Ryanair wprowadza zmianyPixabay

Ryanair zaciera ręce. Przejmują niemal wszystko. Dobre wieści również dla Polski

Ryanair to jedna z najpopularniejszych linii lotniczych. Ostatnio firma kupiła 312 slotów na londyńskim lotnisku Stansted od przewoźnika easyJet. Zasugerowano także umocnienie pozycji w Polsce. To dobra informacja dla turystów.

Ryanair zwiększył swoje siły poprzez zakup 312 slotów na londyńskim lotnisku. Oznacza to możliwość realizowania 22 wylotów i przylotów dziennie. Szef przewoźnika zasugerował także zmiany w Polsce. Połączenia już wkrótce mogą być wznowione.

Ryanair poinformował o zmianach

Slot to prawo do lądowania i startu na danym lotnisku o konkretnej godzinie. To właśnie to nowa inwestycja irlandzkiego przewoźnika, który obok WizzAira jest najpopularniejszą linią lotniczą w Europie. Posiadanie slotów dla przewoźników jest bezcenne.

Ich ceny mogą sięgać nawet kilkudziesięciu milionów amerykańskich dolarów. Na lotnisku Stansted Ryanair jest przewoźnikiem, który wykonuje najwięcej lotów. Teraz ich pozycja zostanie jeszcze bardziej umocniona.

Linia easyJet już jakiś czas temu zapowiadała zamknięcie swojej bazy na tym lotnisku, dlatego Ryanair wykorzystał szansę na przejęcie ich slotów. Powodem takiej decyzji była pandemia koronawirusa. Brytyjski przewoźnik w czasie kryzysu poniósł ogromne straty finansowe.

Jednak to nie koniec zmian, jakie zapowieda Ryanair. Prezes firmy Michael O’Leary wyraził nadzieje dla ożywienia ruchu lotniczego w nadchodzącym sezonie wakacyjnym. Zapowiedział powrót na lotniska, które są bardziej progresywne.

- Planujemy największe ożywienie na lotniskach, których operatorzy będą reagowali w szybki sposób i będą w stanie zapewnić nam odpowiednie zachęty i wsparcie dla naszej działalności - mówił O’Leary.

- Stansted to rozumie, Manchester też. Tak samo jak lotniska w Europie Środkowo-Wschodniej czy we Włoszech. Nasz rozwój na tych lotniskach w sezonie letnim 2021 jest praktycznie zapewniony - dodał.

Wypowiedź sugeruje, że może chodzić między innymi o lotniska w Polsce. Przypominamy, że ostatnio z powodu decyzji Ryanaira o zawieszeniu lotów do Irlandii i Anglii konieczne było zamknięcie lotniska w Łodzi.

- Wszyscy jesteśmy ofiarami pandemii i mamy nadzieję, że daty powrotu połączeń zostaną utrzymane – mówiła rzeczniczka łódzkiego lotniska Wioletta Gnacikowska dla stacji telewizyjnej TVN24.

- To decyzja Ryanaira, który z powodu sytuacji na Wyspach Brytyjskich zawiesza większość połączeń do tych krajów z lotnisk w Polsce i Europie. Zostaniemy bez rejsowych lotów przez dwa tygodnie, bo 2 grudnia ma zostać przywrócone połączenie do Londynu Stansted, 4 grudnia do East Midlands, a 13 grudnia do Dublina - dodała. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.

Źródło: Fly4Free, TVN24

Następny artykuł