samolotpixabay.com/ty_yang

Dlaczego pasażerowie klaszczą po lądowaniu? Nie tylko Polacy to robią

Samolot ląduje i rozpoczynają się owacje. Wiele osób zastanawia się, czy oklaski są zgodne z etykietą i czy nie lepiej by było po prostu zabrać swoje rzeczy i spokojnie opuścić pokład. Polacy nie są jedynym narodem, który lubuje się w tym procederze, a naukowcy wyjaśniają jego przyczyny.

Samolot jest najbezpieczniejszym środkiem transportu i jednocześnie wzbudza najwięcej obaw. Szczęśliwi pasażerowie, którzy bezpiecznie dotarli na miejsce, dziękują pilotowi gorącymi brawami. Chociaż wielu uważa ten moment za niezręczny i chciałoby uniknąć udziału w nim, nic nie mogą na to poradzić.

Zaginął 100 lat temu w tajemniczym Trójkącie Bermudzkim. Teraz tajemnica została odkrytaZaginął 100 lat temu w tajemniczym Trójkącie Bermudzkim. Teraz tajemnica została odkrytaCzytaj dalej

Oklaski w samolocie pojawiają się z kilku powodów. Pierwszym i najłatwiejszym do wyjaśnienia jest wdzięczność pasażerów względem załogi, której praca przełożyła się na bezpieczne dotarcie do celu. Jest to zrozumiałe w sytuacji, gdy pilot opanował maszynę w trakcie silnych turbulencji czy awarii maszyny, jednak przy planowo przebiegającym locie jest zwyczajnie śmieszne. Bawi to głównie stewardessy, ponieważ piloci zamknięci w kokpicie i tak nie słyszą niczego, co jest za drzwiami.

Wiele osób boi się latania, a radość i ulga związana z zakończeniem lotu jest przez nich automatycznie okazywana właśnie poprzez bicie brawa. Jest to naturalny odruch, który czasem trudno opanować. Aplauz bywa też wyrazem ekscytacji związanym z rozpoczęciem przygody i atrakcjami, które czekają na podróżnych na miejscu.

Inną przyczyną może być to, że oklaski są zwyczajnie zaraźliwe. Gdy kilka osób zaczyna klaskać, po chwili dołączają do nich kolejni. Oczywiście nie musi tak być, jednak ludzie z reguły dopasowują się do zastanej sytuacji, by nie wyróżniać się w grupie.

Samolot do domu

Emerytowany profesor socjologii z Uniwersytetu Illinois (USA), Clark McPhail, który zbadał to zjawisko wyjawił, które narody nie mogą się powstrzymać od klaskania. Amerykanie zawsze bardzo chętnie okazują swoje emocje, zwłaszcza te pozytywne. Nic więc dziwnego, że po wylądowaniu ich radość aż kipi i musi znaleźć ujście, najczęściej w formie aplauzu. Nie są jednak tymi, którzy biją brawa najczęściej. Żydzi przylatujący do Izraela robią to zawsze. Marvin Goldman, który od prawie 40 lat lata w to miejsce niemal co roku, potwierdza spostrzeżenia profesora.

- Czują przywiązanie do swojej ojczyzny. Dla nich to emocjonalne doświadczenie, przylecieć tu pierwszy raz albo powrócić - tłumaczy zachowanie pasażerów.

Etykieta nie zabrania klaskania na koniec lotu, jednak eksperci zaznaczają, że reakcja nie powinna być zbyt żywiołowa. W ramach podziękowania i wyrażenia uznania dla pilota wystarczy uścisk dłoni lub sam uśmiech.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Wróciła wcześniej do domu. Gdy zobaczyła, z kim jest w łóżku jej mąż, straciła przytomność
    2. Z ostatniej chwili: 500 osób w Polsce monitorowanych w kontekście koronawirusa
    3. Rosja podjęła zaskakującą decyzję nt. granic. Wszystko przez groźnego wirusa z Chin
    4. Opłakane skutki brexitu dla Polski. Doniesienia rządowego instytutu nie pozostawiają złudzeń
    5. Policjanci zabrali autostopowicza z pobocza. Chwilę później na jaw wyszła niewiarygodna prawda, trafił za kraty
    6. Będzie naprawdę niebezpiecznie. Pilny alarm dla prawie całej Polski

Źródło: gazeta.pl

Następny artykuł