Plaga zaatakowała we Wrocławiu.Fot. Pixabay.com/1662222/zdjęcie poglądowe

Prawdziwa plaga groźnych owadów na południu Polski. Wiele osób trafiło do szpitala, spacery mogą być niebezpieczne

Plaga, która dała się we znaki m.in. rowerzystom z południa Polski, stanowi coraz większe zagrożenie dla regionu. Jeden szczegół mógł zaważyć o losach kobiety. Niestety, nie był to jedyny przypadek ataku w okolicy.

Plaga zaatakowała pana Tomasza i jego żonę. W sobotę (12 września) para wybrała się na przejażdżkę rowerową po wrocławskim Lesie Strachocińskim. W pewnym momencie turyści wjechali w chmarę niebezpiecznych owadów. Okazało się, że kobieta jest uczulona na jad "agresorów".

Sanepid apeluje. Koronawirus w pociągu. Zagrożeni pasażerowie popularnej trasySanepid apeluje. Koronawirus w pociągu. Zagrożeni pasażerowie popularnej trasyCzytaj dalej

“Wrocławska” plaga?

Jak podają dziennikarze Faktu i Gazety Wyborczej, pan Tomasz wraz z żoną mierzyli się ze stadem szerszeni. Plaga, która coraz częściej komentowana jest przez samych mieszkańców Wrocławia, zagraża szczególnie alergikom. Taką osobą była rowerzystka, która po około 6 użądleniach, osunęła się na ziemię i zasłabła. Po 10 minutach przyjechała karetka. Sanitariusze podali poszkodowanej antyhistaminowe i adrenalinę. Następnie parę przewieziono do Kliniki Chorób Wewnętrznych i Alergologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

- Wyjeżdżaliśmy z lasu w kierunku miasta, kiedy z tyłu głowy poczułem ugryzienie jakiegoś owada. Żona zaczęła krzyczeć, że musimy uciekać. Po chwili wpadliśmy w chmarę szerszeni [...] Ból był taki, jakby ktoś mocno uderzył nas w tył głowy. Gdy się zatrzymaliśmy, żona zrobiła się blada, prawie spadła z roweru. Zaczęła tracić przytomność - relacjonował w rozmowie z wrocławską Wyborczą pan Tomasz.

Plaga zbiera żniwo

Gdyby nie szybka reakcja sanitariuszy, plaga szerszeni mogłaby stać się bezpośrednią przyczyną śmierci rowerzystki. Reakcja alergiczna została zbita m.in. przez adrenalinę, choć równie mało szczęścia miała również inna pacjentka. Okazało się, że tego samego dnia we Wrocławiu, kolejne dwie osoby miały do czynienia z agresorami. Według doniesień Faktu miejscowa straż pożarna już usunęła gniazdo szerszeni. Co ciekawe, z porównywalną "plagą" mierzy się również Pomorze.

Dzisiaj grzeje: 1. Nadciąga fala olbrzymich upałów. Naukowcy nie mają wątpliwości. Żar będzie lał się z nieba
2. "Wiadomości" nie dają za wygraną. Materiał na TVP Info mógł zdezorientować tysiące widzów?
3. Szykuje się skandal? Tajemnicza posada Kingi Dudy przy ojcu. Zwiedziła niemal cały świat i wróciła do Polski

- Tego samego dnia przyjęliśmy dwie osoby z ciężkimi objawami anafilaksji po użądleniu przez szerszenie. Jedna z pacjentek trafiła do nas ze wstrząsem anafilaktycznym. Podawaliśmy jej płyny, sterydy oraz adrenalinę. Druga miała nieco łagodniejsze objawy - wyjaśnia w rozmowie z GW prof. Marita Nittner-Marszalska z USK.

Jeżeli chcielibyście podzielić się historią ze swoich wakacji, rachunkiem z turystycznego miejsca, bulwersującą lub interesującą sytuacją, która Was spotkała lub której byliście świadkami podczas urlopu, zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres: redakcja@turysci.pl.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Gdy odnalazł zaginiony telefon, zdębiał. W galerii pojawiły się niesamowite zdjęcia złodziei
  2. Tajemnica Stanów Zjednoczonych wyszła na jaw. Pracowali nad tym 20 lat, eksperci aż osłupieli
  3. Zrobił pozornie zwykłe zdjęcie klifu. Kiedy wrócił do domu zauważył szczegół, od którego włos się jeży
  4. Niewiarygodne, co wyprawiali w centrum miasta w biały dzień. Przechodnie mieli mdłości, ogromny wstyd
  5. Pilny apel policji, w Niemczech odkryto zwłoki Polaka. Za pomoc ogromna nagroda
  6. Zauważył nowo narodzonego jelonka na drodze. Kierowcy nagrali, co z nim zrobił

Źródło: Fakt

Następny artykuł