podróżnik JakucjaFot. Facebook/Valerjan Romanovski

Polski podróżnik dokonał niemożliwego. Pokonał 400 km rowerem w ekstremalnych warunkach

Podróżnik z Polski ruszył w niesamowitą wyprawę. Pokonał na rowerze 400 kilometrów, a warunki, w których podróżował, były niezwykle ciężkie. Imponujący wyczyn.

Podróżnik Walerian Romanowski przez 4 doby pokonał 400 kilometrów. W normalnych warunkach jest to dobry wynik, ale nie zaskakujący. Różnica polega na tym, że ten mężczyzna przebył tę trasę w Jakucji, gdzie temperatura w ciągu dnia oscylowała wokół -40 stopni Celsjusza.

Stan kryzysowy w dwóch krajach. Poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowegoStan kryzysowy w dwóch krajach. Poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowegoCzytaj dalej

W nocy spadała chwilami nawet do -60, lecz on się nie poddawał i dokonał niemożliwego. Mimo tego, że pogoda była tragiczna, pokonał imponującą odległość i przeżył przygodę życia.

Polski podróżnik dokonał czegoś niesamowitego

Pan Walerian wyruszył z syberyjskiej wsi Ojmiakon w niedzielę 26 stycznia. Podczas wyprawy był z nim instruktor survivalu, Piotr Marczewski.

- Mieliśmy do dyspozycji 5 dób i chcieliśmy w ciągu tego czasu dojechać jak najdalej. W trakcie jazdy okazało się, że nie ma możliwości jechania takiego dystansu, jaki zaplanowaliśmy. Pokonałem prawie 400 kilometrów przez 4 doby. Podstawowy cel został osiągnięty - opowiadał w rozmowie z RMF FM.

Szybko okazało się, że największe problemy podczas tej niewiarygodnie trudnej podróży sprawiał sprzęt.

- Nie byliśmy w stanie wyprodukować wystarczającej ilości wody poprzez ogrzanie ciałem. Okazuje się, że butelki z wodą włożone pod kurtkę zamarzały, to było zaskoczenie i problem. Sprzęt w tych warunkach też pracuje z trudnością. Trzeba było co chwilę zmieniać rowery, coś przy nich robić, żeby móc jechać dalej - opowiadał.

Podróż rowerem w ekstremalnych warunkach

Podróż była dla nich niezwykłym przeżyciem. Mogli rozkoszować się surową, ale piękną przyrodą Jakucji.

- Olbrzymia ilość śladów zwierząt, to są dzikie zwierzęta, które są na miejscu, więc noc w lesie jest obarczona ryzykiem - opowiada Marczewski.

Po powrocie stwierdzili z przekonaniem, że człowiek musi w końcu zrozumieć swoją zależność od przyrody. Nauczyć się pokory oraz podporządkowania naturze, która jest równie piękna, co bezwzględna.

- Musimy być na tyle sprawni fizycznie i umysłowo, żeby się nie poddać. Należy do tego wszystkiego podchodzić z pokorą, bo jesteśmy tym słabszym ogniwem, aniżeli sama przyroda. Wiedzieliśmy, że jeżeli popełnimy jakiś błąd - to to się zemści - podsumował Romanowski.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ukryta kamera zarejestrowała dziwne zachowanie mężczyzny. Nagrano, co robi na ulicy z bezpańskim psem
  2. Sygnały, które daje nasze serce, gdy ma już dosyć. Nie wolno ich lekceważyć
  3. Co najmniej 20 osób nie żyje, 16 rannych, również dzieci. Tragedia za granicą podczas nabożeństwa
  4. Stan kryzysowy w dwóch krajach. Poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego
  5. Niesamowite zdjęcie rzuciło internautów na kolana. Uchwycono magiczny moment przy -40 stopniach
  6. W sieci pojawiło się porażające zdjęcie Królikowskiego. Fani zamarli, byli przerażeni

Źródło: RMF24

Następny artykuł