Urlop w strefie czerwonejFot. wikimedia.commons/ WarXboT/ CC BY-SA 3.0/ https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.de

Urlop w dobie koronawirusa. Czy czerwona strefa zakazuje podróżowania?

Urlop to coś, na co wiele osób czeka przez cały rok. Niestety, teraz organizowanie podróży nie jest proste, ponieważ świat zmaga się z pandemią koronawirusa. Od niedawna w Polsce jest strefa czerwona. Czy pozwala ona na wyjazdy?

Urlop to czas na odpoczynek, regenerację i odcięcie się od życia codziennego. Mnóstwo osób przez cały rok czeka na ten czas i planuje go z dużym wyprzedzeniem. Koronawirus skomplikował plany wielu turystom. Teraz może to okazać się jeszcze trudniejsze, ponieważ polskie władze postanowiły wprowadzić strefę czerwoną na terenie całego kraju. Czy w takich warunkach podróże są w ogóle możliwe?

Urlop w strefie czerwonej. Czy można wyjeżdżać?

Jak się okazuje, wprowadzone ostatnio obostrzenia nie zakazują podróżowania. Nie można mieć jednak wątpliwości, że nie ma takiej swobody w spędzaniu wolnego czasu, jak wcześniej.

Planując swoje wakacje trzeba zapoznać się ze wszystkimi restrykcjami, które obowiązują w strefie czerwonej. Oznacza to, że zwiedzanie i odpoczynek są możliwe pod warunkiem zastosowania się do nowych reguł.

Najważniejszą zasadą jest zakrywanie nosa oraz ust, a także zachowanie odpowiedniego dystansu. To obostrzenie, które obowiązuje wszędzie i w każdym czasie. Strefa czerwona w znaczącym stopniu nie wpływa na działalność obiektów noclegowych. Wyjątkiem są seniorzy, którzy nie mogą opuszczać swoich domów, jeżeli nie ma potrzeby zrobienia niezbędnych zakupów czy pójścia do lekarza.

W hotelach są jednak ograniczenia w lokalach gastronomicznych. Podawanie posiłków odbywa się wyłącznie do stolika i w reżimie sanitarnym. Goście mogą zajmować jedynie co drugi stolik. Odległość między stolikami musi wynosić co najmniej 1,5 m, chyba że znajduje się między nimi przegroda o wysokości co najmniej 1 m licząc od powierzchni stolika. Jednak w restauracji zjemy jednie na terenie hotelu.

Nowe obostrzenia polskiego rządu mówią, że obowiązuje zakaz stacjonarnej działalności lokali gastronomicznych i restauracji. Oznacza to, że nie będzie można zjeść w lokalu. Sprzedaż żywności jest możliwa, jednak tylko na wynos. Zasada ta będzie obowiązywała przez dwa tygodnie. Restauratorzy muszą jednak się liczyć z możliwością przedłużenia tego czasu.

O nowych obostrzeniach trzeba pamiętać także podczas korzystania z transportu publicznego. Wprowadzono tam duże ograniczenia dotyczące liczby pasażerów. Zajętych będzie mogło zajętych jedynie 50 procent wszystkich miejsc siedzących lub 30 procent wszystkich.

Zmiany dotyczą także zwykłych spacerów. Osoby do 16 roku życia nie mogą wychodzić na ulicę, jeżeli nie będą wtedy pod opieką dorosłego. Zmiana ta będzie obowiązywała od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16. Rząd wyjaśnił, że powodem tej decyzji było zapewnienie, że dzieci będą przebywały w domach i uczęszczały na lekcje online.

Nie możliwości z korzystania z usług takich działalności jak siłownie, baseny i aquaparki. Wprowadzono także ograniczenia w przypadku wydarzeń sportowych. Mają się odbywać bez udziału publiczności. W przypadku wydarzeń kulturalnych na widowni będzie mogło zasiąść jedynie 25 procent publiczności.

Źródło: Onet

Następny artykuł