Pies mógł nie wytrzymać wyjątkowo wysokiej temperatury w turystycznym kamperze.Fot. Wikipedia.org/Dorota Kowalik/CC BY 3.0/https://creativecommons.org/licenses/by/3.0/deed.pl (Szczecin, zdjęcie ilustracyjne)

Skandaliczne sceny w Szczecinie. Trudno uwierzyć w bezmyślność i nieodpowiedzialność

Pies miał ogromne szczęście. Nieodpowiedzialne zachowanie (najpewniej) turysty, który przebywał w kurorcie, mogło kosztować czworonoga życie. Interweniowały służby.

Pies był uwięziony. Gdy szczeciński zespół Straży Miejskiej został powiadomiony o sytuacji czworonoga, funkcjonariusze nie wahali się przed stanowczą akcją. Zwierzę uratowano, lecz sam właściciel pojawił się dopiero kilka godzin później.

Pilny apel policji z Mrągowa. Doszło do dramatycznego wydarzeniaPilny apel policji z Mrągowa. Doszło do dramatycznego wydarzeniaCzytaj dalej

Pies w “metalowej puszce”

Do zdarzenia doszło 27 lipca w okolicach godziny 16:00. Jeden z mieszkańców Szczecina poinformował Straż Miejską, że na parkingu przy ulicy Narutowicza stoi kamper z norweską tablicą rejestracyjną, a w nim pies. Czworonóg był uwięziony w nagrzanym pojeździe, a jak informuje redakcja TVN24 - pogoda nie oszczędzała urlopowiczów. Na zewnątrz notowano aż 30 stopni.

- Szybkie oględziny przez szyby nie potwierdziły śladu jakiejkolwiek wody pozostawionej dla psa, ponadto funkcjonariusze stwierdzili, że jest bardzo mało miejsca dla psa, który siedział w kabinie pojazdu, rozgrzanego jak metalowa puszka - relacjonowała w rozmowie z TVN24, Joanna Wojtach, rzeczniczka szczecińskiej Straży Miejskiej.

Wycieńczony pies z wodą, właściciel z mandatem

Jak podają dziennikarze TVN24, pies został uratowany dzięki stanowczej interwencji strażników miejskich. Według świadków kamper stał na słońcu od kilku godzin, padają sugestie, że należał do zagranicznych turystów, lecz nie zostało to jeszcze oficjalnie potwierdzone. Zespół wybił szybę w pojeździe i wydostał czworonoga. Zwierzę miało być wycieńczone. Jak podaje sama rzeczniczka Straży Miejskiej - poszkodowany na raz wypił butelkę wody. Co ważne, funkcjonariusze nie mogli zlokalizować właściciela kampera. Pojawił się dopiero kilka godzin temu. Psa odebrał z lokalnego schroniska około godziny 20:00. Wraz z pupilem, otrzymał również mandat. Niestety mniej szczęścia miał husky z Mrągowa.

Dzisiaj grzeje: 1. Podjęto natychmiastową decyzję o zamknięciu. Zagrożenie dla Polaków jest zbyt duże
2. Skandal na polskiej granicy. Oburzona Polka wyjawiła całą prawdę. W głowie się nie mieści

3. Na wakacyjnym bonie 500 plus można nieźle zarobić? Trzeba jednak poczekać 3 tygodnie

- Przeprosił za zaistniałą sytuację i ze skruchą przyjął mandat karny. Ta niefrasobliwość opiekuna zwierzęcia, chociaż w tym przypadku słowo "opiekun" nie jest najwłaściwszym określeniem, mogła mieć opłakane skutki, gdyby nie czujność mieszkańców i determinacja strażników miejskich - mówiła cytowana przez TVN24 rzeczniczka Straży Miejskiej.

Jeżeli chcielibyście podzielić się historią ze swoich wakacji, rachunkiem z turystycznego miejsca, bulwersującą lub interesującą sytuacją, która Was spotkała lub której byliście świadkami podczas urlopu, zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres: redakcja@turysci.pl.

Pies mógł nie wytrzymać temperatury.

Pies mógł nie wytrzymać wyjątkowo wysokiej temperatury.

Fot. Straż Miejska w Szczecinie

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje 2-letnia córeczka znanego sportowca. Miała raka mózgu i kręgosłupa
  2. Wielkie starcie kiboli na autostradzie A4. Policja wszczęła śledztwo, są pierwsze efekty
  3. Spędził godziny, aby przeanalizować Wiadomości TVP. Zadziwiające wnioski mówią wszystko
  4. Strażnicy poprosili na polskim lotnisku turystów o dokumenty. Zaniemówili, gdy odkryli, co się dzieje
  5. Nie żyje młoda europejska gwiazda. Beztroska podróż zakończyła się dramatem
  6. Były nad wodą z dziećmi. Wezwano policję, skandal przechodzi ludzkie pojęcie
  7. Puma płacze w ogrodzie zoologicznym? Prawda może okazać się bolesna

Źródło: TVN24

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł