Wiadomości z TatrFot. pixabay.com/ pixel2013

Tragiczna wiadomość. Tatry w żałobie, nie żyje legenda

Wiadomości z Tatr są bardzo smutne. Nie żyje legenda, z którą turyści widywali się od lat. Jego rekordy do dziś nie zostały pobite, ponieważ konkurencja jest niezwykle trudna. Schronisko już nigdy nie będzie taki samo.

Wiadomości ze Schroniska Łomnickiego zasmuciły turystów uwielbiających Tatry. Zmarł Laco Kulanga, gospodarz tego schroniska, który znany był z niezwykłej siły i wytrzymałości. Był nosiczem, czyli tatrzańskim tragarzem. Niezwykle ciężki zawód jest dziś wykonywany przez nielicznych. Słowak do końca życia wnosił na górę towary, które były potrzebne w schronisku.

Grecja drży ze strachu. Niebezpieczeństwo, Ianos nadciągaGrecja drży ze strachu. Niebezpieczeństwo, Ianos nadciągaCzytaj dalej

Wiadomości z Tatr zasmuciły wszystkich

Laco Kulanga miał 71 lat. Przez całe życie wędrował po górach, przenosił ciężkie ładunki ze sklepów do schronisk ulokowanych bardzo wysoko. Jeszcze niedawno można było zobaczyć go z plecakiem, który, jak sam przyznał, uspokaja. Na Słowacji zawód tragarza nadal jest potrzebny, ponieważ nie ma możliwości wybudowania dróg w trudnym górskim terenie. Przenosić trzeba nie tylko żywność, ale także paliwo czy wodę.

Legendarny nosicz zasłynął z noszenia wyjątkowo ciężkich ładunków. Do dziś nikt nie pobił jego rekordu, który ustanowił na trasie do Schroniska Zamkovskiego. Przeniósł wtedy 207,5 kg, co nawet na płaskim terenie dla wielu osób jest niewykonalne. Kulanga wielokrotnie zadziwiał turystów mijanych na szlakach. Podczas gdy standardowy ładunek nosicza ważył od 60 do 80 kg, on potrafił zabrac o wiele więcej.

Dzisiaj grzeje: 1. TVN: Zamykają granicę z Polską. Nasz sąsiad nie pozostawia złudzeń
2. Wyciekły okropne, prywatne wiadomości Jarosława Jakimowicza. Nie wytrzymał, odpowiedział bez hamulców
3. Dramatyczna wiadomość od TVP. Podhale w żałobie, nie żyje

Turyści również mogą spróbować pracy nosicza w słowackich Tatrach. Chociaż nikt nie powierzy im ładunku o standardowej masie, mogą zabrać do schroniska część towaru w charakterystycznych nosiłkach. Można je znaleźć w niektórych węzłach szlaków turystycznych (np. przy schronisku nad Popradzkim Stawem).

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dziewczynka dała lwu buziaka przez szybę. Nie mogła się spodziewać, jak zareaguje dzikie zwierzę
  2. Wielki sekret Japonii ujawniony. Minister obrony powiedział prawdę. Chodzi o UFO
  3. Daniel Martyniuk nie miał wyboru. Oficjalnie przeprasza, tym razem przesadził, wszystko przez opinie o hotelu
  4. Los koni z Morskiego Oka przesądzony. Niestety, zapadła decyzja
  5. Polsat potwierdził, spełnia się czarny scenariusz w Zakopanem. Niestety
  6. Konie nie przestaną jeździć trasą do Morskiego Oka. Poprawka upadła, skandaliczne uzasadnienie

Źródło: tatromaniak.pl

Następny artykuł