niemcy góra diabłaFot. Pixabay.com/knipsling

Diabelska góra zachwyca i intryguje. Jej tajemniczą, prawdziwą historię zna niewielu

Niemcy mają wyjątkowo burzliwą historię, którą poznać można, zwiedzając kolejne miasta tego kraju. Najwięcej ciekawostek odnaleźć można w samym Berlinie, a jedną z nich jest historia Diabelskiej Góry. Dziś prezentuje się mrocznie i intrygująco, a jej przeszłość jest wyjątkowo tajemnicza.

Niemcy skrywają wiele tajemnic i sekretów, które poznawać można m.in. poprzez dokładne zwiedzanie tego kraju. Odwiedzając Berlin, wielu turystów jednak niestety skupia się jedynie na najbardziej rozpoznawalnych zabytkach oraz atrakcjach. Diabelska Góra często jest pomijana - czasem z niewiedzy, często jednak ze względu na swój mroczny wygląd. Warto jednak do niej zajrzeć, poczuć klimat i poznać jej tajemniczą przeszłość.

Choć nadal jest groźnie, turyści wejdą do środka. Serce elektrowni w Czarnobylu zostanie otwarte dla przyjezdnychChoć nadal jest groźnie, turyści wejdą do środka. Serce elektrowni w Czarnobylu zostanie otwarte dla przyjezdnychCzytaj dalej

Sama góra, jeszcze w 1972 roku, została gęsto zalesiona. Na jej stokach odbywały się też zawody, a miejscami dostrzec można pozostałości po trasach narciarskich. Swego czasu powstał tam nawet wyciąg i ustawiono armatki śnieżne, jednak wyścig zbrojeń położył kres białemu szaleństwu.

Tajemnicza historia Diabelskiej Góry

Z czasem narodził się pomysł, by południowe zbocze Diabelskiej Góry obsadzić winoroślami. Z czasem produkować nawet zaczęto z nich wino Wilmersdorfer Teufelströpchen. Dalej Amerykanie i Brytyjczycy zadecydowali o wybudowaniu na szczycie wzniesienia stacji szpiegowskiej, na której dachu zainstalowane zostały radary oraz urządzenia podsłuchowe.

Całą elektronikę schowano pod charakterystycznym dachem. Pracownicy całymi dniami podsłuchiwali stacje wschodnioeuropejskie w pomieszczeniach bez okien. Cały obiekt funkcjonował aż do chwili połączenia, kiedy stacja przestała już być potrzebna. Ostatecznie zadecydowano o zakończeniu jej funkcjonowania, przekazując ją w ręce nadzoru ruchu lotniczego.

Odwiedzając Niemcy, wejdź na Diabelską Górę

Budowla stała nieużywana, strasząc oraz fascynując swoim wyglądem. Teren Diableskiej Góry sprzedany został pewnej spółce z Kolonii, która rzekomo miała planować wybudowanie tam ekskluzywnych mieszkań, hotelu, a nawet muzeum szpiegostwa.

Niestety na ambitnych marzeniach się skończyło. Co prawda powstał plan, wkopano fundamenty, powstało nawet kilka wzorcowych mieszkań, jednak nic poza tym. Procesy ekologów oraz wzrastające koszty sprawiły, że projekt został porzucony, a spółka zakończyła działalność. Obecnie obiekt stoi opuszczony i popada w ruinę, lecz wciąż często odwiedzany jest przez turystów spragnionych wrażeń. Jego historia znana jest przez niewielu przyjezdnych, którzy zwykle chcą jedynie poczuć jej niezwykły klimat. Wewnątrz panuje niezwykle mroczna atmosfera, ściany pełne są graffiti, a spoglądając przez powybijane szyby w oknach, cieszyć się można naprawdę urokliwą panoramą Berlina.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 47 osób nie żyje, setki straciły domy, zalane są całe miasta. Tajfun Phanfone zebrał potworne żniwo
  2. Najdroższe miasta świata zostały wybrane. Po raz pierwszy na szczycie listy znalazło się więcej niż jedno
  3. Wyspy Owcze zostaną zamknięte. Turyści nie będą mieli tam wjazdu, powód jest bardzo smutny
  4. Tragedia w świecie zwierząt. Nie żyje Fausta, najstarszy nosorożec świata
  5. Polacy przeżywają dramat na Cyprze. Ich syn nie żyje, mieli rozsypać jego prochy, złodzieje jednak nie mieli litości
  6. Tysiące zwierząt nie żyje, dziesiątki tysięcy ludzi wzywanych do ewakuacji. Sytuacja w Australii wygląda coraz gorzej

Źródło: Poznaj-Berlin.info

Następny artykuł