Ukraina obiektem zainteresowania posłów Lewicy.Fot. Flickr.com/Lukas Plewnia/CC BY-SA 2.0/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

Chcą w Polsce zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Za wschodnią granicą podjęto niepokojącą decyzję

Ukraina stała się głównym tematem czwartkowej konferencji posłów Lewicy w polskim Sejmie. Parlamentarzyści apelują o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Chodzi o brak wody.

Ukraina nadal zmaga się z tzw. kryzysem krymskim, na co zwrócili uwagę polscy posłowie Lewicy. Podczas dzisiejszej (czwartek, 16 lipca) konferencji prasowej w Sejmie, parlamentarzyści apelowali do prezydenta Andrzeja Dudy o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Podczas potencjalnych posiedzeń miałaby być dyskutowana kwestia braku wody na Krymie.

Stało się. Unia Europejska proponuje zamknięcie granic dla niektórych państw. W wielu regionach sytuacja jest niepokojącaStało się. Unia Europejska proponuje zamknięcie granic dla niektórych państw. W wielu regionach sytuacja jest niepokojącaCzytaj dalej

Ukraina w polskim Sejmie

Jak zaznaczał cytowany przez RMF24 poseł Lewicy Paweł Krutul, eksperci amerykańscy i ukraińscy szacują, że Krym posiada zapasy wody na okres od 1 do 1,5 miesiąca. Według ekspertyz wojskowych Ukraina może ponownie znaleźć się w centrum rosyjskiej polityki zagranicznej w momencie, gdy przedstawiciele półwyspu nie będą mogli zorganizować innego źródła wody pitnej. Emerytowany generał Ben Hodges, na którego powołuje się ukraińskie Radio Swoboda, uważa, że podczas wrześniowych ćwiczeń wojskowych, Kreml może przejąć m.in. tamę w Chersoniu (południowa Ukraina).

- Obawiamy się, że może dojść do tego, co było w 2014 roku, że Federacja Rosyjska będzie chciała poszerzyć swoje terytorium, bo najbliższe miejsce, gdzie jest woda pitna, znajduje się 80 km w głąb kontynentu. Dlatego apeluję do pana prezydenta o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, żeby omówić tę sytuację i ewentualnie podjąć jakieś kroki, dzięki którym Ukraina mogłaby czuć nasze wsparcie - argumentował cytowany przez RMF24 poseł Lewicy Paweł Krutul.

Ukraina a polskie władze

Potencjalny kryzys surowcowy na Krymie, zdaniem posłanki Anity Kucharskiej-Dziedzic, może przełożyć się na wzmożony kryzys uchodźczy, na co w opinii posłów Lewicy, powinny zwrócić uwagę polskie władze. Jak podaje redakcja RMF24, Ukraina wcześniej zapowiadała, że przywróci dostawy wody na półwysep tylko w sytuacji, gdy anektowane tereny podlegałyby administracji w Kijowie. Co więcej, obecnie ukraińskie służby wzmożyły działania wywiadowcze w okolicach półwyspu. Jak na razie sprawy nie skomentowała strona rosyjska, która obecnie zajmuje się kontrowersyjnymi zmianami konstytucyjnymi.

Dzisiaj grzeje: 1. Dostała pytanie za 125 tys. zł w Milionerach. Pytanie z geografii wbiło ją w fotel
2. Nowe świadczenie ze zgodą całego Sejmu. Seniorzy mogą liczyć przynajmniej na 2,4 tys. zł, ale nie wszyscy

- [sytuacja na Krymie] wymaga działań. Wymaga spotkania najważniejszych osób w państwie. Wymaga również zasięgnięcia opinii, rady były premierów, którzy w sposób naturalny należą do Rady Bezpieczeństwa Narodowego oraz konsultacji z opozycją. Gdy za naszą wschodnią granicą dzieją się takie rzeczy, pan prezydent nie może być obojętny, nie może udawać, że nie widzi tego problemu - mówił cytowany przez RMF24 poseł Andrzej Rozenek.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Smutek ogarnął fanów na całym świecie. 33-letni sportowiec przegrał z COVID-19, walczył o życie przez cały miesiąc
  2. Filmik z tańcem Kingi Dudy podbija internet. O córce prezydenta wypowiedzieli się także jej znajomi ze szkoły
  3. Właściciel pumy stanął przed kamerami. Aż trudno powstrzymać łzy
  4. Kolosalne rozczarowanie na Warmii i Mazurach po wyborach. Liczby mówią wszystko
  5. Zagrożone urlopy w Karpaczu. Już za kilka dni się zacznie
  6. PILNE: Właściciel schroniska w Radysach i jego syn mogą wyjść na wolność. Ustalono kaucję

Źródło: RMF24

Następny artykuł