Sezon na Węgrzech wróci szybciej, niż się spodziewano.Fot. Pixabay.com/ Zsolt Hegyi

Turystyka rusza pełną parą w kraju, w którym Polacy uwielbiają spędzać wakacje

Sezon wkrótce się rozpocznie, lecz turyści mają sporo pytań dotyczących otwarcia najbardziej znanych atrakcji. Okazuje się, że kultowe punkty na mapie turystycznej Europy ruszą szybciej, niż pierwotnie zakładano.

Sezon turystyczny do tej pory stał pod dużym znakiem zapytania, lecz doniesienia z południa Europy dają sporo nadziei dla tegorocznych urlopowiczów. Tamtejsze władze deklarują, że najsłynniejsze atrakcje będą otwarte dla turystów. Zmiany mają wejść w życie już na dniach.

8 województw w Polsce zagrożonych. Bardzo ważne ostrzeżenie, trzeba uważać8 województw w Polsce zagrożonych. Bardzo ważne ostrzeżenie, trzeba uważaćCzytaj dalej

Sezon na plaże

Na Węgrzech otwarto już kąpieliska i plaże, a w planach jest również wznowienie rejsów turystycznych. Wraz z weekendem zielonoświątkowym otwarte będą plaże nad Balatonem, które uznawane są za najpopularniejszy kierunek węgierskich urlopowiczów. Niektóre kąpieliska działają już od piątku np. te w Balatonalmadi w zachodniej części kraju.

Węgierskie władze zadbały również o to, aby sezon przebiegał z poszanowaniem zasad rygoru sanitarnego. Na terenie niektórych plaż wprowadzono szereg udogodnień, które pozwolą uniknąć kolejek. Dobry przykładem jest system w Alsooers na północnym wybrzeżu Balatonu, gdzie można kupić bilety wstępu przez internet. Ma to też drugą stronę – ze względu na ograniczenia ceny miejscami wzrosły. Jak podają dziennikarze Onetu, w Szigliget w zachodniej części jeziora koszt wejścia podniesiono o 25 proc. Teraz jednorazowy wstęp kosztuje 800 ft (ok. 10 zł), a bilet rodzinny 2 tys. ft (ok. 26 zł).

Sezon w rozkwicie

Do tej pory nie zdecydowano jeszcze o otwarciu innych punktów, chociażby nad popularnym jeziorem Velence. Zamknięte pozostają również uzdrowiska. W Harkany przy granicy z Chorwacją jak na razie otwarto tylko plażę. Ograniczono też liczbę turystów, którzy mogą skorzystać z wód leczniczych. Podobnie jest w kurorcie Sarvarze przy granicy austriackiej – tam baseny ruszą 12 czerwca. Sezon nie zapomniał również o obiektach w stolicy kraju. Od soboty można skorzystać w 5 kąpieliskach pod otwartym niebem. Baseny kryte nadal pozostają zamknięte. Fani uzdrowisk powinni również sprawdzić ofertę w Szwecji.

Dzisiaj grzeje: 1. Jest tylu turystów, że zaczyna brakować wolnych miejsc. Gdzie masowo wyjeżdżają Polacy?
2. Lepiej napełnij swój bak. Tankowanie już za parę dni będzie drastycznie droższe

Sezon węgierskiej turystyki nie mógł także pominąć kultowych rejsów po Balatonie. Przez pierwsze 2 tygodnie turyści skorzystają z 3-4 kursów dziennie na 4 najpopularniejszych trasach. W kilku miejscowościach, np. Keszthely na zachodnim brzegu, wróciły też rejsy wycieczkowe z przewodnikiem. W zamkniętych pomieszczeniach na pokładzie obowiązuje nakaz zakrywania ust i nosa. Na otwartej przestrzeni jest to wyłącznie zalecane. Turyści powinni pamiętać także o dystansie 1,5 m od innych osób. Nie wiadomo jeszcze, jak węgierskie władze podejdą do kwestii wjazdu obcokrajowców. Miejmy nadzieję, że przepisy będą bardziej wyrozumiałe, niż te w Danii.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Podczas programu na żywo Ewa Drzyzga nie wytrzymała. Nagle zalała się łzami
  2. Ogromny, dziki kot grasuje w lasach. Co na to mieszkańcy Szczecina?
  3. Największy mit Korei Północnej obalony. Wyjawili całą prawdę
  4. Smutna wiadomość na weekend. Wielu Polaków będzie rozczarowanych
  5. Niewiarygodne odkrycie w lesie na południu Polski. W tle wielka tragedia
  6. Zbigniew Boniek przeżył ostatnio osobisty dramat. Nigdy o nim nie mówił, teraz ujawnił wszystko

Źródło: Onet

Następny artykuł