samolot za cięzkiFot. Unsplash.com/Iwan Shimko

Pięciu pasażerów wyproszonych z samolotu. Powód jest absurdalny, samolot był za ciężki

Samolot miał być zbyt ciężki i przez to nie mógł odlecieć. Aby rozwiązać ten problem, zdecydowano się na zadziwiające rozwiązanie. Załoga poprosiła pięciu pasażerów, aby wyszli z maszyny, bo inaczej nie uda się wystartować.

Samolot linii Loganair miał wystartować z lotniska Londyn-Southend do Derry. Miał być to standardowy lot, nagle doszło jednak do niespodziewanej sytuacji. Jak przekazują media, maszyna miała być zbyt ciężka. Choć trudno w to uwierzyć, stwierdzono, że można ten problem rozwiązać poprzez wyproszenie kilku pasażerów z pokładu.

Kolejni ludzie ucierpieli w pożarach Australii. Niestety poparzone są też kangury, wombaty i koaleKolejni ludzie ucierpieli w pożarach Australii. Niestety poparzone są też kangury, wombaty i koaleCzytaj dalej

Załoga ostatecznie podeszła do pięciu turystów znajdujących się na pokładzie i poprosiła o opuszczenie maszyny. Wszystko tłumaczone było tym, że jeśli nie zastosują się do prośby, samolot i tak nie wzbije się w niebo.

Samolot miał być zbyt ciężki

Jako pierwszy o bulwersującej sprawie poinformował dziennikarz Ben Kelly. Wiadomość zamieścił na swoim koncie na Twitterze.

- Bardzo rozczarowująca sytuacja. Na moim locie do Derry jest 50 osób i właśnie powiedziano nam, że samolot jest za ciężki i poproszono pięć osób, aby opuściły pokład, żebyśmy mogli odlecieć. Nie ma chętnych... - napisał.

Jego publikacja wywołała ogromne emocje u internautów. Nie mogli zrozumieć, jak mogło dojść do tak absurdalnej sytuacji. W kolejnych tweetach dziennikarz oświadczył, że załoga zaproponowała osobom, które się zgodzą, przejazd na inne, londyńskie lotnisko.

- A to około półtorej-dwie godziny od Derry - podkreślił.

Wyproszono pięciu pasażerów

Po pewnym czasie negocjacji, w końcu trzech podróżnych zdecydowało się zrezygnować z lotu, a kolejne dwie osoby zostały losowo wytypowane przez członków załogi. Jak podaje dziennikarz obecny na pokładzie pechowego lotu, wylosowane osoby miał się odprawić najpóźniej. Głos w kontrowersyjnej sprawie zabrał również przedstawiciel linii Loganair, Jonathan Hinkles. Jak podał, wszystkiemu winna była pogoda.

- Kiedy pogoda w Derry się poprawiła, niskie ciśnienie i opady pozostawiły pas na lotnisku w stanie, który nakładał ograniczenia na osiągi samolotu. W rezultacie samolot przekroczył maksymalną dopuszczalną masę do startu w określonych warunkach - oświadczył.

Zapewnił jednocześnie, że linia pokryje koszty podróży pięciu pasażerów. Otrzymać oni mają również rekompensatę w wysokości 250 funtów.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Najbardziej samotna wyspa na całym świecie. 300 ludzi żyje w oazie ciszy i spokoju, 2 tys. km do lądu
  2. Ohydne zachowanie Polaków na wakacjach. Pozostawili po sobie najgorsze pamiątki [ZDJĘCIA]
  3. 8-letnia dziewczynka pozbawiła życia łosia. Ojciec chwali się zdjęciami w sieci i pęka z dumy
  4. Holandia ma już dość swojej nazwy. Chce ją zmienić za 200 tys. euro
  5. Nigdzie w Europie nie było takiego Sylwestra! Łódź zrobiła niesamowity pokaz z dronami
  6. Turyści na potęgę kłamią na temat swoich wakacji. Aż co trzecia osoba może Cie bezwstydnie oszukiwać

Źródło: Gazeta.pl

Następny artykuł