rosja szpitalXiao Yijiu/Xinhua News/East News/Zdjęcie poglądowe

Po wakacjach w Chinach trafiła do szpitala w Rosji. Była przerażona, uciekała z dzieckiem przez okno

Rosja wielu turystów, którzy wrócili z Chin, wysłała do szpitala zakaźnego. Przez warunki, jakie miały tam panować, jedna z pacjentek uciekała przez okno razem ze swoim synem.

Rosja robi wszystko, by powstrzymać na swoim terenie rozprzestrzenianie się koronawirusa, którego po raz pierwszy zaobserwowano w Chinach. W tym celu wprowadzono wiele środków ostrożności, a na ich podstawie turyści, którzy wracają z terenów zagrożonych chorobą, trafiają do izolacji.

Córka Martyny Wojciechowskiej straciła rękę. Mimo to tworzy wspaniałe rzeczy, mama z dumą chwali się w sieciCórka Martyny Wojciechowskiej straciła rękę. Mimo to tworzy wspaniałe rzeczy, mama z dumą chwali się w sieciCzytaj dalej

Jak przekazuje jednak jedna z pacjentek, która została zamknięta z synem w takim miejscu, warunki panujące na miejscu były straszne. Byli przerażeni i ostatecznie zdecydowali się na ucieczkę przez okno, mimo zakazu.

Pacjentka wszystko opisała w internecie

Rosjanka wraz ze swoim synem spędzała wakacje na wyspie Hajnan, która jest oddalona od Wuhan o 1500 kilometrów. Po powrocie jej syn dostał gorączki i kaszlał, skierowano więc ich razem na badania na obecność koronawirusa do ośrodka w Petersburgu. Izolacja w szpitalu miała zakończyć się po trzech dniach, jednak szybko powiedziano im, że potrwa to o dwa dni dłużej.

Z czasem kobieta rzekomo zaczęła zauważać coraz więcej rażących zaniedbań ze strony obsługi szpitala. Wspomina, że nikt nie udzielał im żadnych informacji, nie odpowiadał na podstawowe pytania, a z czasem zaczęli być zupełnie ignorowani. Ostatecznie kobieta zdecydowała się na kontakt z centrum diagnostycznym w Nowosybirsku, a tam poinformowano ją, że diagnoza postawiona zostanie tak szybko, jak to tylko możliwe.

Rosja: pacjenta uciekła przez okno ze szpitala zakaźnego

Najbardziej niepokojące zdaniem kobiety było podejście obsługi do kwestii bezpieczeństwa. Jak napisała na swoim instagramie, wszyscy mieli wchodzić i wychodzić z pomieszczeń objętych kwarantanną bez żadnych zabezpieczeń, kombinezonów, a nawet zwykłych maseczek ochronnych. Jak sama napisała, "jej syn był przerażony".

Ostatecznie zdecydowała, że wokół dzieje się coś dziwnego i nie chce dłużej, by jej syn w tym uczestniczył. Wykorzystała dogodny moment i przez okno opuściła szpital, bez niczyjej zgody. Gdy już była na wolności wszystko opublikowała na swoim Instagramie. Na razie szpital ani władze nie odniosły się oficjalnie do jej wpisu, trudno więc jest potwierdzić relację kobiety. Jeżeli jednak jest prawdziwa, to sytuacja jest bardzo niepokojąca. Koronawirus rozprzestrzenia się błyskawicznie, zginęło już przez niego wiele ludzi, a tak rażące zaniedbania w szpitalu, gdzie są pacjenci z podejrzeniem zakażenia, mogą prowadzić do kolejnych tragedii.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Много нового узнала о себе за эту неделю..... СМИ подхватили новость и распространили, где только можно. Проблема заключается в том, что СМИ, написанную мной информацию, выкладывают не в полном объёме, либо в выгодном, для них, свете, поэтому большинство жителей получают недостоверную информацию. В большинстве комментарии к этим публикациям -Ай -яй-яй, какая нехорошая мамаша, подвергла опасности жителей города! ( это я ещё мягко написала) Ещё раз повторюсь, я решила покинуть больницу, только после звонка в Научный центр в Новосибирске, где мне сообщили: « Если в течении двух часов, Вам не сообщили, о положительном результате, то беспокоится не о чем», а мы в больнице находились 5 суток! Это раз, во-вторых, если бы, мой ребёнок был инфицирован, неужели бы я кинулась бежать с больным ребёнком? Где бы я его лечила? Дома? Мой сын был здоров и симптомов ОРВИ не был, но врачи намеренно, тянули время, чтобы нас не выпускать, только чтобы ‘’выполнить приказ’’- о изоляции прибывших с КНР. Только почему то, изолированными оказались мать и ребёнок, а остальные прилетевшие свободно передвигались по стране, никто их не изолировал (в день нашего вылета, с о. Хайнань в Россию вылетело 3 чартерных рейса, это около 1000 человек) Ещё пишут, что это проплаченный фейк, подскажите , где деньги получить? Да, мы вызвали сыну скорую при температуре 37,3 . Я что должна была, ждать пока у него поднимется до 39? Мне, кажется, нормальный человек, вернувшись из Китая , при повышенной температуре, начнёт задумываться, а не вирус ли я привёз.... и, соотвественно, примет меры. Но мы никак не ожидали, при вызове скорой, что нас будут держать в неведении 5 суток( в инфекционной больнице с нарушением санитарных-эпидемиологических норм, где был риск подхватить инфекцию) Для информации- Анализы сразу после сбора , на коронавирус, отправляют на самолёте в Новосибирск и в течении 2 часов делается тест. И да, мы прилетели с острова Хайнань, а не с города Ухань! Вся подробная информация в предыдущем посте. Миру - мир????????

Post udostępniony przez Гузель Недер (@guzel.neder)

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ślub 17-latka i 51-latki odbył się równo 18 lat temu. Tak dziś wyglądają, niesłychane
  2. Nietypowe objawy braku witaminy B12. Jej niedobór powoli niszczy ciało
  3. Młoda Polka zmarła w Chinach. Rodzina błaga o pomoc, sami nie mogą nic zrobić, są bezradni
  4. Pilny apel polskiej policji do turystów. Ogromne oszustwo, wielu zostało już bez pieniędzy
  5. Straszne znalezisko na plaży. Potwór wygląda okropnie, interweniowała policja [FILM]
  6. Choroba nie dała za wygraną, odszedł dzisiaj nad ranem. Nie żyje uwielbiany przez tysiące Polaków dziennikarz

Źródło: Gazeta.pl

Następny artykuł