Turyści mogą zainteresować się Etiopią.Fot. Instagram.com/ photo.et.co

Kraj, który turyści omijają z daleka. Jest wspaniały i przepiękny, można się zakochać

Turyści raczej nie biorą pod uwagę tego państwa podczas układania planów wakacyjnych, jednak jest to miejsce, które ma sporo do zaoferowania. Opcja dla naprawdę żądnych wrażeń.

Turyści jeszcze nie zwracają większej uwagi na kontynent afrykański. Oprócz niesłabnącej popularności Maroka, Egiptu, a nawet Tunezji czy dalszej Kenii reszta opcji jest raczej pomijana. Wielka szkoda, ponieważ przykład dzisiejszej propozycji pokazuje, że na dalekim południu znajduje się nieodkryta perła światowej turystyki.

Turyści mogą się zakochać

Położona na wschodnim wybrzeżu Afryki Etiopia jest swego rodzaju enigmą wśród kierunków wakacyjnych. Do tej pory tylko turyści o bardzo dużych wymaganiach względem miejsca spędzania urlopu stawiali na ten region. Ich decyzja wcale nie dziwi. Etiopia jest krajem ogromnych skrajności - z jednej strony ubóstwo mieszkańców, powszechny głód, a z drugiej bardzo duża gościnność, serdeczność oraz niesamowite bogactwo kulturowe i historyczne.

Pod tym względem wyróżnia się północ kraju, gdzie turyści mają okazję podziwiać unikatowe w skali świata zabytki z IV wieku, czyli rozkwitu afrykańskiego chrześcijaństwa. Warto zapoznać się ze skalnymi kościołami w Lalibeli, warownią Fasil Ghebbi, ruinami Aksum, a także z piękną przyrodą - Parkiem Narodowym Semien oraz doliną rzek Omo i Auasz.

Turyści postawią na Etiopię?

Największym jednak zarzutem względem Etiopii są kwestie bezpieczeństwa. Turyści powinni najbardziej uważać na strefy przygraniczne, gdzie incydentalnie, ale nadal notowane są porwania (przejścia z Sudanem, Sudanem Południowym, Kenią i Erytreą), a także teren stanów Somalia i Oromia. Tam zdarzają się konflikty między miejscowymi plemionami. Jednak w miastach, czy regionach typowo turystycznych jest bezpiecznie. Zdarzają się oczywiście kieszonkowcy, ale współczynnik przestępstw jest o wiele niższy, niż np. w Londynie.

Aby dostać się do Etiopii, należy posiadać wizę. Uzyskanie dokumentu możliwe jest na lotnisku (aczkolwiek odstraszają spore kolejki), a także internetowo. Osoby, które chciałyby wjechać na teren Etiopii drogą lądową, są zobligowane do wyrobienia wizy jeszcze w Europie (np. w Ambasadzie Federacji Etiopii w Berlinie). Ważną kwestią są również szczepienia. Specjaliści rekomendują, aby zabezpieczyć się przed żółtą febrą, żółtaczką typu A oraz B, tężcem, zapaleniem opon mózgowych, a także durowi brzusznemu. Brzmi zniechęcająco? Na dobrą sprawę podobne procedury obowiązują wielu obywateli UE przy wjeździe do powszechnie lubianego Egiptu. Miejmy tylko nadzieję, że nie powtórzą się tak skandaliczne zachowania, jak w przypadku wyjazdu tej grupy urlopowiczów.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Un lugar donde es imposible vivir. La Depresión Danakil alberga al volcán Dallol a -48 msnm que se activó por última vez en 1926 y que desde entonces dejó un paisaje inhóspito pero de una belleza incomparable. • Fuentes termales que descargan salmuera, minerales, peligrosos ácidos, óxidos de hierro y lagunas de sal hacen de este infierno terrenal unos de los lugares donde la vida es casi imposible. • Dallol, Etiopía ???????? • #tbt???? #afar #etiopia #LeicaCamera #???????? #Leicagram #LeicaSL #Leicaporn #leicalandscape #landscapephotography #natgeo #ig_landscape #traveladdict #landscapehunter #travelphotography #wildlifephotography #goexplore #wonderful_places #worldshotz #leicasociety #landscape_lover #awesome_landscapes #wanderlust #conservationgonewild #natureismental #natureperfection #nature_good #discovertheworld #natureshooter

Post udostępniony przez Gerry GP. Pickering (@gerrygppickering)

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł