Ryanair z bombą na pokładzie?Fot. Wikipedia.org/Stockholm England/CC BY-SA 3.0/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en (zdjęcie ilustracyjne)

Bomba na pokładzie Ryanaira? Zaczęła się panika. Nikt nie wiedział, co się dzieje

Ryanair był eskortowany przez myśliwce wojskowe ze względu na podejrzenia o potencjalnym ataku na pokład maszyny. Służby zostały poinformowane o znalezieniu “podejrzanego pakunku” jeszcze podczas realizacji rejsu.

Ryanair lecący z Wiednia do Wielkiej Brytanii mierzył się z ryzykiem wybuchu. O doniesieniach z pokładu dowiedziały się jednostki rządowe, które eskortowały samolot i zajęły się zabezpieczeniem maszyny już po wylądowaniu.

Z ostatniej chwili. Poważne zmiany na liście krajów z zakazem lotów do PolskiZ ostatniej chwili. Poważne zmiany na liście krajów z zakazem lotów do PolskiCzytaj dalej

Ryanair z bombą?

Jak podają dziennikarze RMF24, do zdarzenia doszło podczas niedzielnego (30 sierpnia) lotu z Wiednia na lotnisko Londyn-Stansted. Według ustaleń austriackiej agencji APA, w toalecie pasażerskiej uczestnicy rejsu znaleźli pakunek, który mógł stanowić potencjalne zagrożenie dla całej spółki Ryanair.

Ryanair podejrzewał, że jest to bomba i powiadomił o tym fakcie odpowiednie służby. W godzinach wieczornych maszyna była eskortowana na Stansted przez dwa myśliwce. Pakunek zawierał przedmiot kształtem przypominający baterię oraz list, którego nikt z załogi nie mógł odczytać.

Interwencja policji na Stansted. Ryanair nie komentuje sprawy z 30 sierpnia

Według ustaleń RMF24 już po wylądowaniu pod Londynem, z maszyny spółki Ryanair brytyjska policja wyprowadziła dwóch jeszcze niezidentyfikowanych mężczyzn. Jak podają świadkowie całego zdarzenia, podejrzani nie stawiali oporu.

Dzisiaj grzeje: 1. Główny inspektor sanitarny ostrzega. Już niedługo nawet kilka tysięcy zachorowań jednego dnia
2. Właśnie przekazano pilny alert dla Polaków. Sytuacja jest zła, wojsko w gotowości
3. Policjant złapał ją za kółkiem w Brzezinach. Pomimo 3,5 promili we krwi miała jedną prośbę

Co ważne, dopiero po interwencji funkcjonariuszy Ryanair poinformował pasażerów o podejrzeniach dotyczących pakunku. Jak na razie przedstawiciele przewoźnika nie skomentowali sprawy. Nadal trwa śledztwo nad ustaleniem dokładnego przebiegu wydarzeń z 30 sierpnia. Wcześniej do podobnego zajścia doszło z udziałem polskiego turysty.

Jeżeli chcielibyście podzielić się historią ze swoich wakacji, rachunkiem z turystycznego miejsca, bulwersującą lub interesującą sytuacją, która Was spotkała lub której byliście świadkami podczas urlopu, zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres: redakcja@turysci.pl.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wielki transfer Neymara staje się faktem. Ogromne pieniądze na stole
  2. Szkoda wam go? Kamil Durczok ujawnił, z czego się teraz utrzymuje
  3. Wyciekły zdjęcia Jarosława Kaczyńskiego z wakacji. Aż trudno uwierzyć, jak on wygląda
  4. Julia Wróblewska pokazała zdjęcie z Suntago Wodny Świat. Rozbiła bank, fani przecierają oczy
  5. Zenek Martyniuk wyjawił wszystko. Wydaje majątek za granicą
  6. Do sieci trafiło nagranie z lasu w Czarnobylu. Badacz uchwycił niezwykłą rzecz, zawiadomił służby

Źródło: RMF24

Następny artykuł