samolotFot. unsplash.com/@markuswinkler

W pomysł taniej linii aż trudno uwierzyć. Wygoda, luksus, komfort i niskie ceny

Samolot musi zarabiać nie tylko na siebie, ale też na właściciela. Nowa linia lotnicza obrała przeciwną taktykę do wszystkich tanich przewoźników. W zamian za niewielką kwotę, oferuje wiele udogodnień, jakich nie zaznamy w typowej klasie ekonomicznej.

Samolot Boeing 747 przeszedł już do historii, a w jego miejsce pojawiły się mniejsze maszyny, tańsze w utrzymaniu. W tym roku producent otrzymał nowe zamówienie na "królową nieba", co zaskoczyło wszystkich. Jumbo Jet uwielbiany przez fanów lotnictwa nadal będzie służył, powracając na stałe trasy. Amerykańska tania linia Avatar Airlines, złożyła zamówienie u Boeinga 7 lutego tego roku. Podstawą floty będzie 30 maszyn modelu 747, których produkcja zakończyła się, ze względu na brak popytu. Pierwszy samolot tego typu wniósł się w powietrze w 1969 roku i przez wiele lat królował w przestworzach.

Turyści przeszli samych siebie w Zakopanym. Nie mieli litości, właściciele są załamani [FOTO]Turyści przeszli samych siebie w Zakopanym. Nie mieli litości, właściciele są załamani [FOTO]Czytaj dalej

Samolot większy niż u konkurencji

Tanie linie lotnicze stawiają na niewielkie maszyny, które łatwiej zapełnić, dzięki czemu nie przynoszą strat latając "na pusto". Przykładem może być Rayanair, który zabiera na pokład maksymalnie 179 pasażerów. Avatar Airlines zakłada, że uda mu się osiągnąć niemal stuprocentowe obłożenie w samolocie, który ma 581 miejsc. W zamówionych Boeingach będzie 539 foteli w klasie ekonomicznej, a na górnym pokładzie 42 miejsca biznes.

Nowy, amerykański przewoźnik złożył wniosek z prośbą o uzyskanie zgody na realizowanie inwestycji lotniczych 19 listopada w Departamencie Transportu. Wiadomo, że otrzymał od inwestora środki w wysokości 300 mln USD na zakup 2 pierwszych samolotów – Boeingów 747-400. Trasy, na których pojawią się kultowe maszyny, mają połączyć Los Angeles, Las Vegas, nowojorskie lotnisko JFK i Miami. Avatar Airlines liczy na to, że 5 mln pasażerów skorzysta z usług w pierwszym roku działalności.

Tanie bilety

Ciekawym założeniem jest niepobieranie opłaty za bagaż, który może obejmować aż dwie walizki w cenie biletu. Ceny biletów będą się zaczynać od 19 dolarów w jedną stronę, a za wybór miejsca nic nie zapłacimy. Dodatkowo na pokładach będzie można korzystać z bezpłatnego Wi-Fi i wielu innych udogodnień, jakie oferuje tak duży samolot. W kolejnym roku działalności do dwóch pierwszych maszyn miałoby dołączyć aż 14 kolejnych, które uzupełniłyby siatkę połączeń o Phoenix, Orlando, Chicago, Filadelfia, Tampa, San Francisco oraz Dallas.

Dzisiaj grzeje: 1. Kolejny rozwód w rodzinie królewskiej. Jest potwierdzenie, królowa Elżbieta dostanie szału
2. Niemal 800 tys. emerytów ma jeszcze niecałe 2 tygodnie. Potem ZUS wszczyna postępowanie

Oferta Avatar Airlines wygląda niezwykle kusząco, jednak osobom znającym branżę lotniczą trudno wyobrazić sobie sukces. Jest on możliwy tylko wtedy, gdy obłożenie ogromnych samolotów zawsze będzie bliskie stu procent. W innym wypadku przewoźnik będzie musiał podnieść ceny, by utrzymać flotę i wszystkie załogi. Konkurencja z pewnością dostosuje swoje propozycje tak, by zatrzymać klientów.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kinga Duda migiem ulotniła się za granicę. Właśnie wyciekł pilnie strzeżony powód, prezydent nie mógł dłużej milczeć
  2. Ważne, szybko musisz zwrócić znany produkt do Biedronki. Powód jest podejrzany i tajemniczy
  3. Ignorancja turystów wkroczyła na nowy poziom. Weszli na dach, internauci nie mają litości
  4. KPN ostrzega turystów. Ogromne niebezpieczeństwo, ogłoszono zakaz wstępu
  5. Poklepał celnika po plecach, bardzo gorzko pożałował. Tysiące osób żądało uwolnienia, międzynarodowy skandal
  6. Asystent Dyrektora Pucharu Świata dostaje groźby od fanów. Wszystko przez skok Kamila Stocha

Źródło: Fly4free

Następny artykuł