Sopot występ Mandarynyfot. youtube/Mandaryna/ screen

Pamiętacie występ Mandaryny w Sopocie? W kurorcie wykrzyczała "Znacie Ev'ry Night?"

Sopot w 2005 roku był na językach całej Polski. Wszystko za sprawą kontrowersyjnego występu Mandaryny, która zaśpiewała piosenkę Ev'ry Night. Po jej występie nic już nie było takie samo.

Sopot 15 lat temu był na ustach niemal każdego Polaka. Wszystko za sprawą festiwalu muzycznego, w którym polscy artyści walczyli o Bursztynowego Słownika. Wśród zaproszonych gwiazd znalazła się m.in. Mandaryna, która w 2005 roku była jedną z największych gwiazd muzyki pop w kraju. Nic więc dziwnego, że występ piosenkarki był szeroko komentowany. Tysiące Polaków wspomina go do dziś.

Dramatyczny wypadek szkolnego autobusu. Dzieci były w środkuDramatyczny wypadek szkolnego autobusu. Dzieci były w środkuCzytaj dalej

Mandaryna w Sopocie zaśpiewała Ev’ry Night

Mandaryna w Sopocie znalazła się na liście artystów walczących o Bursztynowego Słownika. Obok piosenkarki wystąpili tacy wokaliści jak Doda, czy Andrzej Piaseczny. Mimo zabujczej konkurencji to właśnie o występie Mandaryny mówiło się miesiącami. Sprawa wraca nawet dziś, po 15 latach od słynnego występu. Wszystko za sprawą nieudanego wykonania i obnażenia swoich niedoskonałości wokalnych. Mandaryna była pierwszą polską artystką, która doznała wyraźnego hejtu ze strony mediów, osób z branży, a jej kariera z dnia nadzień zeszła na dno. Ku zdziwieniu wokalistki, wokół niej znów zrobiło się głośno i wróciła do polskiego show-biznesu. A słynny okrzyk „Znacie Ev’ry Night?” stał się wręcz kultowy wśród polskiej młodzieży i młodych dorosłych. Dziś tysiące Polaków zdaje sobie sprawę z niesprawiedliwości, jaka dotknęła Mandarynę w 2005 roku.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje popularna dziennikarka. Miała 35 lat. Dramat
2. 15-latka nie żyje, troje dzieci w szpitalu. Tragiczna zabawa zyskuje popularność w internecie

Mandaryna tłumaczy się z wpadki w Sopocie

Mandaryna wielokrotnie wypowiadała się na temat swojego występu w Sopocie. Za każdym razem opowiadała, że była przygotowana, ale wokół pojawiło się wiele nieprzyjaznych osób, które chciały pogrążyć artystkę, która była wtedy na fali.

- Jedyne, co mogę powiedzieć, to to, że show był przygotowywany. Ja nie weszłam sobie, ot tak na scenę, byłam przygotowana. Na ten występ złożyło się wiele niefajnych sytuacji i wiele nazwisk, które były wtedy, i nadal teraz są, wielkimi nazwiskami. Nie chcę ich wymieniać. Nie chcę tego robić. Jest mi to do niczego niepotrzebne. Ja swoje już "odpękałam". I tyle. Jedno, co mogę powiedzieć, to fakt, że gdybym nie była przygotowana, to złamałabym nogę. W Sopocie najpierw gra się próby. To nie jest tak, że człowiek wychodzi na scenę i śpiewa. Najpierw musi zrobić kilka dni prób. Mówię ci, tam było kilka takich sytuacji, których się ludziom nie robi. Kiedy jesteś artystką, która dopiero zaczyna, jesteś na takim haju, że wydaje ci się, że skoro ty jesteś szczęśliwa, to wszyscy dokoła też będą szczęśliwi, będą mili i będą bili brawo. Serio, można się pomylić - czytamy na plajada.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Malutki kotek został zaatakowany przez kobrę. Mężczyzna ryzykował życiem, aby uratować zwierzę
  2. Na wenus może istnieć życie. Niezwykłe doniesienia naukowców
  3. Weszli na strych w polskiej szkole i zamarli. Widok zapamiętają na zawsze
  4. Co się działo w Karpaczu? Klaudia wysłała nam zdjęcia, przecieramy oczy
  5. Byliście w Skalnym Mieście? Jest bardzo blisko
  6. Została okrzyknięta najładniejszą babcią na świecie. Ma 63 lata, a figury zazdroszczą jej nawet nastolatki

Źródło: Plejada

Następny artykuł