Włochy kontrola lotniskowaFot. Wikipedia.org/Adrian Grycuk/CC BY-SA 3.0 PL/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.pl

Polka wracająca z Włoch powiedziała wszystko. Wyjawiła prawdę o kontroli na polskich lotniskach

Włochy usiłują uporać się z szalejącym koronawirusem, jednak sytuacja jest wyjątkowo poważna. Niepokoi ona również Polaków, a teraz jedna z osób wracających z tego kraju wyznała, jak wyglądała kontrola na lotnisku.

Włochy od kilku dni informują bezustannie o kolejnych przypadkach zakażeń koronawirusem. W wielu miejscach wprowadzono kwarantannę, niestety są również ofiary śmiertelne i tłumy chorych. Wczoraj pojawiła się informacja, że na polskich lotniskach wprowadzone zostaną specjalne kontrole obowiązkowe dla wszystkich turystów, którzy wracają z Włoch. RMF24 podaje, że mają one obowiązywać od dziś, w rozmowie ze stacją Polka wyznała, jak kontrola wyglądała jednak jeszcze wczoraj.

Niezwykła wioska w Polsce. Mieszkają w niej ludzie z całego świata, jest inna niż wszystkieNiezwykła wioska w Polsce. Mieszkają w niej ludzie z całego świata, jest inna niż wszystkieCzytaj dalej

Włochy walczą z koronawirusem. Sytuacja jest naprawdę poważna

Jedna z pasażerek, która wczoraj późnym wieczorem wracała z Mediolanu, zgodziła się na rozmowę z RMF FM. Opowiedziała zarówno o kontrolach na lotnisku, jak i sytuacji we Włoszech. Choć stacja pisze, że od dziś będą wprowadzone specjalne kontrole pasażerów, które mają mieć mierzoną temperaturę, jeszcze wczoraj nic takiego nie miało miejsca.

- Na razie nie sprawdzano nam temperatury. Wsiadłam do samolotu jak zwykle, byłam nawet tym zdziwiona. Nikt o nic nie pytał, nie wypełniałam formularza - tłumaczy.

Jak przekazuje RMF24, Polka wracała w specjalnej maseczce ochronnej. Przyznała jednak, że nie wszyscy pasażerowie takich używali. W Mediolanie była na wymianie studenckiej i stwierdziła, że w tym mieście koronawirus stał się rzeczywiście głównym tematem.

- Widać pewną panikę, ludzie chodzą w maseczkach, w aptekach nie ma maseczek ani środków do dezynfekcji. Maseczkę, którą mam na sobie kupiłam jeszcze w Polsce, zabrałam ją na wszelki wypadek. Miałam wrażenie, że panika narasta. Widziałam w metrze bardzo dużo osób, które miały walizki, wyjeżdżały z Mediolanu. O wiele więcej osób miało na sobie maski - cytuje studentkę RMF24.

Dzisiaj grzeje: 1. Gwardia Narodowa powołana do walki z pandemią. Zakażonych może zostać 80% mieszkańców, przykre wieści z USA
2. W sklepie możesz mieć problem przy kasie. Mają prawo odmówić ci sprzedaży

Jak sama mówi, jej uczelnia w najbliższym tygodniu nie zdecydowała się na wznowienie zajęć. Podkreśla jednak, że ma wrażenie, iż w Polsce jest większa panika niż we Włoszech.

- Występuje zagrożenie oczywiście, ale Włosi nie są przerażeni jak my tą sytuacją - twierdzi.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Twórcy Kuchennych rewolucji chcieli ukryć porażającą prawdę przed widzami. Wszystko się wydało
  2. Bajecznie prosty sposób na gotowanie ziemniaków 4 razy szybciej. Ugotujesz nawet w 5 minut
  3. Polka mieszka w czerwonej strefie we Włoszech. "Straszna panika, radzimy sobie, jak możemy"
  4. LOT ma błyskawiczną ofertę dla turystów. Niewiele czasu, by kupić najtańsze bilety
  5. Nowe biuro podróży na polskim rynku. Turyści mają ogromny powód do radości, kusząca oferta
  6. Z ostatniej chwili: Robert Lewandowski kontuzjowany. Nie zagra przez dłuższy czas

Źródło: RMF24

Następny artykuł