granicy. Zginęło co najmniej 90 osób, 1000 domów zniszczonych
  5. Pilne ostrzeżenie GIS dla wszystkich Polaków, nie żyje już 11 osób. Nie chodzi o koronawirusa
  6. Wielki doberman podchodzi do noworodka w nosidełku. Rodzice wszystko nagrali

Źródło: RMF24

Następny artykuł