turyści wydają mniejFot. wikimedia.commons/ Januszk57/ CC BY-SA 3.0 PL/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en

Górale z Zakopanego nie mieli litości. Ostro o Polakach: "tylko chińską zupkę, chleb, pasztety, płatki"

Turyści zmienili swoje zwyczaje w związku z pandemią, co zauważyli przedsiębiorcy z branży turystycznej. Szczególnie ostre słowa padają z ust górali, którzy narzekają nie tyle na mniejszą liczbę turystów, co na ich wybory.

Turyści wyruszyli na wakacje pełni obaw. Chociaż w popularnych turystycznie miejscach można było spotkać tłumy większe niż w poprzednich sezonach, przedsiębiorcy nie są zadowoleni. Okazuje się, że duża liczba odwiedzających nie przełożyła się na równie duży zysk, pomimo starań rządu i wprowadzenia bonu turystycznego.

Magda Gessler w niebezpieczeństwie? Jest nagranie. Fani boją się o swoją idolkęMagda Gessler w niebezpieczeństwie? Jest nagranie. Fani boją się o swoją idolkęCzytaj dalej

Turyści nie chcą wydawać pieniędzy na wakacjach

W tym roku można zauważyć mniejsze zainteresowanie wśród zagranicznych turystów. Restauracje i hotele przyjmują głównie Polaków, którzy nie są tak cennymi klientami jak inni. Okazuje się, że "wydajemy za mało" i nie pozwalamy zarobić. Górale nie kryją niezadowolenia z kończącego się już sezonu i bez ogródek mówią, jak widzą polskich turystów.

- Mniej w ogóle i bardzo mało zagranicznych turystów. Polak to kupi tylko chińską zupkę, chleb, pasztety, płatki. Nie da zarobić. Francuzi, Niemcy, Szwedzi, Anglicy i Rosjanie nie przyjechali, a to oni zostawiają dobre paragony - żaliła się Aneta, współwłaścicielka sklepu K&K z Zakopanego cytowana przez portal money.pl.

Podobne spostrzeżenia mają restauratorzy. Na Krupówkach nie brakuje spacerowiczów, można nawet pomyśleć, że nikt już nie pamięta o zagrożeniu, jakie niesie za sobą korownawirus. W lokalach gastronomicznych takich tłumów już nie widać, więc można wysnuć wniosek, że na świeżym powietrzu czujemy się bezpieczniejsi.

Tracą nie tylko restauracje

- Przeważały 2-3-dniowe szybkie, nerwowe wypady. Widać jednak było u ludzi tę niepewność. Przez to dużo mieliśmy pokojów niezamieszkanych przez poszczególne dni. Wcześniej to się nie zdarzało, bo ludzie zwykle przyjeżdżali na tydzień - powiedziała Renata Majerczyk Swajnos w rozmowie z portalem money.pl.

Dzisiaj grzeje: 1.Anna Mucha tym razem przesadziła? Jej wdzięki zasłaniały tylko "kaczuszki"
2. "Wiadomości" TVP szczują na kolejną organizację? Wydanie, jakiego jeszcze nie było

W tym roku zrezygnowaliśmy z dłuższych wyjazdów, które są bardziej kosztowne. Wiele osób obawia się o przyszłość i kolejny lock down, więc woli zachować więcej oszczędności na czarną godzinę. Przez to hotelarze mają mniejsze obłożenie i nie mogą zarobić przed zakończeniem sezonu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wstrząsające wideo z polskiej wsi. 10-latki robiły okropne rzeczy kotu, wszystko nagrały
  2. Smażone mięso jest niebezpieczne dla naszego zdrowia. Naukowcy nie pozostawiają złudzeń
  3. Nagły atak na plaży w Międzyzdrojach. Wyciekło nagranie, co za sceny
  4. Skrzynecka wrzuciła zdjęcie z wakacji. Kim jest tajemnicza osoba obok gwiazdy? Kto był z nimi?
  5. TVN pilnie alarmuje. Żywioł uderzy w Polskę, ostrzeżenia 1. stopnia
  6. Mały kotek bawił się na schodach. Wtem zjawił się owczarek niemiecki i chwycił go w zęby

Źródło: money.pl

Następny artykuł