podróż azerbejdżanFot. Wikimedia.org/Gulustan

Żyją pośród gór, dopiero niedawno powstała tam droga. Jedno z najbardziej niedostępnych miejsc na świecie, oaza spokoju

Podróże po świecie to nie tylko podziwianie zabytków i robienie zdjęć w drogich restauracjach. Ta malutka wioska w Azerbejdżanie jeszcze całkiem niedawno nie miała w ogóle kontaktu ze światem. Większość ludzi nie wie o jej istnieniu, a to prawdziwa oaza spokoju.

Podróże po świecie uczą doceniania rzeczy nieoczywistych. Z czasem miejsca z katalogów najczęściej odwiedzanych atrakcji już tak nie fascynują. Wielu turystów szuka miejsc nieoczywistych, wyjątkowych i całkowicie naturalnych. Wioska Hinalug położona w północnym Azerbejdżanie, całkiem niedawno dostała dopiero drogę dojazdową.

17-latka ukradła samolot. Odpaliła go, prowadziła i uderzyła w budynki lotniska, wszystko zostało nagrane17-latka ukradła samolot. Odpaliła go, prowadziła i uderzyła w budynki lotniska, wszystko zostało nagraneCzytaj dalej

Wcześniej mieszkańcy do oddalonej o około 50 km Quby mogli dotrzeć jedynie na osiołkach i to wyłącznie latem. Jakby tego było mało, taka podróż zajmowała kilka dni. Dziś już wystarczy wynająć jeepa i nie bać się drogi, której jakość pozostawia wiele do życzenia. Pierwsza jej wersja (szutrowa), powstała dopiero w 1972 roku; wcześniej prawie nikt nie wiedział o istnieniu tej wioski.

Wioska na końcu świata w Azerbejdżanie

Afaltowa droga połączyła tę wioskę z Qubą oraz resztą kraju dopiero w 2006 roku dzięki interwencji prezydenta Ilhama Alijewa. Dopóki szlak ten był szutrowy, decydowało się na pokonanie go bardzo niewielu ludzi, łącznie z mieszkańcami. Wielu Azerów nie wiedziało nawet, że Hinalug istnieje.

Sami mieszkańcy oderwanej od cywilizacji miejscowości często mówią o sobie, że są potomkami Noego. Ich wieś leży na szczycie przypominającym ścięty wierzchołek, na który - zgodnie z ich wierzeniami - wysiedli prosto z Arki. Historycy jednak dementują tę historię, wyjaśniając, że ludzie ci są potomkami oraz spadkobiercami starożytnej Albanii Kaukaskiej. Królestwo to dawniej zajmowało tereny dzisiejszego Azerbrejdżanu oraz południową część Dagestanu.

Podróże w niecodzienne miejsca fascynują

Jako pierwszy opisał to miejsce na początku XXI wieku Marc Eliott - podróżnik pochodzący z Belgii, którzy stworzył przewodnik po całym Azerbejdżanie. On również sprawił, że miejscową ikoną znaną wszystkim turystom jest Badal Lelajew, który chętnie przybliża przybyszom miejscową historię oraz kulturę.

Choć przez lata wioska dorobiła się drogi i miejscowego celebryty, nadal jest jednym z najbardziej niedostępnych miejsc na świecie. Podróżnicy rzadko się tam zapuszczają, lecz poznanie tych wyjątkowych terenów, niezwykle gościnnych mieszkańców oraz ich historii to niesamowite przeżycie. To niezwykła oaza spokoju, która na ziemię zeszła z Arki.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wyjazd do rodziny na święta może Cię kosztować majątek. Nie daj się nabrać i przestrzegaj kilku prostych reguł
  2. Stan wyjątkowy w Australii. 6 osób nie żyje, szaleją ogromne pożary, sytuacja jest tragiczna przez rekordowy upał
  3. Śnieg na rajskiej wyspie! Do tej pory nazywano ją miejscem wiecznej wiosny
  4. Polskie miasto na podium rankingu najlepszych do życia na świecie! Ogromny powód do dumy
  5. Niezwykły czyn dwóch Polaków. Odbudowali średniowieczny zamek
  6. Poczuj się niczym szlachta i zostań współwłaścicielem zamku we Francji. Wystarczy, że masz w portfelu 220 zł

Źródło: Onet

Następny artykuł