plaża odkryciefot. facebook.com/ Martyn Green

Spacerował po plaży i nagle zdębiał. Nie mógł uwierzyć. Było warte fortunę

Plaża była miejscem zdumiewającego odkrycia. Morze wyrzuciło na brzeg coś dziwnego. Chociaż wyglądało jak nie z tego świata, okazało się, że może być warte fortunę. Odnalazł je mężczyzna, który chciał tylko przejść się wzdłuż wody.

Plaża często jest miejscem, gdzie możemy znaleźć nietypowe rzeczy, które morze wyrzuca na brzeg. Jak się okazuje, czasem mogą być warte fortunę. Przekonał się o tym Martyn Green, który przechodzając się po plaży nagle zdębiał.

Są ofiary śmiertelne i ranni. Doszło do silnej eksplozji. Niewiarygodne doniesienia ze świataSą ofiary śmiertelne i ranni. Doszło do silnej eksplozji. Niewiarygodne doniesienia ze świataCzytaj dalej

Plaża miejscem cennego odkrycia

Martyn Green przechadzając się z synem jedną z walijskich plaż dokonał niezwykłego odkrycia. Widok był jak nie z tego świata - tysiące małych stworzonek przyczepionych do pnia drzewa. Okazało się, że żyjątka mimo swojego niecodziennego wyglądu są warte fortunę.

Syn Martyna zaciekawiony sprawdził w Internecie, czym są dziwne żyjątka. Okazało się, że morze wyrzuciło na brzeg tysiące trzonkowców należące do grupy skorupiaków. W Portugalii i Hiszpanii są uznawane za smakołyki i podawane są ugotowane w solance.

- Okazało się, że to jedne z najdroższych stworzonek morskich, jakie można kupić. Z internetu dowiedzieliśmy się, że jedna sztuka może kosztować nawet 25 funtów (ok. 125 zł.), a na tej kłodzie było ich ze dwa tysiące! - mówi zaskoczony Martyn, cytowany przez "The Sun".

Dzisiaj grzeje: 1. Łukasz Szumowski przerwał milczenie. Niewiarygodne słowa, Polacy mogą być wściekli
2. Uwielbiany program grupy TVN żegna kolejne gwiazdy. Co się stało?

Według specjalistów, gatunek sam w sobie nie są rzadki, jednak nieczęsto się zdarza, by tak licznie widziane były na wybrzeżu północnej Walii. Zwierzęta żyją na twardych powierzchniach takich jak skały, kłody drewna, czy nawet dzioby łodzi. Okazuje się, że jeden talerz tego rarytasu może kosztować nawet 100 euro, czyli ponad 400 zł.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kot nie przepadał za córką właścicieli. Pewnej nocy ukryta kamera zarejestrowała, co robił w jej łóżeczku
  2. Otworzył auto i aż osłupiał. Dziesiątki tysięcy agresywnych os w pojeździe [wideo]
  3. TVP donosi. Doszło do poważnego wypadku z udziałem polskich służb
  4. Polsat potwierdza. Rząd podjął decyzję. Jesienią Polaków czeka prawdziwa rewolucja
  5. Największa gwiazda Opola trafiła do sądu. Fani nie mogą uwierzyć. O co chodzi?
  6. Husky rzucił się na kobietę w samym bikini. Plażowicze nie mogli oderwać wzroku, jest wideo

Źródło: Fakt

Następny artykuł