Ratownicy zabrali głos w sprawie turystów.Fot. Wikipedia.org/Ejdzej/Public Domain/zdjęcie poglądowe

Dantejskie sceny nad morzem. Ratownik nie wytrzymał, nerwy puściły

Ratownicy zabrali głos w sprawie tegorocznego sezonu wakacyjnego. Okazuje się, że nie tylko covid spędza medykom sen z powiek. Problemem jest przede wszystkim stosunek turystów do panujących warunków i notoryczna nieodpowiedzialność.

Ratownicy podczas pandemii covidu odpowiadają nie tylko za bezpieczeństwo epidemiologiczne, ale i standardowe procedury i schorzenia, które w dobie koronawirusa zeszły na dalszy plan. Medycy apelują o rozsądek w trakcie sezonu, jednak niektórzy nie przebierają w słowach.

Pilne ostrzeżenia dla turystów w Ustroniu. Sprawa jest bardzo poważnaPilne ostrzeżenia dla turystów w Ustroniu. Sprawa jest bardzo poważnaCzytaj dalej

Ratownicy ostro o turystach

Jak podają dziennikarze Onetu, szczególnie ratownicy na Pomorzu mają pełne ręce roboty. W obliczu rekordowych wskaźników na północy kraju, niektórzy przedstawiciele służby zdrowia podkreślają, że część urlopowiczów wzywa medyków “na skinienie”. W rozmowie z reporterami portalu przedstawiciele zawodu wymieniają najbardziej sztandarowe punkty “wakacyjnych interwencji”. Okazuje się, że nad morzem dochodzi do dantejskich scen, a nerwy nie raz puszczają.

- Jestem mega wkurzony, żeby nie powiedzieć gorzej. To jest skrajna nieodpowiedzialność. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja, czy inni ratownicy przy 34 stopniach ubieramy kombinezony i jedziemy do człowieka, który ma gorączkę. Na miejscu okazuje się, że ma gorączkę, bo opalając się, zasnął na trawie. Ja muszę założyć maskę, kombinezon, bo przecież nie wiem, czy ma koronawirusa, czy nie - wyjaśnia ratownik Tomasz Kubiak w rozmowie z Onetem.

Wzburzeni ratownicy podsumowują mentalność urlopowiczów

W dobie koronawirusa ratownicy zwracają również uwagę na nawał obowiązków, który generuje często niewiedza Polaków o podstawowych schorzeniach. Jak podkreślają rozmówcy Onetu, “standardowe” przypadki schodzą na dalszy plan, ustępując podejrzeniom o nosicielstwo covidu. Tym samym zespoły muszą przygotować się na każdą ewentualność, a tempo pracy nie ustępuje. Emocje podbijają przede wszystkim fotografie z zatłoczonych plaż.

Dzisiaj grzeje: 1. Prawdziwy paraliż w Międzyzdrojach. W głowie się nie mieści. "To jest walka z wiatrakami"
2. Niedziela handlowa w sierpniu wypada tylko raz. Dziś zakupy zrobisz, ale nie wszystko będzie otwarte

- Kiedy widzę te zdjęcia, to myślę sobie "ja pie***ę, co wy ludzie robicie? Zabijecie nas". Może nie w sensie, że zabijecie nas fizycznie, ale zabijecie nas nadmiarem pracy. Bo ludzie ciągle zapominają, że poza COVID-em są też inne choroby. Ludzie mają zawały, mają wypadki. Do nich też jeździmy. Już teraz brakuje nam ludzi. Ja rozumiem, że są wakacje, że ludzie chcą odpocząć. Ale naszej pracy w ogóle się nie szanuje. Zapraszam, można przejść się w kombinezonie i masce pełnej na wizytę - wyjaśniał Tomasz Kubiak w rozmowie z Onetem.

Jeżeli chcielibyście podzielić się historią ze swoich wakacji, rachunkiem z turystycznego miejsca, bulwersującą lub interesującą sytuacją, która Was spotkała lub której byliście świadkami podczas urlopu, zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres: redakcja@turysci.pl.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Absolutny blamaż Wisły Kraków. Porażka z III-ligowcem podtrzymała kompromitującą passę (WIDEO)
  2. Katarzyna Dowbor jest nieuleczalnie chora. "Oko wychodziło mi w szypułkach, miałam wahania wagi"
  3. 600 osób na kwarantannie na Warmii i Mazurach. Dramatyczna sytuacja po jednym wydarzeniu
  4. Samolot uderzył w ziemię, wszyscy z pokładu nie żyją. Tragedia w Polsce
  5. Weszli na plażę w Świnoujściu i stanęli jak wryci. Niecodzienny widok
  6. Zobaczył uwięzionego psa w nagrzanym samochodzie. Wybił szybę toporem

Źródło: Onet

Po przepiękne zdjęcia i ciekawe treści turystyczne zapraszamy również na naszego Instagrama

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł