turyści modlinFot. Wikipedia.org/Panek/CC BY-SA 3.0/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.pl

Gigantyczne rozczarowanie polskich turystów. Rząd obiecał, teraz przekłada przez koronawirusa

Turyści od lat domagali się od rządu oraz władz Warszawy jednej rzeczy. Męczyło to wszystkich, było uciążliwe podczas podróży. Wydawało się, że sprawa została załatwiona, teraz jednak przyszło gigantyczne rozczarowanie.

Turyści już od dekady domagają się budowy połączenia kolejowego między stacją PKP Modlin, a lotniskiem Modlin. Port ten jest wyjątkowo popularny, ale dojazd do niego to prawdziwa męczarnia dla podróżnego - z samej stolicy musi dojechać na odległą stację PKP, a stamtąd jeszcze przesiadać się w autobus. Bez wątpienia w wielu przypadkach to najbardziej problematyczny fragment podróży, miało się to jednak zmienić. Już przed Euro 2012 obiecywano wybudowanie 5 km torów, by usprawnić przejazdy, wielu liczyło na to, że pojawią się już wkrótce. Teraz przez koronawirusa podano kolejną, odległą datę.

Szumowski powiedział o jesieni. Mówił o dwóch epidemiach, których boi się najbardziejSzumowski powiedział o jesieni. Mówił o dwóch epidemiach, których boi się najbardziejCzytaj dalej

Turyści wciąż nie doczekali się połączenia z Lotniskiem Modlin

Pierwsze problemy pojawiły się już na samym początku walki o połączenie kolejowe. Protesty ekologów, którzy walczyli o bezpieczeństwo nietoperzy, sprawiły, że budowa się nie rozpoczęła. W 2020 roku, po 7 latach, Gazeta Wyborcza napisała, że spółka kolejowa wciąż nie otrzymała prawomocnej decyzji środowiskowej. Koszt całej inwestycji szacowany jest na ok. 120 mln zł, a UE miała pokryć nawet 80% kosztów.

- W tej perspektywie unijnej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego mamy trzy inwestycje kolejowe: Zegrze-Wieliszew, Chorzele-Ostrołęka oraz krótki odcinek między stacją PKP Modlin a portem lotniczym Modlin. Wszystkie te projekty bardzo się ślimaczą - mówił we wtorek marszałek Mazowsza, Adam Struzik.

W dalszej części zdradził, że przez koronawirusa, przesunięto również środki finansowe.

- W związku z tym, że pojawił się problem koronawirusa, a pandemia dotknęła również województwo, musieliśmy przekierować środki na zakup sprzętu medycznego i środków ochrony osobistej. 120 milionów pozyskaliśmy poprzez przesunięcie ze środków kolejowych - wyjaśnił.

Jednocześnie zapewnił, że linia będzie wybudowana, problemem jedynie okazał się termin. Tzw. "nowa perspektywa unijna" - jak pisze Gazeta Wyborcza - obejmuje lata po 2023 roku. Wszystko więc wskazuje na to, że turystom przyjdzie jeszcze bardzo długo czekać na dotrzymanie przez polityków obietnicy złożonej kilkanaście lat temu.

Dzisiaj grzeje: 1. Relacja z Zakopanego obnażyła prawdę. Przykre słowa wyciskają łzy
2. Złe wieści dla osób trzymających oszczędności w bankach. Aktywa nie ochronią już kapitału

- To nie znaczy, że się wycofamy z budowy tej linii [do Modlina]. [...] Ustaliliśmy, że wystąpimy do Komisji Europejskiej i naszej pani minister rozwoju [Jadwigi Emilewicz] o to, żeby fazować te projekty, czyli również kontynuować je w nowej perspektywie unijnej - zapewnił Adam Struzik.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Mama Kacperka tuż po zaginięciu zauważyła nieznajomy samochód z 2 mężczyznami. Byli nad rzeką, nagle zamknęli auto i odjechali
  2. Dziecko zbliżyło się do husky. Rodzice wszystko nagrali
  3. Pracuje w laboratorium w Wuhan. Media: miała dość plotek, wyjawiła prawdę
  4. Jest potwierdzenie. Otworzą granice, ale nie dla wszystkich
  5. Trzęsienie ziemi w Europie. Na jednym się nie skończyło, eksperci potwierdzili
  6. Piłkarz został uznany za zmarłego. Prawda, która wyszła na jaw, zwala z nóg

Źródło: Gazeta Wyborcza

Następny artykuł