Fot. Pxhere.com/belaidi salim

26-letni Mateusz zaginął w turystycznym raju. Policja przekazuje najnowsze informacje, są wyjątkowo smutne

Tajlandia stała się miejscem tragedii. Zaginął tam 26-letni Mateusz, którego poszukiwania wciąż trwają. Najnowsze wiadomości przekazywane przez miejscową policję są wyjątkowo smutne.

Tajlandia jest turystycznym rajem, jednak jak w każdym miejscu na ziemi, tam również dojść może do tragedii. Dziesięć dni temu doszło tam do zaginięcia 26-letniego Mateusza oraz jego towarzyszki, 23-letniej Werakan. Wypłynęli kajakiem na wodę niedaleko wyspy Phuket i od tamtej pory nieznana pozostaje ich lokalizacja.

Zdjęcie wnętrza samolotu przewożącego chorych na koronawirusa trafiły do sieci. Aż ciarki przechodząZdjęcie wnętrza samolotu przewożącego chorych na koronawirusa trafiły do sieci. Aż ciarki przechodząCzytaj dalej

Najnowsze informacje, które dotarły do mediów, są wyjątkowo smutne. Żadnej osoby zaginionej nadal nie odnaleziono, lecz to nie jedyna, nowa wiadomość w tej sprawie. Niestety nie napawają one optymizmem.

Tajlandia miejscem tragedii. Nowe informacje ws. zaginionego Polaka

26-letni Mateusz spędzał czas wolny wraz ze znajomymi, pływając kajakami. Wraz z towarzyszką z Tajlandii, 23-letnią Werakan, wypłynęli w kierunku wysepki znajdującej się w pobliżu plaży Yanui w sobotę 7 grudnia. Wraz z nimi na wodzie znajdowały się również trzy inne kajaki, którymi podróżowali ich znajomi.

Nagle para zniknęła wszystkim z oczu, a jej poszukiwania trwają aż do dziś. Jak podaje biuro rzecznika prasowego MSZ w komunikacje wysłanym PAP, ambasada Polski w Bangkoku wciąż pozostaje w kontakcie z władzami lokalnymi. Na bieżąco informowany o rozwoju sytuacji jest również konsul honorowy oraz rodzina zaginionego Polaka. Najnowsze informacje niestety nie są dobre i napawają smutkiem - 26-latek nadal się nie odnalazł. Okazuje się również, iż miejscowa policja zmniejszyła zakres dalszych poszukiwań, o czym poinformował polski resort dyplomacji.

26-letni Mateusz zaginął w Tajlandii

Przypomnijmy, że para podróżująca kajakiem najprawdopodobniej została zniesiona przez fale na otwarte morze. Zaginęli około godziny 18:00 czasu lokalnego, a mężczyzna tuż przed tragedią miał nawiązać kontakt telefoniczny ze swoimi znajomymi płynącymi innymi kajakami.

Jak podaje policja, przekazali właścicielowi wypożyczalni kajaków informację, że 26-latek miał im powiedzieć przez telefon o wysokich falach oraz silnym wietrze. To właśnie te trudne warunki atmosferyczne prawdopodobnie zniosły ich na otwarte morze. Kajak zaginionych miał również już raz przed zaginięciem wywrócić się do góry dnem.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Minister zdrowia powiedział co czeka Polaków po Wielkanocy. Wielu będzie załamanych
  2. Wizzair wprowadza kolejną, płatną usługę. Wielu pasażerów może być bardzo zdziwionych
  3. Niewielu wie, że w ogóle istnieją. Chińskie Hawaje są niezwykłe, przyciągają cudownymi widokami i złotymi plażami
  4. Prawdziwa podróż do wnętrza siebie. Szlak przez całą Europę, z którym walczą tysiące pielgrzymów
  5. Chwile grozy w samolocie. Kłęby dymu i krzyki kapitana: "Ewakuujcie się!"
  6. Nawet 30 tysięcy euro kary dla turystów z nadwagą. Grecja wprowadza nowe przepisy

Źródło: Interia

Następny artykuł