polskaFot. facebook.com/ZlotMorsowMielno

Jedna z największych imprez w Europie. Do Mielna zjechały się tysiące pozytywnych wariatów

Polska po raz kolejny zorganizowała Międzynarodowy Zlot Morsów, w którym wzięło udział 6 tysięcy osób w krajów Europy. Mielno bywa nazywane stolicą morsowania, co potwierdza zwiększająca się z każdym rokiem liczba uczestników.

Polska przyciąga morsów z całej Europy, którzy przyjeżdżają do Mielna by wziąć udział w niesamowitej imprezie. Przez 4 dni zabawa nad morzem nie ustaje, a każdego roku jest inny motyw przewodni.Tegoroczny zlot odbył się w dniach 6-9 lutego, a organizatorzy już zapraszają na następny.

Skorzystała z pół na pół, grając o 75 tys. zł. Każdy turysta odpowiedziałby bez wahaniaSkorzystała z pół na pół, grając o 75 tys. zł. Każdy turysta odpowiedziałby bez wahaniaCzytaj dalej

17 Międzynarodowy Zlot Morsów upłynął w gorącej atmosferze, a motyw przewodni brzmiał "Morsy w kosmosie, czyli Międzygalaktyczny Zlot Morsów". W tym roku udział wzięło aż 6 tysięcy osób, czyli o tysiąc więcej niż w 2019 r. Uczestnicy przyjechali nie tylko z całego kraju, ale też z Czech, Słowacji, Węgier, Niemiec i Szwecji.

Polska ojczyzną wielu morsów

Historia zlotów w Mielnie sięga 2004 roku, kiedy mroźnych kąpieli zażywało 120 osób. Od tamtej pory impreza sukcesywnie się rozrasta, a obecnie jest ok. 60 razy większa od tej pierwszej. W całej Polsce zaczęły się pojawiać podobne inicjatywy, jednak żadna nie jest organizowana na tak ogromną skalę.

- W czasie kilku dni Zlotu uczestnicy mają okazję bawić się w Morsowej Strefie Chilloutu (sauny i balie obok plaży), konkurować w Turnieju Mrozoodpornych oraz kąpać się wspólnie w Bałtyku - powiedziała Anna Ledochowicz, organizatorka zlotu i dyrektorka Centrum Kultury w Mielnie.

Morsowy ślub

Najwięcej emocji budzi kończąca imprezę, wspólna kąpiel wszystkich uczestników. To właśnie w niedzielę, do wody o temperaturze 4 stopni Celsjusza, weszła rekordowa liczba 6 tysięcy osób. Wcześniej ulicami miasta przeszła kolorowa parada. Dodatkowym wydarzeniem był ślub na plaży, którego udzieliła burmistrz miasta Olga Roszak-Pezała. Młoda para powiedziała sobie tak, po czym zanurzyła się w lodowatej wodzie.

Morsowania nie boją się ani seniorzy, ani dzieci. Najstarszymi uczestnikami byli pan Florian (85 lat) i pani Kazimiera (84 lata). Najmłodszą uczestniczką była Paulina, mająca zaledwie 2,5 miesiąca. Nad bezpieczeństwem wszystkich czuwało 300 osób, gotowych do pomocy przemarzniętym członkom imprezy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ślub 17-latka i 51-latki odbył się równo 18 lat temu. Tak dziś wyglądają, niesłychane
  2. Szukała pomocy przez dwa lata. Lekarze stwierdzili, że jest zbyt młoda na raka
  3. Młoda Polka zmarła w Chinach. Rodzina błaga o pomoc, sami nie mogą nic zrobić, są bezradni
  4. Pilny apel polskiej policji do turystów. Ogromne oszustwo, wielu zostało już bez pieniędzy
  5. Straszne znalezisko na plaży. Potwór wygląda okropnie, interweniowała policja [FILM]
  6. Są już pierwsze ofiary i ogromne zniszczenia na terenie całej Polski. Jeśli nie musicie, nie wychodźcie z domów

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł