ślub w czasie epidemiiFot. facebook.com/ Danica Ann Attard

Nie pozwolili, by koronawirus zniszczył najpiękniejszy dzień ich życia. Wzięli ślub, jakiego nie miał jeszcze nikt

Ślub w czasie epidemii koronawirusa jest niezwykle niebezpiecznym przedsięwzięciem. Pewnej parze bardzo zależało na wybranym wcześniej terminie, dlatego przyjęli sakrament w szczególny sposób. Żaden z gości nie został narażony na niebezpieczeństwo.

Ślub mógłby się nie odbyć, gdyby nie pomysłowość młodej pary. Wybuch epidemii koronawirusa doprowadził do odwołania i odroczenia wielu wydarzeń, ale jedna para z Malty nie pozwoliła wirusowi pokrzyżować swoich planów. Zaplanowali całe wydarzenie w najdrobniejszych szczegółach, by nic nie wymknęło się spod kontroli. To był najbardziej sterylny ślub na świecie.

Nikt nie wyjdzie z domu po 17:00, kary są bardzo wysokie. Dwa kolejne kraje wprowadzają ostre reguły walki z chorobąNikt nie wyjdzie z domu po 17:00, kary są bardzo wysokie. Dwa kolejne kraje wprowadzają ostre reguły walki z chorobąCzytaj dalej

Ślub, jakiego jeszcze nie było

Danica i Ian pobrali się w Kaplicy Kapucynów Mniejszych we Florianie, na początku tego tygodnia. Ich ślub był trochę inny niż zwykle, gdyż ceremonia nastąpiła, gdy Malta znalazła się w stanie zagrożenia epidemicznego, zmuszając wszystkich do zachowania odstępu i częstszego niż zwykle mycia rąk. Nie było mowy o zmianie daty, ponieważ dokładnie tego dnia mijała 10 rocznica ich pierwszego spotkania. By nie tracić wyjątkowej chwili, zaplanowali dosłownie wszystko - od pojazdów, poprzez uczestników uroczystości po transmisję na żywo.

Aby móc zrealizować swoje marzenie, musieli spełnić wymagania władz państwa i zasady Kościoła. Swoją listę gości ograniczyli do rodziców i rodzeństwa, a pozostałym osobom udostępnili możliwość oglądania relacji na żywo. By zminimalizować ryzyko zarażenia, zrezygnowali z normalnej mszy, pozostawiając jedynie sam akt zawarcia małżeństwa. Ceremonia trwała dokładnie 18 minut - od przyjazdu do krojenia tortu przed kościołem.

- Pojechaliśmy tam samochodem mojej mamy, aby uniknąć wsiadania do pojazdów, w których przebywali inni ... i pojechaliśmy z powrotem do domu samochodem mojego nowego męża - relacjonowała Danica.

Dystans przede wszystkim

- Najdziwniejszą częścią tego wszystkiego, było chodzenie wśród tych wszystkich pustych ławek i w pustym kościele, chociaż nasi rodzice i rodzeństwo tam byli, ale wiedząc, że to dobry powód, aby zapewnić nam wszystkim zdrowie - wyznała panna młoda.

Dzisiaj grzeje: 1. Rozpaczliwy apel Polaków o pomoc. Mają 48 godzin na powrót do domu, potem będą mieli ogromne problemy
2. Przestępcy znaleźli wyjątkowo perfidny sposób na okradanie mieszkań. Uważaj, kto do Ciebie puka

Chociaż para czuła się nieswojo w niemal pustym kościele wiedzieli, że to najlepsze rozwiązanie. Przez cały czas byli przy nich myślami pozostali goście, obserwując ślub dzięki transmisji online. Na ten genialny pomysł wpadł brat panny młodej, Keith. Na zakończenie pan młody pokusił się o zwyczajowy pocałunek, jednak pozostałe osoby musiały ograniczyć się do życzeń składanych na odległość.

ślub

ślub

ślub

Fot. facebook.com/ Danica Ann Attard

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Mamy przełom ws. koronawirusa? Naukowcy informują o skutecznym leku, jest znany od 70 lat
  2. Oficjalna wiadomość. Ważne zmiany dotyczące zakupów w Polsce
  3. Wyznanie polskiej lekarki pracującej we Włoszech. Przykre i mocne słowa
  4. Tragiczna sytuacja we Włoszech. Mieszkańcy muszą zachowywać się wzorowo, jest lista zasad
  5. Polacy wracający do kraju muszą się przygotować. Czeka ich kwarantanna
  6. Polscy skoczkowie poddani kwarantannie. W izolatce również Adam Małysz

Źródło: Lovin Malta

Następny artykuł