Polacy za granicąPixabay MirceaIancu

Zapowiedziano szczegółowe kontrole. Chodzi o tysiące Polaków za granicą

Polacy za granicą obecnie mogli znaleźć się w trudnej sytuacji. W związku z niepokojącymi doniesieniami, zapowiedziano już wzmożone kontrole w miejscach, w których przebywają obywatele Polski. Zdaniem mediów pojawiają się kolejni poszkodowani, którzy liczą, że ktoś zaoferuje im uczciwą pomoc. Ambasador RP podjął już rozmowy z zagranicznym rządem.

Polacy przebywający za granicą w celach zarobkowych nie mają obecnie łatwej sytuacji. Z powodu pandemii koronawirusa kryzys dotyka również miejsca pracy w Europie, w których najczęściej pracują osoby zza granicy - w tym również Polacy. Teraz niestety takie placówki są zamykane, a wielu pracowników pozostaje bez wsparcia finansowego, narażonych na ogromne straty. Rząd w Hadze zapowiedział już reakcje. W miejscach pracy zostaną wzmożone kontrole.

Przykre wyznanie Ministerstwa Zdrowia o wakacjach. Nie ma już wątpliwości, niestetyPrzykre wyznanie Ministerstwa Zdrowia o wakacjach. Nie ma już wątpliwości, niestetyCzytaj dalej

Jak informują media, Polacy pracujący za granicą coraz częściej ponoszą straty związane z pandemią koronawirusa. Obozy pracy zostają zamykane, natomiast pracownicy zderzają się z utratą dochodów, chociaż do momentu zamknięcia ciężko pracowali - nawet po kilkanaście godzin dziennie. Niestety nierzadko zdarza się, że po zamknięciu miejsca pracy zostają bez wsparcia. Przykład stanowi sytuacja w Królestwie Niderlandów w Północnej Brabancji. Teraz rząd w Hadze planuje zmiany.

Polacy za granicą: wzmożone kontrole w zakładach pracy

Wśród 44 osób, które straciły pracę po zlikwidowaniu obozu pracy w Północnej Brabancji, byli również Polacy. Wielu z nich pracowało nawet po 14 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu. Po tym, jak zamknięto plantację szparagów, pozostali bez wsparcia finansowego. Polacy mogą być szczególnie dotknięci skutkami kryzysu w związku z pandemią SARS-CoV-2, dlatego ambasador RP w Królestwie Niderlandów Marcin Czepelak spotkał się niderlandzkim resortem spraw społecznych i zatrudnienia oraz przedstawicielami związków zawodowych.

Celem spotkania było zwrócenie uwagi na sytuację, w jakiej znaleźli się niektórzy Polacy za granicą. Na plantacji szparagów przez wiele tygodni ciężko pracowali głównie obywatele Polski oraz Rumunii. Jak dotąd nie podano informacji o tym, kto zatrudnił pracowników, jakie stawki otrzymywali Polacy i jakie warunki do życia zapewnił im pracodawca. Po rozmowach z polskimi dyplomatami rząd w Hadze zapowiedział zmiany. Zgodnie z wiadomościami przekazanymi przez kierownik Wydziału Polityczno-Ekonomicznego Ambasady RP w Królestwie Niderlandów Katarzynę Banaszkiewicz Polacy będą mogli liczyć na wsparcie.

Dzisiaj grzeje: 1. Rodzina Królewska wkrótce się powiększy? O wielkim szczęściu piszą zagraniczne media
2. Trzeci sondaż i trzecia porażka obecnego prezydenta. W drugiej turze brakuje mu już 3 pkt. procentowych

Polacy pracujący w obozie pracy będą mogli ubiegać się o wsparcie finansowe w przypadku utraty dochodów spowodowanego kryzysem wywołanym przez COVID-19. Holendrzy zapowiedzieli również wprowadzenie wzmożonych kontroli zaleceń epidemiologicznych w miejscach pracy. W jednym z naszych artykułów pisaliśmy również o tym, jak przebiega kryzys polskich lini lotniczych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Tragiczna śmierć młodej gwiazdy. Jeszcze niedawno świętowała życiowy sukces
  2. "Nikt nie może być pozbawiony życia bez decyzji odpowiednich władz". Niepokojące słowa Jarosława Kaczyńskiego na konwencji
  3. Tata zrobił córce zwykłe zdjęcie na wakacjach. Dopiero w domu zobaczyli szczegół, w który trudno uwierzyć
  4. Martyna Wojciechowska potwierdziła radosną nowinę. Na temat podróżniczki zrobiło się gorąco w sieci. Sypią się gratulacje
  5. Od wtorku znów mają nakaz noszenia maseczek, ludzie nie mogą uwierzyć. Wiadomość o sytuacji w Bułgarii
  6. Stęsknione za sobą pieski zobaczyły się pierwszy raz po kwarantannie. Uroczy widok, ciężko nie płakać

Źródło: money.pl

Następny artykuł