Fot. Pixabay.com/RonPorter

Pilna ewakuacja jarmarku bożonarodzeniowego w Berlinie. Interwencja służb, dwie osoby zatrzymane, nowe informacje w sprawie

Niemcy informują o pilnej ewakuacji jarmarku bożonarodzeniowego w Berlinie. Jak podają media, nastąpiła natychmiastowa reakcja służb, dwie osoby zostały zatrzymane. Pojawiły się nowe informacje w sprawie.

Niemcy trzy lata temu były miejscem ogromnej tragedii na jarmarku bożonarodzeniowym. Doszło wtedy do zamachu terrorystycznego, w którym zginęło 12 osób. Jak wynika z najnowszych, przekazywanych przez media informacji, w tym roku znów w Berlinie rozegrały się bardzo niepokojące zdarzenia.

Bezwzględne tornado nad Europą. Bezwzględne tornado nad Europą. "Czegoś takiego w życiu nie widziałem!"Czytaj dalej

Jak podają media, jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie przy Breitscheidplatz został pilnie ewakuowany. Miało dojść tam do zatrzymania dwóch osób, które rzekomo miały mieć na koncie wykroczenia powiązane z użytkowaniem materiałów wybuchowych.

Niemcy: jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie ewakuowany

Jak podają niemieckie media, policja miała rzekomo otrzymać informację o "podejrzanym obiekcie", który ulokowany został na terenie jarmarku bożonarodzeniowego przy Breitscheidplatz. Wywołało to natychmiastową, wzmożoną reakcję służb, gdyż w 2016 roku było to miejsce tragicznego zamachu terrorystycznego.

- Obecnie nasi koledzy pracują na jarmarku bożonarodzeniowym Breitscheidplatz; ewakuują go, aby móc szukać podejrzanego obiektu - napisała na Twitterze berlińska policja.

- Wszyscy odwiedzający opuścili jarmark bożonarodzeniowy spokojnie i w sposób zorganizowany. Dziękuję. Nasi koledzy rozpoczynają teraz przeszukiwanie na #Breitscheidplatz i w Kościele Pamięci - chwilę później dodała policja.

W całej akcji uczestniczyć miało 350 policjantów, a także szkolone psy.

Miało dojść do zatrzymania dwóch podejrzanych osób

Jak podaje Agencja Reutera, powołując się na niemiecki dziennik "Bild", na jarmarku pojawić się miało dwóch podejrzanych Syryjczyków. W przeszłości mieli rzekomo dopuścić się wykroczeń związanych z materiałami wybuchowymi. Jeden z nich miał być poszukiwany w Stanach Zjednoczonych. Drugi pochodzi z Nadrenii Północnej-Westfalii.

TVN24, cytując rzeczniczkę policji, podało, że dwie osoby złożyć miały wyjaśnienia, jednak ostatecznie nie doszło do aresztowania. Agencja DPA poinformowała, że mężczyzna podejrzewany o bycie poszukiwanym na terenie USA, ostatecznie okazał się zupełnie inną osobą - doszło do całkowitej zbieżności nazwisk, co wyjaśniła rzeczniczka policji. Zatrzymany nosi takie samo nazwisko, jak osoba poszukiwana, jednak nie ma mieć z nią zupełnie nic wspólnego.

"Die Welt" utrzymuje na swojej stronie internetowej, że potencjalne zagrożenie istniało, jednak "zostało skutecznie wyeliminowane dzięki akcji policji". Redaktorzy dziennika opierać się mają na rzekomych sugestiach urzędników ministerstwa spraw wewnętrznych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Życie w ciszy i spokoju na farmie w Nowej Zelandii? Pewien milioner ma niezwykłą propozycję
  2. Jedna z największych zagadek Europy została rozwiązana. Tajemnica Krzywej Wieży w Pizie wyszła na jaw
  3. Bardzo rzadkie drapieżniki pojawiły się w polskich górach. Nagrała je fotopułapka
  4. Zderzenie dwóch statków wycieczkowych. Zarządzono pilną ewakuację, film trafił do sieci
  5. 5 osób nie żyje, tragedia w Portugalii i Hiszpanii. Na tym niestety nie koniec
  6. Co roku 1400-letnie drzewo tworzy wspaniały obraz. To jedyne takie miejsce na świecie, każdy powinien zobaczyć to na własne oczy

Źródło: RMF24

Następny artykuł