rodzina nad morzemfot. pixabay.com/12019

Nowe ognisko koronawirusa nad polskim morzem? Najnowsze informacje wprawiają w osłupienie

Rodzina składająca się z trzech osób spędzała urlop w Sarbinowie nad morzem. Urlop Polaków przebiegał w dobrej atmosferze, aż do czasu, gdy wrócili do domów. Niedługo później otrzymali smutne informacje. Teraz wszyscy muszą zmierzyć się z poważnym problemem. Ich wczasy skończyły się mało optymistycznym akcentem.

Rodzina trzyosobowa postanowiła rozpocząć już sezon wakacyjny. Polacy wybrali się na wczasy nad morze i przebywali w Sarbinowie, które jest popularną turystyczną miejscowością. Małżeństwo wraz z dzieckiem spędziło tam długi weekend, korzystając ze sprzyjającej pogody i atrakcji w miejscowości koło Koszalina. Poważne problemy pojawiły się jednak po powrocie do domu. Wśród członków rodziny wystąpiły niepokojące objawy i obniżone samopoczucie. Po badaniach wszyscy otrzymali smutną wiadomość. Urlop skończył się chorobą.

Tragedia, 143 osoby nie żyją. Wiadomość z Polski wyciska łzy z oczu, przykreTragedia, 143 osoby nie żyją. Wiadomość z Polski wyciska łzy z oczu, przykreCzytaj dalej

Po tym, jak rodzina wróciła z Sarbinowa, gdzie spędzała urlop podczas Bożego Ciała, wystąpiły niepokojące symptomy. Wśród członków rodziny pojawiły się objawy wskazujące na chorobę. Polacy przeszli odpowiednie badania i otrzymali smutną wiadomość. Testy na obecność koronawirusa, którym zostali poddani, dały wynik pozytywny. Sanepid podjął decyzję o zastosowaniu kwarantanny. Sytuację skomentowała Anna Pawłowska z poznańskiego Sanepidu, przekazując informacje o stanie zdrowia poszczególnych członków rodziny.

Rodzina zaraziła się podczas urlopu nad morzem

Rodzina z Poznania przebywała nad morzem w Sarabinowie koło Koszalina podczas Bożego Ciała. Długi weekend czerwcowy Polacy spędzali w jednym z ośrodków wypoczynkowych, gdzie prawdopodobnie doszło do zarażenia koronawirusem. Objawy wśród członków rodziny pojawiły się niedługo po powrocie do domu. Jedna z zakażonych osób trafiła do szpitala. O zaistniałej sytuacji opowiedziała Anna Pawłowska z poznańskiego Sanepidu.

- W okresie Bożego Ciała te osoby przebywały na terenie Sarbinowa w wynajmowanych przez rodzinę domkach i po powrocie wystąpiły objawy u jednej z tych osób. (...) Pod nadzorem z tego ogniska w Sarbinowie mamy jeszcze pozostałe rodziny. Na razie przebywają w kwarantannie - słowa Anny Pawłowskiej z ponzańskiego Sanepidu cytuje portal Wirtualna Polska.

Dzisiaj grzeje: 1. Przywracają kwarantannę, sytuacja jest zła, nie było wyjścia. Media obiegły porażające doniesienia z Chorwacji
2. Urzędnicy ci nie powiedzą, ale mogą czekać na ciebie spore pieniądze. Nawet 6240 zł do twojej emerytury

Rodzina najprawdopodobniej zaraziła się od właściciela ośrodka, w którym powstało ognisko infekcji. Zgodnie z wypowiedzią Anny Pawłowskiej z poznańskiego Sanepidu służby sanitarno-epidemiologiczne obserwują również pozostałe rodziny, które przebywały w placówce w Sarbinowie. Miejscowość jest uwielbiana przez turystów, dlatego zawsze należy pamiętać o zachowaniu środków ostrożności, również na wakacjach. W jednym z naszych artykułów pisaliśmy także o kolejnych zakażeniach nad morzem - potwierdzono kolejne przypadki COVID-19.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Na jaw wyciekły kulisy rozstania Marcina Gortata i Alicji Bachledy-Curuś. Znajomy pary zdradził ich bolesną tajemnicę
  2. Rafał Trzaskowski podjął pilną decyzję po tragicznym wypadku autobusu w Warszawie. Ważne informacje z samego miejsca zdarzenia
  3. Tata zrobił córce zwykłe zdjęcie na wakacjach. Dopiero w domu zobaczyli szczegół, w który trudno uwierzyć
  4. Martyna Wojciechowska potwierdziła radosną nowinę. Na temat podróżniczki zrobiło się gorąco w sieci. Sypią się gratulacje
  5. Od wtorku znów mają nakaz noszenia maseczek, ludzie nie mogą uwierzyć. Wiadomość o sytuacji w Bułgarii
  6. Celowo potrącił psa samochodem. Do sieci trafiło porażające nagranie

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł