Pociąg prawie zabił kobietę.Fot. Pixabay.com/ LubomirKasl

Położyła się na przejeździe kolejowym i czekała. Maszynista przecierał oczy ze zdumienia, co się później działo

Pociąg mógł zabić kobietę. Sytuacja z Lublina prawie skończyła się tragicznie, jednak finał historii można określić mianem cudu. Nikt nie wie, jak doszło do takiego splotu zdarzeń.

Pociąg ważył przeszło 2 tys. ton. Taka masa jest w stanie uśmiercić słonia, staranować duży samochód dostawczy, a na pewno zmiażdżyć człowieka. Taki finał mogła mieć również historia z Lublina. Kobieta położyła się na torach, pociąg już nadjeżdżał, przejechał nad niedoszłą samobójczynią i zatrzymał się na miejscu zdarzenia. Scena, którą zobaczył maszynista, przeszła wszelkie oczekiwania.

Dwa wypadki na lotnisku w Polsce, służby ruszyły do akcji. Wszystko działo się błyskawicznieDwa wypadki na lotnisku w Polsce, służby ruszyły do akcji. Wszystko działo się błyskawicznieCzytaj dalej

Pociąg w jedną stronę

Jak podaje Polsat News, do zdarzenia doszło w sobotę 27 czerwca. W Lublinie 30-letnia kobieta położyła się między szynami tuż przy przejeździe kolejowym. Według późniejszych ustaleń, mieszkanka Lublina chciała najprawdopodobniej popełnić samobójstwo. Zaraz po zdarzeniu na miejscu pojawiła się straż pożarna, ratownictwo medyczne, policja oraz straż ochrony kolei. Najpewniej służby nie spodziewały się takiego obrotu spraw. Pociąg nie zatrzymał się przed kobietą.

- Maszynista pociągu towarowego, wjeżdżając na teren stacji kolejowej Lublin Tatary, na wysokości ul. Rataja zauważył kobietę kładącą się między szynami. Próbował hamować, ale mimo że pociąg jechał z niedużą prędkością, było już za późno - relacjonował w rozmowie z Polsat News kom. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Pociąg mógł ją zmiażdżyć

Pociąg nie zdążył zatrzymać się nad ciałem kobiety. Gdy maszynista zatrzymał maszynę, natychmiast chciał interweniować w sprawie, jak wtedy myślał, potrąconej samobójczyni. Co ciekawe, gdy mężczyzna nie wyszedł jeszcze z kabiny, dostrzegł pewien ruch pod lokomotywą. Okazało się, że kobieta nie została potrącona, a ukryła się między podwoziem a torami. Gdy zdała sobie sprawę, że pociąg nie wyrządził jej żadnej krzywdy, zaczęła uciekać. Ostatecznie trafiła w ręce służb. Niestety inny finał miało zdarzenie z Podhala.

Dzisiaj grzeje: 1. Makabra, wstawił zdjęcie z wycieczki z dziećmi. Kilka godzin później wszyscy nie żyli
2. Korzystając z bankomatu możesz się mocno zdziwić. Nadchodzi spora zmiana przy wypłatach

- Kobieta nie doznała żadnych poważniejszych obrażeń ciała. Została przewieziona do szpitala neuropsychiatrycznego, a całe zdarzenie zakwalifikowaliśmy jako próbę samobójczą. 30-latka leczyła się już psychiatrycznie - wyjaśniał kom. Fijołek.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Media podały tragiczne wiadomości. Nie żyje prawdziwa legenda, był idolem dla pokoleń, zatrważające informacje
  2. Nie żyje znany, nagradzany polski dziennikarz. Zabrała go poważna choroba, tragiczne doniesienia
  3. Tysiące Polaków dostanie bilety 80% taniej. Już pewne, można rezerwować
  4. Przykre wyznanie Ministerstwa Zdrowia o wakacjach. Nie ma już wątpliwości, niestety
  5. Cejrowski posunie się do ostateczności. Powiedział wszystko, stracił cierpliwość do rządu
  6. Zostawiła yorka na 4 godziny w samochodzie. Wszystkie okna były zamknięte

Źródło: Polsat News

Następny artykuł