podróż zablokowana toaletaFot. Pixabay.com/ty_yang

10 godzin lotu bez toalety. Linie przepraszają, ale za inną rzecz

Podróż samolotem jest szybsza niż innymi środkami transportu, niektóre loty jednak i tak są wyjątkowo długie. Aż trudno sobie wyobrazić przelot, który trwa 10 godzin, a możliwość skorzystania z toalety jest zablokowana.

Podróż samolotem nie zawsze niestety jest przyjemna i bezproblemowa. Na pokładzie maszyny holenderskich linii lotniczych KLM doszło do oburzającej sytuacji. Na drzwiach toalety przypięto kartkę, na której był zakaz korzystania z toalety ze względu na epidemię koronawirusa.

Huragan wyrzucił na brzeg potwora. Brytyjczycy już zaczęli nazywać go NessieHuragan wyrzucił na brzeg potwora. Brytyjczycy już zaczęli nazywać go NessieCzytaj dalej

Został on własnoręcznie napisany przez jednego z członków załogi w języku koreańskim. Oburzenie wywołuje fakt, że samolot leciał z Amsterdamu do Seulu, a cała podróż trwała aż 10 godzin - trudno wyobrazić sobie tak długi czas bez ani jednego wyjścia do toalety.

10-godzinna podróż bez toalety?

Zakaz napisany został w języku koreańskim, co wywołało oburzenie pasażerów. Jeden z turystów oskarżył linie KLM o dyskryminowanie podróżnych z tego kraju, jego zdaniem bowiem innych narodowości ten zakaz nie dotyczył, skoro napisany był tylko w jednym, konkretnym języku.

- Toaleta tylko dla członków załogi - miało pisać na kartce.

Lot odbył się w poniedziałek, ale dopiero teraz linie lotnicze zdecydowały się odpowiedzieć na zarzut. Zdjęcia kartki opublikowano w sieci, co wywołało prawdziwą burzę. Wiele osób zgodziło się z autorem, że jest to przykład skrajnej nietolerancji.

Linie przepraszają za tę sytuację

KLM zwołało w piątek specjalną konferencję w Seulu, podczas której wystosowane zostały oficjalne przeprosiny za ten nieprzyjemny incydent. Przewoźnik zapewnił, że oskarżenia o dyskryminację potraktowane zostały bardzo poważnie.

- To błąd ludzki. Jest nam bardzo przykro, że zostało to odebrane jako dyskryminacja, zdecydowanie nie było to intencją załogi - mówił dyrektor regionalny Air France-KLM, Guillaume Glass.

Dodał, że po tej sytuacji załoga umieściła również napis w języku angielskim. Sprawę skomentowało również południowokoreańskie ministerstwo transportu. Wystosowało oświadczenie, w którym wzywało KLM do deklaracji, że taka sytuacja już nigdy nie będzie miała miejsca.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Gratulacje spływają od fanów. Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach mają powody do świętowania „W końcu”
  2. Powoduje co piąty zgon onkologiczny. W Polsce postawienie diagnozy często trwa zbyt długo
  3. Krzyki i panika na pokładzie samolotu. Wpadli w huragan, pilot 5 razy próbował lądować
  4. Nie tylko WizzAir z Polski. Nagrania samolotów walczących z huraganem wywołują ciarki, ale pilotom należą się brawa
  5. Będzie nowe województwo na południu Polski? Nie wszyscy się ucieszą, "temat jest w obiegu"
  6. Mąż pracujący za granicą napisał żonie, że nie wyśle jej pieniędzy. Odpowiedź kobiety rozkłada na łopatki, popłaczecie się ze śmiechu

Źródło: Dziennik.pl

Następny artykuł