warszawa polska lotniskofot. wikipedia.com/Adrian Grycuk/CC BY-SA 3.0 PL/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.pl

Polacy wylądowali w Warszawie. Na kwarantannę pojechali zwykłym PKP i transportem publicznym

Warszawa jest miejscem docelowym większości Lotów Do Domu. Jednak to, w jaki sposób pasażerowie mają dotrzeć ze stołecznego lotniska na kwarantannę, nie jest sprawą do końca jasną.

Dla podróżnych wracających do Polski, Warszawa jest często punktem, z którego muszą się dostać do domu. Szczęście mają w tej sytuacji osoby mieszkające w stolicy, jednak pozostali muszą dotrzeć do domów na własną rękę, często przy tym wybierając komunikację miejską.

Cejrowski zabrał głos o koronawirusie, teoria zwala z nóg. Cejrowski zabrał głos o koronawirusie, teoria zwala z nóg. "Jest wojna, a nie bratnia pomoc"Czytaj dalej

Warszawa - i co dalej?

Po zamknięciu w nocy z soboty na niedzielę granic Polski, rozpoczęła się akcja #LOTdodomu. Podróżni wracający z Delhi do Warszawy polskimi liniami mieli zakupione wcześniej bilety na lot do swoich miast, jednak w międzyczasie okazało się, że również loty krajowe zostały zawieszone.

- Pytaliśmy do ostatniej chwili załogi, próbowaliśmy dzwonić na różne infolinie - jak zachować się po wylądowaniu w Warszawie? Co zamiast odwołanego lotu? Jak się dostać do miasta oddalonego 300 km? Nikt nic nie umiał nam powiedzieć, ale rozumieliśmy, że dowiemy się dopiero w trakcie lotu albo już w Warszawie. Pełna akceptacja, wdzięczność ze nasz lot mógł polecieć rozkładowo - pisze pani Urszula do redakcji Onet.

Pasażerowie mieli nadzieję na komunikację zastępczą, która pozwoliłaby uchronić innych podróżnych przed kontaktem z potencjalnym nosicielem. Komunikacja publiczna padała wyłącznie w żartach.

Okazało się jednak, że ich nadzieje są bardzo dalekie od rzeczywistości. Po zmierzeniu temperatury i wypełnieniu kart lokalizacyjnych, turyści znaleźli się na lotnisku zdani tylko na siebie. Mieszkańcy stolicy powrócili do domów własnymi samochodami lub taksówkami, inni podstawionymi przez znajomych pojazdami, po niektórych przyjechała rodzina z którą spędzą 14-dniową kwarantannę.

Spora grupa ludzi pozostała jednak bez żadnej możliwości dostania się do domów. Wielu z nich na obowiązkową kwarantannę wybrała komunikację publiczną, nie zważając z iloma osobami będą mieć kontakt jako potencjalni nosiciele.

- A część osób pojechała... transportem publicznym - głównie PKP, do Krakowa, do Gdańska i w inne kierunki - cytuje turystkę Onet.

Dzisiaj grzeje: 1. Są nowe zalecenia ws. koronawirusa. Jeśli nie będą przestrzegane, może być o wiele gorzej
2. Jest jeden ważny powód, aby wyjść z domu. Pilny apel do wszystkich Polaków

- No i tak wróciliśmy prosto na kwarantannę. W najbliższym czasie będą nas tysiące Polaków wracających do kraju. Jeśli właśnie tak, pociągiem, autobusem na własną rękę... to, co wtedy? Sukces #LotdoDomu!!! A co potem? #dojazd do domu... - podsumowuje pani Magdalena dla Onetu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niepokojące informacje WHO. Może dojść do drugiej fali epidemii
  2. Polka wróciła z Niemiec. Szybko uciekła z kwarantanny, bo tradycyjne jedzenie jej nie smakowało
  3. Polacy wylądowali w Warszawie. Na kwarantannę pojechali zwykłym PKP i transportem publicznym
  4. Koronawirus w autobusie PKS. Pasażerowie pilnie poszukiwani, zagrożonych kilkanaście kursów
  5. Pierwsza osoba na świecie dostała testowaną szczepionkę na koronawirusa. Wiadomo, kim jest
  6. Nie żyje piłkarz Premier League. Miał zaledwie 35 lat

źródło: onet.pl

Następny artykuł