Warszawa zdewastowano polankęfot. twitter.com/ @LasyMiejskie

Przyszli na polanę i zdewastowali wszystko. Oburzające, dopiero pachniała nowością

Warszawa niedawno pochwaliła się nową, wyremontowaną polanką. Niestety, ktoś postanowił ją zniszczyć zaledwie miesiąc po otwarciu. Wandal zniszczył wszystkie nowe elementy, które stały tam zaledwie od maja.

Warszawa w maju otworzyła nową, wyremontowaną polankę na Białołęce. Nie można było długo nacieszyć się jej widokiem - już w czerwcu doszło tutaj do aktu wandalizmu, w wyniku którego zdewastowane zostały nowe obiekty ustawione w tym miejscu.

Są ofiary i ranni, część miasta zamknięta, 20 radiowozów na miejscu. Porażające wiadomości docierają z Wielkiej BrytaniiSą ofiary i ranni, część miasta zamknięta, 20 radiowozów na miejscu. Porażające wiadomości docierają z Wielkiej BrytaniiCzytaj dalej

Warszawa: zdewastowano polankę

Wandal zdewastował nowe wiaty i urządzenia ustawione w lesie asku na Białołęce, przy ul. Leśnej Polanki. Remont w tym miejscu zakończył się ledwo miesiąc temu, jednak już konieczna będzie naprawa szkód wyrządzonych przez

- To bardzo przykre, bo te urządzenia to nasze wspólne dobro i naprawy również będą finansowane z naszych podatków - mówiła w Radiu Kolor Andżelika Gackowska z Lasów Miejskich - Warszawa.

Wandalizm nie jest jedynym problemem

Podczas społecznej izolacji spowodowanej epidemią, mieszkańcy Warszawy chętnie odwiedzali tereny leśne. Wiązało się to niestety ze zwiększoną liczbą dewastacji oraz śmieci pozostawionych na terenach zielonych. Leśnicy od kilku miesięcy starają pozbyć się odpadów pozostawionych przez spacerowiczów.

Dzisiaj grzeje: 1. Zamykają ukochane Morskie Oko. Nie ma wyjścia, decyzja zapadła
2. Miłośnicy zwierząt będą zachwyceni. Lidl wprowadza hitowe produkty na Dzień Psa

Utylizacja śmieci łączy się z dodatkowymi kosztami, które z roku na rok rosną. W 2019 Lasy Państwowe musiały zapłacić niemal 20 mln zł za wywóz ok. 108 tys. metrów sześciennych odpadów. Należy pamiętać, że śmiecenie w lesie to wykroczenie, które może nas kosztować mandatem do 500 zł. Jeżeli sprawa trafi do sądu, sprawca musi liczyć się z karą grzywny do 5 tys. zł, a nawet pozbawienia wolności. Do oburzających sytuacji dochodzi również w górach.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Turyści muszą odłożyć wczasy na później. Uwielbiany kraj przedłuża zakaz lotów
  2. Media ostrzegają, Polacy z ograniczonym dostępem do gotówki. Lepiej się przygotować na czarną godzinę
  3. Tysiące Polaków dostanie bilety 80% taniej. Już pewne, można rezerwować
  4. Przykre wyznanie Ministerstwa Zdrowia o wakacjach. Nie ma już wątpliwości, niestety
  5. Cejrowski posunie się do ostateczności. Powiedział wszystko, stracił cierpliwość do rządu
  6. Pies tonął na jej oczach. Właścicielka rzuciła się do wody, fale przykryły ją

źródło: Polsat News

Następny artykuł