spacer po górachFot. unsplash.com/@single_lens_reflex/ zdjęcie poglądowe

Bardzo ważny apel służb do polskich turystów. Kto nie posłucha, powinien się wstydzić

Spacer po górach w czasie zagrożenia epidemicznego świadczy o braku odpowiedzialności. Znaleźli się jednak tacy, którzy ruszają na szlak pomimo zakazu wydanego przez Tatrzański Park Narodowy. Pracownicy parku zawracają turystów z drogi, lecz niektórym udało się ominąć blokadę.

Spacer po górach wydaje się świetną rozrywką w czasie, gdy zagrożenie epidemiczne zmusza nas do siedzenia w domu. Na szlakach jest pusto, więc trudno zarazić się tam koronawirusem. Każdego dnia w Tatry wyruszają grupy turystów, pomimo zakazu wydanego przez TPN. Nie wszystkim udaje się wrócić do bazy o własnych siłach, więc proszą o pomoc TOPR. Ratownicy wyruszając na poszukiwania, narażają własne życie i zdrowie, ponieważ nie mają pewności, czy osoba potrzebująca pomocy nie jest nosicielem wirusa SARS-COV 19.

Wuhan skrywa ciekawostki, o których ludzie nie mają pojęcia. Miejsce, w którym zaczęła się cała pandemiaWuhan skrywa ciekawostki, o których ludzie nie mają pojęcia. Miejsce, w którym zaczęła się cała pandemiaCzytaj dalej

Mały zespół

Zespół ratowników jest niewielki, jeśli dojdzie do zarażenia u jednej osoby, wszyscy będą musieli przejść kwarantannę. To uniemożliwi pracę TOPR i pozostawi osoby mieszkające w górach bez możliwości skorzystania z pomocy.

- Jeżeli dojdzie u nas do konieczności kwarantanny, to nasze możliwości działania będą mocno ograniczone. Obawiamy się, że z uwagi na wytyczne, możemy nie udzielić pomocy potrzebującym, jeżeli sami będziemy objęci kwarantanną – wyraził niepokój naczelnik TOPR Jan Krzysztof Polskiej Agencji Prasowej.

Spacer pomimo zakazu

Zakaz wejścia w Tatry wprowadzono w piątek, a już w sobotę TOPR otrzymał wezwanie do turysty, który nie potrafił samodzielnie zejść ze Świnicy. Wiele osób zostało zawróconych ze szlaków, a w poniedziałek ratownicy ponownie musieli wyruszyć na pomoc. Mężczyzna spadł z Rysów i nie dałby rady wrócić do bazy na własnych nogach. Zakaz nie obejmuje jedynie mieszkańców powiatu Tatrzańskiego, jednak są proszeni o pozostanie w domach i niewychodzenie w góry.

- Nasza prośba jest adresowana zarówna do tych, którzy wchodzą w górę mimo zakazu wprowadzonego przez TPN, jak i do mieszkańców Podhala, którzy nie są objęci zakazem. TOPR w ramach działań zapobiegawczych stara się by ewentualne zakażenie, a nawet takie podejrzenie i wynikająca z tego na przykład konieczność kwarantanny, nie wykluczyła ratowników TOPR z możliwości działania w kolejnych tygodniach. Zastanów się, czy rzeczywiście musisz iść w Tatry – apelują władze TOPR.

Dzisiaj grzeje: 1. Świetne informacje o zakażonej, 74-letniej Polce. Dostała specjalną mieszankę leków
2. Najgorszy okres pandemii jeszcze przed nami. Wiceminister zdrowia podał orientacyjne daty

Na profilu Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego pojawił się wpis będący jednocześnie prośbą i przestrogą. Można się powstrzymać od wychodzenia w góry i nie narażać ratowników oraz siebie na niepotrzebne niebezpieczeństwo.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Stan 74-letniej zakażonej Polki coraz lepszy. Otrzymała pionierską mieszankę leków
  2. Druzgocące zdjęcie z polskiego sklepu. Zachowanie klientki nie mieści się w głowie
  3. Polacy wylądowali w Warszawie. Na kwarantannę pojechali zwykłym PKP i transportem publicznym
  4. Koronawirus w autobusie PKS. Pasażerowie pilnie poszukiwani, zagrożonych kilkanaście kursów
  5. Pierwsza osoba na świecie dostała testowaną szczepionkę na koronawirusa. Wiadomo, kim jest
  6. Jest oficjalna decyzja UEFA ws. Euro 2020. Mistrzostwa nie odbędą się w tym roku

Źródło: Onet

Następny artykuł