Polska szybki finałFot. Pixabay.com/arembowski

Porwali Polaka z przyczepy kempingowej. Finał akcji zwala z nóg

Polska dopiero usłyszała o tej sprawie. Jak informuje Polsat News, policja wstrzymywała się przed upublicznieniem tej sprawy "z uwagi na dobro postępowania i konieczność zbadania wszystkich wątków". Mężczyzna został porwany z przyczepy kempingowej. Tak szybkiego finału śledztwa jednak się nie spodziewano.

Polska wreszcie usłyszała o tej sprawie. Z przyczepy kempingowej porwano młodego mężczyznę. Porywacze żądali 5 tysięcy złotych za uwolnienie porwanego. Na szczęście policji udało się już doprowadzić śledztwo do końca i uwolnić Polaka. Okazało się, że poszukiwania trwały krócej, niż można byłoby sobie wyobrazić. O szczegółach opowiedział rzecznik prasowy małopolskich policjantów.

Trwa walka o życie, w środku ponad 100 osób. Płomienie są gigantyczne, porażająca wiadomość ze świataTrwa walka o życie, w środku ponad 100 osób. Płomienie są gigantyczne, porażająca wiadomość ze świataCzytaj dalej

Dlaczego Polska musiała czekać na upublicznienie sprawy z 26 września br.? Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Polsat News, służby trzymały śledztwo w tajemnicy aż do teraz "z uwagi na dobro postępowania i konieczność zbadania wszystkich wątków". Późnym wieczorem 26 września doszło do porwania 25-letniego mężczyzny. Funkcjonariusze dotarli do sprawców zaledwie po kilkudziesięciu minutach.

Polska dowiedziała się o porwaniu 25-latka. Sprawa szybko doczekała się finału

Chociaż Polska mogła usłyszeć o tej sprawie dopiero teraz, najważniejsze jest, że wszystko dobrze się skończyło. O porwaniu w Oświęcimiu policja dowiedziała się dzięki świadkowi, który widział całe zajście. Relację tego, co wydarzyło się późnym wieczorem 26 września, przekazał rzecznik małopolskich policjantów mł. insp. Sebastian Gleń.

- Z jego relacji wynikało, że mężczyzna został siłą wyprowadzony przez trzech sprawców z przyczepy kempingowej zaparkowanej na jednym z łowisk wędkarskich w gminie Zator, a następnie wrzucony do samochodu opel, którym kierowała kobieta. Za jego uwolnienie sprawcy zażądali 5 tys. zł - słowa mł. insp. Sebastiana Glenia cytuje Polsat News.

Po tym, jak zawiadomiono policję o przestępstwie, na miejscu pojawiło się kilka patroli. Informacje o porwaniu 25-latka zostały przekazane także wszystkim patrolującym powiat służbom oraz sąsiednim jednostkom policji. Poszukiwania były intensywne i trwały zaledwie kilkadziesiąt minut. Ostatecznie podejrzany zatrzymano. Okazało się, że uprowadzony miał liczne rany.

- Po kilkudziesięciu minutach intensywnych poszukiwań, w rejonie wiaty myśliwskiej przy jednym z zatorskich stawów, policjanci odnaleźli opla. Podczas dokładnej penetracji terenu znaleźli dwoje ukrywających się porywaczy oraz uprowadzonego 25–latka. Pokrzywdzony miał liczne obrażenia ciała, których doznał w wyniku pobicia. Została mu udzielona pomoc przedmedyczna, a następie pod opieką ratowników medycznych trafił do szpitala - dodaje Sebastian Gleń.

Dzisiaj grzeje: 1. Przełomowa decyzja Chin, ogłosili. Cały świat przeciera oczy i nie wierzy
2. Znienawidzona opłata poszybuje w górę, ale nie wszyscy zapłacą. Może jesteś na liście osób, które zaoszczędzą
3. Klamka zapadła, Ryanair podjął nagłą decyzję. Tylko jeden rodzaj, ostatecznie

Finalnie policja doprowadziła do zatrzymania 21-letniej kobiety i jej 27-letniego partnera oraz umieszczenia ich w oświęcimskim areszcie. W trakcie śledztwa funkcjonariusze dotarli również do kolejnych dwóch podejrzanych. Podczas przeszukania mieszkania jednego z nich znaleziono maczetę, którą grożono uprowadzonemu. Wszyscy stanęli już przed prokuratorem i usłyszeli zarzuty usiłowania wymuszenia rozbójniczego, pozbawienia wolności człowieka, używania gróźb i przemocy w celu zmuszenia do zwrotu wierzytelności, a także spowodowania obrażeń ciała oraz uszkodzenia mienia. Motywem miało być wymuszenie od porwanego zwrotu pieniędzy za wykonaną pracę. Grozi im 10 lat więzienia. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o patrolach policji na ulicach Sopotu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Z ukrycia nagrano, co weterynarz robi psu, gdy nikt nie patrzy. Prawda jest zaskakująca
  2. PlayStation 5 rozłożone na części pierwsze. Gracze przecierają oczy, nie uwierzysz jak konsola wygląda od środka
  3. Stało się, czarny scenariusz spełnia się na północy kraju. Niestety, potężne rozczarowanie turystów
  4. 1 listopada z zakazem przemieszczania się? "Apelujemy o niewyjeżdżanie na Wszystkich Świętych"
  5. Czarna wizja Krzysztofa Jackowskiego. Scenariusz może się spełnić do końca tygodnia. Relacje międzynarodowe zagrożone
  6. Odkrył, co jego dziewczyna robi z psem, gdy nie ma go w domu. Monitoring wszystko nagrał

Źródło: Polsat News

Następny artykuł