Polak nocował na łąceFot. facebook.com/ Maciej Kawecki

Polak ofiarą naszych przepisów. Zamknęli mu hotel, nie może wrócić do domu, zamieszkał na łące

Polak utknął nie tylko na łące, ale też w luce prawnej. Nie może wrócić do domu w Hiszpanii, ponieważ odwołano wszystkie loty. Nocleg w hotelu również nie jest możliwy, ponieważ tego typu obiekty mają zakaz przyjmowania gości.

Polak postanowił zamieszkać na łące po tym, jak wyproszono go z hotelu. Restrykcje wprowadzone z powodu pandemii koronawirusa zakładają m.in. zamknięcie wszelkich obiektów noclegowych. Ma to utrudnić turystom podróżowanie. Pan Zdzisław chciał zaczekać na lot do Hiszpanii na lotnisku, jednak ważność jego biletu wygasła, więc nie może już tam przebywać. Jego lot został odwołany, a na następny może jeszcze długo poczekać.

Tłumy poszły na spacery w niedzielę wielkanocną. Oburzające zdjęcia w czasie pandemii z zagranicyTłumy poszły na spacery w niedzielę wielkanocną. Oburzające zdjęcia w czasie pandemii z zagranicyCzytaj dalej

Polak wybrał łąkę w pobliżu wsi

Zdzisław Mierzejewski zamieszkał w hotelu Intercontinental, gdy okazało się, że odwołano wszystkie loty. 2 kwietnia rząd wydał nakaz zamknięcia hoteli, dlatego mężczyzna został wyproszony z pokoju w centrum Warszawy. Próbował znaleźć pomoc, lecz nawet dworce i noclegownie dla bezdomnych są zamknięte. Postanowił wyjechać z miasta i przenocować na łące pod wsią Puchały. Jego biwak dostrzegli spacerowicze. W mediach społecznościowych jego zdjęcie udostępnił również Maciej Kawecki, poszukując dla niego pomoc, co na szczęście się udało.

Dzięki ładnej pogodzie mężczyźnie udało się przetrwać noc. Miał ze sobą śpiwór i karimatę, które izolowały go od zimna. W niedzielę Polaka zobaczyli okoliczni mieszkańcy, którzy zainteresowali się nietypowym obozowiskiem. Wyjaśnił im sytuację, dzięki czemu uzyskał pomoc. Gdyby nie ona, nocowałby tam do poniedziałku, bo to właśnie dziś ma nadzieję na złapanie jakiegoś połączenia do Niemiec, a stamtąd na wyspę Lanzarotte, gdzie mieszka na stałę.

Mężczyzna nie ma do nikogo żalu

- Nie mam żalu do nikogo. Rozumiem, że sytuacja jest zawikłana. Jest weekend, trudno o kontakt z jakimkolwiek urzędnikiem. Rodziny tu nie mam. Nie chcę sprawiać nikomu kłopotu - powiedział skromnie pan Zdzisław.

Dzisiaj grzeje: 1. Tragedia w Wielką Niedzielę. Co najmniej 6 osób nie żyje, ogromne straty, seria tornad w jednym kraju
2. Europejski kraj znosi już część obostrzeń. Podjął odważne kroki

Polak spotkał wiele osób w podobnej sytuacji, gdy szukał pomocy. Odwiedzając różne instytucje, otrzymał informację, że tylko te osoby, które są zmuszone do odbycia kwarantanny, mogą liczyć na nocleg. W schroniskach dla bezdomnych nie ma już miejsc, a dla osób w jego sytuacji żadnego rozwiązania nie przewidziano.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Tegoroczna Wielkanoc zapisze się czarnymi zgłoskami. Podano jedyny dzisiaj bilans ofiar i zakażonych, nie jest dobrze
  2. RP: Polacy wymyślili lek na koronawirusa
  3. Wojciech Cejrowski wzywa Polaków do buntu. Niewiarygodne słowa o wychodzeniu z domów
  4. Europejski samolot pasażerski ostrzelany na lotnisku. Kadłub został przebity
  5. 15-latek zakażony koronawirusem nie żyje. Żył w izolacji ze rdzennymi mieszkańcami, nawet to nie pomogło
  6. Polski dziennikarz zaatakował Roberta Lewandowskiego. "To prymitywny szpan"

Następny artykuł