Polacy jeden szczegółFot. Pixabay.com/icsilviu/zdjęcie poglądowe

Możesz nie dostać 1000 zł na wakacje przez jeden szczegół. Od niego zależy wszystko

Polacy mogą nie dostać bonu turystycznego, który rząd planuje wprowadzić już na tegoroczne wakacje. Wszystko przez jeden szczegół, na który wielu nawet nie zwróciło uwagi.

Polacy przez pandemię musieli dostosować się do szeregu ograniczeń. Branża turystyczna przeszła poważny kryzys, a straty są gigantyczne. Lekarstwem na nie w pewnej mierze ma być bon turystyczny na 1000 zł, które otrzymać ma nawet 60% pracowników. Są jednak pewne ograniczenia z tym związane - jeden szczegół może pozbawić dodatkowych pieniędzy bardzo wiele osób.

Stan zagrożenia może być wydłużony o kolejny miesiąc. Wiadomość potwierdził premier HiszpaniiStan zagrożenia może być wydłużony o kolejny miesiąc. Wiadomość potwierdził premier HiszpaniiCzytaj dalej

Nie wszyscy Polacy dostaną bon turystyczny

Zasady przyznawania bonów turystycznych są jasno określone - zgodnie z zapowiedziami polityków, trafią one do osób zatrudnionych na umowę o pracę, których pensja jest poniżej przeciętnej. Tę ostatnią wartość określono na 5200 zł na miesiąc. Problem tkwi jednak w innym miejscu - rząd zapowiedział, że zapłaci 90% bonu, czyli 900 zł, resztę natomiast pokryć ma pracodawca. Problematycznym szczegółem jest jednak to, że nie będzie do tego w żaden sposób zobligowany - wszystko będzie zależało od jego dobrej woli.

- Nie ma obowiązku. To jest jego dobrowolna decyzja. Te 100 złotych, które ma dać pracodawca, będzie mogło być także pokryte z Zakładowych Funduszy Socjalnych, które funkcjonują w wielu firmach. (...). Natomiast w tych firmach, gdzie nie ma Zakładowego Funduszu Socjalnego, to jest rzeczywiście element rozmowy, negocjacji, forma premii, lub forma dogadania się pomiędzy pracownikiem a pracodawcą - stwierdził w rozmowie z TOK FM Andrzej Gut-Mostowy, wiceminister rozwoju.

To ogromny problem, który może pozbawić wielu pracowników dodatku, zwłaszcza w mniejszych firmach, które ucierpiały przez kryzys. Polityk stwierdził, że "nie ma możliwości", by pracownik otrzymał bon na 900 zł, jeśli pracodawca nie zechce dopłacić do jego dodatku. Zasugerował w takich sytuacjach prowadzenie negocjacji.

Dzisiaj grzeje: 1. Miasto w Polsce leży na 44 wyspach. Wielu nie ma nawet pojęcia
2. Twoje wakacje w Polsce mogą zamienić się w farsę. Szykują się limity turystów, też możesz mieć problem

- To jest bardzo preferencyjna sytuacja dla pracownika, który dostaje "za darmo" 900 zł, tak że opłaca mu się tak rozmawiać z pracodawcą, aby jednak dołożył te 100 zł albo się dogadają po połowie i ktoś zrobi kilka godzin więcej w pracy. Na tę chwilę nie możemy żadnych tego typu sytuacji projektować. To musi być element rozmowy i pewnej umowy pomiędzy pracownikiem i pracodawcą - mówił Gut-Mostowy w rozmowie z TOK FM.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zaniepokojona mama zrobiła zdjęcie niemowlęciu. Dwie godziny później doszło do największej tragedii
  2. Owczarek niemiecki tonął na oczach mieszkańców miasta. Wszyscy wstrzymali oddech
  3. Andrzej Duda odpoczywał w Bieszczadach. Jeden szczegół rozsierdził Polaków
  4. 7-latek odkrył na plaży niezwykłe stworzenie. Uważajcie, może być bardzo niebezpieczne
  5. Dobra wiadomość o 1000+ dla turystów. Polacy mają powód do radości
  6. Anna Lewandowska zadziwiła fanów. Pokazała, jak radzi sobie z dziećmi pod nieobecność męża. Zdjęcie stało się hitem (FOTO)

Źródło: TOK FM

Następny artykuł