wirus chinyTurysci.pl

Wszyscy byliśmy oszukiwani? Wyciekły tragiczne dane dotyczące śmiertelności koronawirusa

Wirus z Chin jest o wiele niebezpieczniejszy, niż wszyscy myśleliśmy? W mediach właśnie pojawiły się statystyki, które miały ujrzeć światło dzienne zupełnie przypadkowo. Aż skóra cierpnie, gdy się je czyta.

Wirus z Chin rozprzestrzenia się błyskawicznie po świecie. Kolejne kraje zawieszają loty do tego kraju, chroniąc swoich obywateli przed niebezpieczeństwem. Do sieci jednak wyciekły niesamowicie niepokojące statystyki. Wszyscy mogliśmy być okłamywani.

Koronawirus w ośrodku turystycznym, zarażone dziecko. Miasteczko robi wszystko, by uniknąć panikiKoronawirus w ośrodku turystycznym, zarażone dziecko. Miasteczko robi wszystko, by uniknąć panikiCzytaj dalej

Eksperci z całego świata od samego początku sugerują, że Chiny mogą zatajać prawdziwe statystyki dotyczące rozprzestrzeniania się oraz liczby zachorować i zgonów wywołanych koronawirusem. Teraz jeden z serwisów przypadkowo pokazał dane, które mogą potwierdzać tę teorię.

Wirus jest groźniejszy, niż wszyscy myślą?

Serwis Taiwan News przekazał informacje dotyczące korporacji informatycznej Tencent. Zajmuje się ona analizą statystycznych danych, a w sobotni wieczór na swojej stronie pokazała przerażające dane.

- Tencent w ciągu weekendu nieumyślnie ujawnił potencjalną rzeczywistą liczbę infekcji i zgonów, które były znacznie wyższe niż oficjalne dane - podał Taiwan News.

Informacja dotarła do polskich mediów dopiero teraz, jest jednak wyjątkowo niepokojąca. W publikacji zatytułowanej "Wskaźniki Sytuacji Epidemiologicznej", potwierdzonych zachorowań jest już aż 154,023, czyli prawie 10 razy więcej, niż podają oficjalne komunikaty z Chin.

Statystyki wyszły na jaw przypadkiem

czterokrotnie większa jest również liczba podejrzanych przypadków - określona została w zestawieniu jako 79 808. Niższe od oficjalnych komunikatów były liczby dotyczące osób wyleczonych tego dnia, z którego zbierane były wyniki. W świat poszła informacja o 300 osobach wyleczonych, podczas gdy w zestawieniu pokazała się liczba 269.

Najgorsza ze wszystkich wiadomości dotyczyła liczba zgonów. Dane rządowe z 2 lutego poinformowały o 304 ofiarach, a ujawnione statystyki pokazały przerażające 24 589.

opublikowane wyniki rozpętały międzynarodową dyskusję w internecie. Tencent po chwili przywrócił oficjalne wyniki, które pokrywały się z rządowymi komunikatami, ale użytkownicy sieci zauważyli, że wysokie liczby pokazały się na tej stronie w sumie co najmniej trzykrotnie. Za każdym razem po chwili były zamieniane na oficjalne, rządowe.

Internauci zaczęli porównywać przypadki pokazywania tak wysokich liczb i odkryli, że każda kolejna publikacja ma dane z poprzedniego dnia i zachowują one logiczny porządek. Wielu twierdzi, iż jest to dowodem na istnienie dwóch kompletów danych - prawdziwych oraz oficjalnych, przekazywanych mediom i światu. Do informacji tych nie odniósł się zarówno chiński rząd, jak i firma.

wirus chiny

wirus chiny

Screen/Tencent

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Martyna Wojciechowska już po ślubie? Pokazała zdjęcie z Przemysławem Kossakowskim
  2. Objawy nowotworu dróg żółciowych. Łatwo je przeoczyć
  3. Nad Europę nadciąga huragan. Mieszkańcy muszą być gotowi, będzie bardzo niebezpiecznie
  4. Śnieżny Księżyc już wkrótce pojawi się na niebie. Nie przegap szansy, zdarza się bardzo rzadko
  5. Pracownica hostelu nie wytrzymała. Opowiedziała o najbardziej żenującej sytuacji, jaką przeżyła
  6. Policja szuka mężczyzny podejrzanego o zabójstwo Dominika Sikory. Oto portret pamięciowy

Źródło: Fakt24

Następny artykuł