para nie żyjefot. pixabay.com/ birgl

Pojechali na wakacje za granicę, nie żyją. Sprawa wywołuje ciarki, są nowe informacje

Para turystów nie żyje, zostali brutalnie zamordowani w Tajlandii, gdzie przyjechali na wakacje. Mężczyźni, którzy zostali uznani za winnych, początkowo skazano na śmierć, jednak wyroki zostały zmienione. Prośby o ułaskawienie składali do samego króla, który przychylił się do ich wniosku.

Para turystów - 23-letnia Hannah Witheridge i 24-letni David Miller - zostali brutalnie zamordowani w 2014 roku na wyspie Koh Tao, na południu Tajlandii, gdzie spędzali wakacje. W wyniku sekcji ustalono, że ofiary doznały poważnych urazów głowy, a kobieta przed śmiercią została zgwałcona. Za winnych w 2015 roku uznano dwóch obywateli Birmy - 22-letnich wówczas Zaw Lina i Win Zaw Htunaza. Sprawa okazała się jednak bardziej skomplikowana.

Zła wiadomość dla Polaków. Kolejny kraj rozszerza Zła wiadomość dla Polaków. Kolejny kraj rozszerza "czerwoną listę"Czytaj dalej

Para skazańców ułaskawiona przez króla

Obrońcy Birmańczyków wnosili o ich uniewinnienie uzasadniejąc je faktem, że początkowe przyznanie się do winy było powodowane torturami, którym poddawano ich w czasie śledztwa, aby szybciej zamknąć sprawę. Również organizacje broniące praw człowieka zwróciły uwagę na szereg nieprawidłowości i apelowały o przeprowadzenie niezależnego dochodzenia. Według podejrzeń niektórych, mężczyźni zostali wykorzystani jako "kozły ofiarne" ze względu na swój niski status społeczny. Policja odpiera te zarzuty.

Skazani odwołali się od wyroku w 2017 roku. Sąd apelacyjny odrzucił jednak wniosek, a sąd najwyższy podtrzymał wyrok skazujący na karę śmierci. Ostatnią drogą, z której skorzystała obrona było złożenie wniosku do króla Tajlandii Mahy Vajiralongkorna o ułaskawienie. Według prawa mieli prawo ubiegać się o łaskę w okresie do 60 dni od ogłoszenia wyroku. W piątek opublikowano dekret królewski, w którym zamieniono kary Birmańczyków na karę dożywocia.

- Będą także mieli szansę na skrócenie wyroku za dobre sprawowanie - poinformował agencję Reutera prawnik skazanych.

Śledztwo pod presją

Zabójstwo brytyjskich turystów negatywnie odbiło się na turystyce, która stanowi 10% PKB Tajlandii. Z tego powodu śledztwu towarzyszyła silna presja. Według Associated Press w 2014 roku przeprowadzono testy DNA ponad 200 osób z wyspy Koh Tao, by wytypować podejrzanych.

Dzisiaj grzeje: 1. 10-letnia dziewczynka zaszła w ciążę. Porażające, kto okazał się ojcem
2. Zrobiły sobie zdjęcie nad pięknym jeziorem. Gdy je obejrzały z bliska, zobaczyły straszliwą rzecz
3. Nie mógł się oprzeć pokusie, pojechał na wesele. Mimo że był na kwarantannie

Tajlandię zamieszkuje około 2,5 mln birmańskich imigrantów. Najczęściej zatrudniani są jako pomoc domowa lub pracownicy fizyczni. Birmańczycy często padają ofiarą nadużyć ze strony obywateli Tajlandii oraz bywają dyskryminowani.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nowy faworyt do sprowadzenia Arkadiusza Milika. Sytuacja Polaka zmienia się jak w kalejdoskopie
  2. Przestaje być śmieszne. Jarosław Jakimowicz otwarcie nawołuje do przemocy?
  3. 600 osób na kwarantannie na Warmii i Mazurach. Dramatyczna sytuacja po jednym wydarzeniu
  4. Samolot uderzył w ziemię, wszyscy z pokładu nie żyją. Tragedia w Polsce
  5. Weszli na plażę w Świnoujściu i stanęli jak wryci. Niecodzienny widok
  6. 4-letnia dziewczynka kontra 6 głodnych pitbulli. Rodzice nie mieli nad nimi kontroli

Źródło: TVN24

Po przepiękne zdjęcia i ciekawe treści turystyczne zapraszamy również na naszego Instagrama

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł